[quote name='wilczy zew']To nie kwestia wykształcenia czy serca tylko mentalności. Wyrosła w takim otoczeniu i nie uważa,że takie podejście robi krzywdę zwierzęciu.[/QUOTE]
Cieszę się, że jesteś z nami :)
bo już ręce opadają, Greyka wcale nie ma zainteresowania, zero telefonów.
Jaanka, zawsze w umowie mamy punkcik o możliwości zwrotu - wiesz, żeby do lasu psa chłop nie wywiózł czy do schroniska nie oddał.....
Rany, jak mi go zal, bo bym dała dużo, by moje ratlerowe nie szczekały.....
Dziewczyny, pomocy..... Greyka siedzi piąty miesiac, a wrócił z adopcji nasz podopieczny alaskan Harny.....
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248332-%C5%9Aliczny-dumny-pies-Harny-nie-ma-domu-nie-ma-nadziei[/url]
[COLOR=#b22222][SIZE=4][B]HARNY WRACA [/B][/SIZE][/COLOR]
do kojca gminnego..
Jednak to nie takiego psa pan szukał, ten nie szczeka......
Jutro koniecznie kilka lepszych zdjęć i konieczne ogłoszenia!!
Szkoda go w tym kojcu, cholera.......
A jednak nie.
[COLOR=#b22222][SIZE=5][B]
Harny wraca z adopcji!! [/B][/SIZE][/COLOR]
Harny wrócił dziś, to znaczy facet go przywiezie ko kojca gminnego.
Pies nie szczeka, nie zgodził się z kundelkiem-rezydentem.
Delh, jesteś dla mnie bohaterką! Niewiele osób by się tak poświeciło, tak zaangażowało w walkę o psa - Ty nie odpuściłaś! Zrobiłaś wszystko co w ludzkiej mocy, a nawet więcej. Nie czuj się winna! Jesteś niespotykanie Dobrym Człowiekiem.
Mysia jest taka ... delikatna, zawsze ostrożnie wskakuje na łóżko czy na fotel, czy jej ktoś nie przegoni, nie warknie...
Ale widać po niej juz wiek - zabki ciemne, z pyszczka zapaszek taki sobie, ale w formie doskonałej poza tym.
[quote name='Tola']Malutka sunia była w zaawansowanej ciąży - ktoś ja tak porzucił.
Zniknęła wczoraj - prawdopodobnie gdzieś urodziła i pojawi się po paru dniach:placz:
Ja poddaję się:([/QUOTE]
Szkoda... szkoda i matki, i dzieciaczków...
[quote name='erka']No to piszę;).
Szukamy na cito transportu do Piaseczna dla Sary, bo super domek na nią czeka. Wcześniej państwo mieli leonbergerkę.
Sunia będzie mieszkała w domu z ogrodem, 2 dzieci i kotem:smile:.[/QUOTE]
A mamy tam kogoś do wizyty przedadopcyjnej?