Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Oj widzę bal na całego. Dziewczynki co tam sie dzieje? To co sypie dziś z nieba to białe confetti czy puch z jakiejś rozdartej poduchy?
  2. Pewnie, że mu wózek niepotrzebny. Oj odchodzą harce. Widzę, że z nieba sypie się białe confetti. A może rozdarli jakąś puchową poduchę?
  3. Atosku, dajesz pani znać, że jesteś nadal przy niej. To piękne.
  4. Piękny dzionek na urodzinki. Meluni. Z nieba od rana sypie się białe confetti, tak jakby to był znak, że zabawa wre. Bawcie się dobrze. Psoniu uważajcie na Whisky i nie dajcie jej spijać pianki z piwa, bo dopiero się zgubi w trawce.
  5. Meluniu, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Bądź szczęśliwa i radosna. Bawcie się dobrze kochane psinki.
  6. Biegniemy na górę
  7. Będe cię podnosić , aż uśmiechnie się do ciebie szczęście piesku
  8. Rali, śliczna dziewuszko, dlaczego cie każdy omija?
  9. Biegniemy na pierwsza stronkę. Może ktos cie jednak wypatrzy
  10. Książę , biegniemy na górę prosimy o domek
  11. Tosieńko, biegniemy na góre prosic o domeczek
  12. Derbisiu , biegniemy na góre prosic o domek
  13. Na górę kochanie, Tu cie nikt nie wypatrzy
  14. Saszeńko, śmigamy ba górę DOMKU GDZIE JESTEŚ?????
  15. Byłam pewna, że po leczeniu, które sama zaproponowałam na dogomanii jak się razem weźmiemy za robotę to znajdzie kochany domek. Szlag by to trafił.
  16. Hanka wierzę i współczuję ci bardzo. Też nie mogę się otrząsnąć po tym wszystkim.
  17. Z tego co mi wiadomo leki dostawała i była właściwie leczona. Sprawę przesądziło przeniesienie suni.
  18. Bez zmian w prawie chyba pozostaje nam dyskusja, wbijanie do zakutych łbów poczucie odpowiedzialności za zwierzęta właścicielom i pracownikom placówek , które powinny być schronieniem dla bezdomnych, a nie przystankiem przed końcem.
  19. Szkoda dyskusji na ten temat. Moim zdaniem jeśli ktoś podejmuje się jakiejkolwiek pracy powinien być za nią odpowiedzialny. Jeśli ją podjął to oznacza, że godzi się na warunki i pracy i płacy, a tym bardziej, że ma pod opieką stworzenia czujące ból i cierpienie. Ponadto tym pracownikom pomagają wolontariusze, którzy nie dostają za ogrom włożonej tam pracy złamanego grosza. Winni są ludzie bezmyślni zarówno ci, którzy wywalają swoje czworonogi jak i ci, którzy się nimi opiekują w schronach. Tu nie ma taryfy ulgowej i nie mam zamiaru też nikogo usprawiedliwiać. Nie wrzucam także wszystkich pracowników do jednego wora, ale tych, którzy nie mają po prostu wyobraźni i poczucia odpowiedzialności. Masz racje hanka456 po cholerę ten wirtualny opiekun? Do dawania kasy? Pies chory, pod szczególna troską, leczony za społeczne pieniądze, a pan pracownik się pomylił, albo zaćmy dostał, że nie widział różnicy w wielkości kaukaza i Neli. A może Neli zagryzł ratlerek? Żałosne!
×
×
  • Create New...