Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. podnoszę wąteczek i życzę dobrego dnia :)
  2. [quote name='Pollyg'][I]nowa kupa nieszczęścia Gracie nr 2390/13 wiek ma wpisany 5 lat..na pewno jest o wiele, wiele starsza przez ponad miesiąc była w szpitalu, od kilku dni na rejonie, kołtuny i łyse placki :([/I] a to biedactwo, dlaczego była w szpitaliku?
  3. Dobrego dnia i całego weekendu życzę, niech wszystko pójdzie po Waszej myśli! :)
  4. a ja polecam napar z kwiatów czarnego bzu, wkrótce do nabycia na bazarku Mazowszankowym :)
  5. Ja kciukam i to z całej siły!!
  6. A w czym tu mąż pomocny, zdradź proszę? :)
  7. Myślę o Samancie. Ona jest na jamnikach w potrzebie, tak?
  8. Całym sercem jestem z Wami i Horynką :)
  9. Nie zauważyłam czy to TTV czy TVN, skakałam po kanałach i początku materiału nie widziałam. Rozmawiano też z córką pani Antoniny, nie ma najlepszego zdania o matce...
  10. [quote name='brazowa1'][B]Gminy muszą mieć zopiniowanie schronu,[/B]z którym maja umowę. Tyle,że w ustawie nie zapisano,że nie może to być opinia ZŁA. Ważne,że jest szum wokoł mordowni,zobaczcie ile lat prowadzili biznes spokojnie i nie nękani przez nikogo?[/QUOTE] Co to znaczy, kto opiniuje? Gmina, po wizycie w schronisku? Gdzie taki wymóg jest zapisany?
  11. Ja swoje tymczasowe psy ucze po trochu zostawania w domu -wychodzę na 4 - 5 min, głosno i kategorycznie każe psu iść na miejsce, zostawiam albo zabawkę (którą lubi) albo duzą kość szpikową, zamykam drzwi i udaję, że odchodzę. Ale stoję pod drzwiami i nasłuchuję. Zawsze zostawiam włączone radio w kuchni, i tak gra przez cały dzień po cichutku. Jak wracam, głaszczę psa, daje smaczek, a po godzinie znów wychodzę z całym tym obrządkiem. Dziewczyny, macie więcej zdjęć jamnikowatej suni? I cos wiecej o niej? :lol:
  12. [quote name='Marysia O.']Dziękujemy niezmiennie za kciuki:) Wieści na razie żadnych nie ma. Z tego co Pani mówiła jutro wraca do domu jej mąż, z którym też musi omówić kwestię adopcji Lunki. Malagos to faktycznie bardzo prawdopodobne, że Twoja sistra zna Panią. A możesz podpytać siostrę czy nie kojarzy?:)[/QUOTE] A zapytaj pnią o imię tej boksereczki:) ale i tak wierzę, ze to dobry domek i żeby tylko się pani zdecydowała, i pana przekonała....
  13. Ja też się cieszę, a le w pracy nie mogę za głośno :)
  14. Nasz proboszcz jest z tych, co to są tak uduchowieni, że się ponad ziemią unoszą, ludzi, a tym bardziej zwierząt nie uważają... Już się przyzwyczailiśmy do tego, ale chcielismy "zgarnąć"wikarego, który od drugiej strony wieś wizytuje, nie dał się, mówiąc, ze to probszcz ma naszą kartę. Zawsze chodzi ich dwóch i u nas zazwyczaj kończyli kolędę, a od jakiegoś czasu nasza sąsiadka stawia im kolację i odwozi na plebanię. Przezyliśmy w każdym razie, zwierzaki też, ksiądz był 11 minut u nas, patrzyłam na zegarek ( w zeszłym roku 10 min). Z naszej sypialni dochodził jednostajny monotonny szczek Nutki i poszczekiwanie Greyki :)
  15. Zaraz mamy doroczną kolędę, i sam proboszcz nas zaszczyci.... Cała jestem w nerwach, zwierzaki już pozamykane i szaleją, oby wytrzymały tę chwilkę, bo już ksiądz u są sąsiadów jest......
  16. [quote name='Nutusia'] U nas pluszaki też "schodzą" na raty. Ostatnio w obróbce jest mały lewej - waty nie ma tylko w łebku - w tułowiu jeszcze nie ma dziurki do wyskubywania :) Co do kotów... to są raczej nieprzewidywalne :( Nasza Helenka np. na nowe psy nie mówi nic - z każdym się miło wita i traci zainteresowanie. Ale małe kociaki oprotestowała tak, że wcale w domu nie chciała być i korzystała z każdej okazji, żeby prysnąć (baliśmy się, że jak któreś małe zostanie - pójdzie i nie wróci :(). Znam przypadek, że kot założył strajk okupacyjny na lodówce, nie załatwiał się i nie jadł. Po tygodniu właściciele się poddali :( Na szczęście są i takie przypadki, że wszystko jest OK - jeśli nie od razu, to po kilku dniach... Myślę, że teraz niestety wszystko leży w kocich łapach ;)[/QUOTE] Nasza Greyka tak wypatroszyła pluszowe serduszko, została sama skórka, a właściwie ... worek osierdziowy :)
  17. a jak reagowac na ogłoszenia w naszej lokalnej prasie ("Gazeta Makowsak") typu "sprzedam 7-miesiecznego owczarka" ? Pisać o tym, ze nie wolno sprzedawać nierodowodowych psów, do redakcji?
  18. Tak mi się zrobiło przykro po rozmowie z wiejską kobitą. Przyszła do mnie do biura, bo nie wie, gdzie zgłosić bezpańskie psy i wylała mi na łepetynę lawinę zażaleń... Że mieszka sama zaraz za wsią, ze do niej przychodzi duży czarny pies, ze jej kury dusi, ze suchy chleb, który wynosi dla kur kradnie... A pies jest bezdomny 3, a moze, pani, już i 4 lata! Gdyby był chłop, toby psa zabił, a tak, sama baba nie da rady....Już mówiła sąsiadom, żeby "jakie sidła zastawili, to łatwo by go dobić"... Pytam, dlaczego psa zgłasza po trzech latach bezdomności, "a bo pani on teraz dopiero te kury mnie zadusił". I chodzi "tych psów dużo, ale małe som, to krzywdy nie robiom, a ten jest duży, to i strach takiego". mówię, że tego psa ktoś karmi, jesli przez tyle czasu żyje bezdomny, a kobieta aż wykrzykneła "Wiem, kto go karmi, bandyty jedne!!" Powiedziałam babie spokojnie, ze zabicie psa to łamanie ustawy, ze dawno powinna zgłosić psa do gminy - baba co chwilę "ja to wiem, ja to wiem". Dopiero na karę 2 lat więzienia za zabicie psa zamilkła na chwilę i dalej trajkotać od nowa...
  19. Jamnisia jest cudowna... Bardzo lubię takie psie mordki.... Mozecie w przytulisku sprawdzić psy na koty?
  20. a ja tam jestem dobrej myśli.......... A Lisek, na co szczepimy go, na wścieklicę?
  21. Wpłynęło 75 zł od Ryjonek z bazarku, ogromne dzięki. Zaraz zamawiam karmę :)
  22. Dziękuję, Martens za pomoc i te plakaciki :lol:
  23. nie, nic, działy mi się pomyliły, nie zauważyłam w ulubionych, ze są w dziele "w nowym domu" :) Gapka ze mnie......:oops: Ale dobrego dnia życzę ;)
×
×
  • Create New...