To prawda Kati. Nieważne ile , ale jak się żyje. Moja siostra boi sie o swojego psiaka, bo bardzo kochała Psotusię. Mówiła do niej "moja rybeńko". Uświadomiła sobie, że Dżeki zbliża się do wieku Psoni i już wietrzy zagrożenie.
Psoniu pamiętasz super włamanka do jej torebki? Nie wierzyła jak przychodziła po szpitalu do mamy na noc, że nie kto inny jak ty kradniesz jej chusteczki higieniczne. Nie wierzyła, że potrafisz otworzyć z suwaka damską torebkę, a dla ciebie to pikuś. I co? Złapała cię, przekonała się kto kradnie i zauroczyłaś ja swoimi ślepkami. Zamiast na ciebie nakrzyczeć wycałowała ci pycholka.
Kocham cię moje serduszko