Jasny gwint.
Przeczytałam watek od dechy do dechy i o mało szlag mnie trafił.
Nosku, nie martw się pieseczku. Do trzech razy sztuka. Nadejdzie dzień, że znajdziesz swojego człowieka, przez duże [B]"C"[/B]
Dziewczyny, trzeba zebrać jak najwięcej informacji na temat zdrowia tego psiaka. Jemu koniecznie trzeba pomóc, tym bardziej, że jest w szoku po zagryzieniu Nelusi. Oby to nie była kolejna ofiara, nad którą będziemy płakać.
Przybiegnie, ale daj mu odpocząć po tych baletach. Facet się zmęczył trochę.
Morusku, śpij dobrze i wypoczywaj, a jak wypoczniesz to odwiedź swojaą ukochaną pańcię.