Rozumiem wasze obawy, ale jaki byłby w tym sens? Przecież jeśli jakiś psiak znajduje dom, automatycznie zwalnia sie miejsce dla drugiego. Ponadto schronisko wykazuje, że z adopcjami nie jest tak źle. Powinno im zależeć na każdej pomocy w adopcjach, a nie je utrudniać. To byłoby po prostu chore.