Tancerka z niej była przednia. Najlepiej wychodziła jej Lambada. Kuperek chodził jej na wszystkie strony, tak, więc Morusek miał tencerkę I klasy.
No właśnie Evelin, ciekawe, kto pierwszy dobrał się do tego smakowitego torcika ? Mniam, mniam.
Jak znam moja pannicę, to z gracją zjadła swoją porcje, a potem niezauważona przez innych z wdziękiem zakosiła resztę, skonsumowała w ukryciu i waliła głupa na pytanie " gdzie reszta tortu?"
Mrugała przy tym zalotnie ślepkami i udawała, że nie wie, o co chodzi. Jeśli twoja była taka sama to stworzyły niezły duecik.
Psoniu tak było? Przecież wiesz, że mamusia zawsze na wylot przejrzała twoje zamiary.
Dobra, dobra, już cię nie wsypuję. Sztama?
Śpijcie kochane aniołki i pamiętajcie,że was kocham