Wiesz, to jest pomysł :)
Ostatnio dałam na bazarek przepisy na Swieta Bożego Narodzenia, dania z kartofelków i takie tam - moze teraz torty i drób? I kilka na chleb?
Tak się śpi w naszym łóżku (to ta fajna kołderka do memłania)
[URL=http://img69.imageshack.us/i/sdc16529.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1596/sdc16529.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://img692.imageshack.us/i/sdc16530n.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1356/sdc16530n.jpg[/IMG][/URL]
No właśnie, adopcje nie idą, nasze tymczasowe sunie nadal u nas, a mogły by być już w swoich domach....
A jak te sunie radzą sobie w kojcach po sterylizacji? Sa w ubrankach, czy kołnierzach? Na słomie w budzie? Nie, nie wydziwiam, tylko pytam serio - jak sobie donka i one radzą?
Zadzwoniła dziś, pani Dorota, która adoptowała Tikę. Pogadałyśmy, a pani mówi, ze Tika robi furorę wśród dalszej i bliższej rodziny i ze jakaś kuzynka przymierza sie do adopcji małej suni.........
Juz przesłałam kilka zdjęć czarnej naszej rezydentki, ale i Lenki - a może?....................
I znów dobre wieści od Tikusi - pani nie może jej się nachwalić, ze to takie cudko! Inteligentna, pojętna, rozumie wszystko, co się do niej mówi.
no i pani reklamuje przprzez Tikę psie adopcje i nas, domy tymczasowe :)
Akurat ktoś z rodziny pani szuka pieska do adopcji..........Już wysłałam zdjecia Nocki i Lenki, rany........a nóż widelec się któraś spodoba?...............
Kciuki konieczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[quote name='Abrakadabra']Na razie nie widać, ale zbliza się szybkimi krokami... Nareszcie!
Ale faktycznie o obróżce p/kleszczowej warto pomyśleć[B] na gwałt. [/B]Ten wiosenny wysyp jest najgorszy.[/QUOTE]
Ej, Abra, Ty pomyślisz o wszystkim :cool3: :oops:
sie pojawiam i drapię :) Zajetą mam sobotę w domu. Bo w weekendy do nas często przyjeżdżają goście, wiesz, jesteśmy jedyną rodziną na wsi :) Do tego mój mąż upiekł dziś chleb, taki na zakwasie, prawdziwy :crazyeye: :crazyeye: Rewelacja!
O matko, znów element jakiś mnie się tu zalągł! Palą, piją, babki malagos nie wołają, zgroza! Taka to teraz młodzież, kurteczka!
Melduję, że suka o imieniu Nocka jest u nas 5 tygodni. Średno u nas są psy 6 tyg., takie wypad, Nocka, na swoje!
Miałam nadzieję na domek dla Lenki - poszłam pogadać do znajomej pani, kora jakoś jesienią pożegnała swoją starą sunię. I niestety, kurcze, nie przekonałam jej do wzięcia kolejnego psa......
No nic, zadecydowałam, że szukamy domu. Na początek zapisałam Lenkę na sterylizację, do Ostrołęki, na czwartek.
Zaraz zapytam Emilię, czy refundacja kosztów przez KASTORa aktualna.......
W weekend porobię ogłoszenia papierowe i powieszę u nas na wsi.