Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Znowu te teksty: prokuratura "podejmie", zrobi, postanowi"... a czas płynie i płynie...
  2. Śmiejcie, się, śmiejcie, ale z niejedną biedą siedziałam w tym kojcu na składanym krzesełku, z gazetą i butelką (wody, of course). Będę brała Vanilkę, niech biega po sadzie, a ja sobie posiedzę, odpocznę, pogadam z Białą.
  3. Podoba mi się bardzo "hop na rączki", Vanilka prawie tak umie :evil_lol:, i to z zaskoczenia ;)
  4. Wiesz, konfirm, to najlepsze wyjście!! Poznacie się, pogadacie, sprawdzisz naocznie warunki! :loveu: Tylko nie zapomnij się zabrać z Tomkiem z powrotem, w tym całym zamieszaniu, zebyś tam za Łodzią nie została :cool3: :evil_lol:.
  5. [quote name='TZmestudio']Pogrzebać możesz. Podobno niektórzy z tego wróżą przyszłość. Ale nie jest to konieczne. Martw się jak koopa wstanie i gdzieś sobie pójdzie... :-D[/QUOTE] wyobraziłam sobie taką kupę, co idzie o "własnych siłach"... ble.... Jak ktoś kiedyś opowiadał o zagubionym w LOT bagażu, w którym wiózł w ramach suweniru opakowanie flaków - jak po tygodniu "bagaż zaczął żyć własnym życiem " :)
  6. [quote name='DOG Line']I musiałaś mnie w tej głupiej fryzurze wstawić??:mad:[/QUOTE] Na takie dictum zaraz poleciałam obejrzeć :diabloti: Czyta, podglada, podpatruję - mam przecież Vanilkę..............:placz:
  7. [quote name='inka33']Nie trzeba być fejsbukowym, żeby tam kliknąć i luknąć. :)[/QUOTE] ... i zajrzeć na wernisaż :)......... Dziś malizna spała bez wstawania na kupkę, za to rano szybko założyłam kurteczkę na piżamę i poszłyśmy do sadu (godzina szósta dziesięć...). Puściłam ją ze smyczy i taka była radość, tak wariowała, kręciła kółka, ze hej! I zrobiła kupę na śniegu (to drugi raz załatwiła się na dworze, nie w domu). Miałam dziś miły telefon w jej sprawie. Blok, dwoje dzieci. Ale poprosiłam panią, o ile oczywiście nie znajdzie jakiegoś innego kandydata, o telefon za kilka dni. Wtedy powiem więcej o Vanilce. Na przykład to, co zrobi, zostając dziś sama w domu, jak pojedziemy do Przasnysza na 2 godziny, bo dziś po południu wyjeżdża moja Aga... A propos Agi, to sie bardzo polubiły z Vanilką :) W ogóle, na młodzież sinia zareagowała tak, jakby do domu weszli jej najlepsi przyjaciele, tak się bardzo cieszyła, skakała, a nie szczekała!
  8. Trochę przez absorbującą Vanilkę i przez te codzienny jazdy na rehabilitację mam mało czasu dla Blansz, a powinnam jej się poświęcić w całości. W sobotę trochę nadrobię zaległości z sunią. Stress out przyszedł wczoraj i od wieczora już go podaję obu suniom. o tyle jest lepiej, ze tak jak dziś - podeszłam w kucki do budy, podsunęłam mięsko pod różowy nochal, a Biała się nie trzęsła, nie uciekła. Tylko obojętnie powąchała jedzenie w ręku, ale nie wzięła. A może jej nie dać jeść przez cały dzień i spróbować tylko z ręki, czy podejdzie?...
  9. [quote name='wegielkowa']Szareńkowa, fanty od jaagi podrzucę do Savahny.[/QUOTE] Jakby ktoś "obcy" przeczytał takie zdanie, to by się w głowę popukał :)
  10. E, już nic nie należałoby brać, wydać to co na stanie i zamknąć interes na haczyk, ot, co!! Zaproszę: A jakby ktoś miał chwilkę wolną, to zapraszamy z Tomkiem na wernisaż wystawy fotografii 3 D , Tomkowych, "Kawa po turecku" w Centrum Kultury Tureckiej, Al. Jerozolimskie 55/3 zaproszenie w lewej zakładce: [URL]https://www.facebook.com/centrumkulturytureckiej[/URL] Tomkowi będzie baaaardzo miło.......
  11. Krysiu, sorki, ale zaproszę i tu: A jakby ktoś miał chwilkę wolną, to zapraszamy z Tomkiem na wernisaż wystawy fotografii 3 D , Tomkowych, "Kawa po turecku" w Centrum Kultury Tureckiej, Al. Jerozolimskie 55/3 zaproszenie w lewej zakładce: [URL]https://www.facebook.com/centrumkulturytureckiej[/URL] Tomkowi będzie baaaardzo miło.......
  12. A tak sobie napiszę.......... A jakby ktoś miał chwilkę wolną, to zapraszamy z Tomkiem na wernisaż wystawy fotografii 3 D , Tomkowych, "Kawa po turecku" w Centrum Kultury Tureckiej, Al. Jerozolimskie 55/3 zaproszenie w lewej zakładce: [URL]https://www.facebook.com/centrumkulturytureckiej[/URL] Tomkowi będzie baaaardzo miło.......
  13. Ja też chcę odpocząć......... mamusiu....
  14. Zaraz mi się przypomina takie wiejski dowcip: kiedy krowa jest kulista? - kiedy się po tyłku liże :)
  15. Zobaczcie, jaki duplikat naszej Mili siedzi w Szydłowcu : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/182189-Szyd%C5%82owiec-fizyczna-sytuacja-krytyczna-PILNEog%C5%82oszenia-DT-sterylki-koszty-paliwa/page185[/url] Mając taką Milusię - trąbiastą i spokojną można mieć pojecie, że nie wszystkie są typu Fionka - Alutka - Vanilka.....
  16. Kurcze, basset to marzenie mojego męża, a ja go ciągle uszczęśliwiam pseudo - borderami, ślicznymi kundelkami i innym dobrodziejstwem.... :(
  17. Pokerku, zajrzałam i przeczytałam. Rano pusciłam szaleniznę z krótką smyczką przy obroży, biegała, myszkowała po kątkach ogrodu, wracała na wołanie. Wspięła sie łapami na murek przy ogrodzeniu i wyglądała na drogę. A że tu są pręty, przez które kilka cwaniarek (np. Fionka Mazowszanki) przecisnęło się, tylko spokojnie obserwowałam, co zrobi. Ale nie, nie próbowała przekładać łepetyny, tylko zawołana podbiegła do mnie. W nocy na podłodze 2 kupy, i to rankiem - słyszałam, jak Vanilka zeskoczyła z łóżka i po chwili znów już była.
  18. Bardzo dobre doświadczenie z takim "obozem szkoleniowym"! Nowe miejsce, nowi ludzie, super sprawa!
  19. Konfirm, jak coś, służę namiarami na Medikar, specjaliści od kostek i stawów :)
  20. Mam właśnie flexi i dwie połączone zwykłe na zmianę. Tylko dokąd ten pies chce iść, kogo szuka?...
  21. [quote name='mestudio']Mam dla malutkiej zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie i numer jej czipa. Wyślę pocztą.[/QUOTE] O, dziękuję, będę czekać. Gdzie ta sunia była poprzednio, że tak ciaglechce wyjść? Stoi pod drzwiami, jak się zmęczy, to się kładzie, ale patrzy na drzwi. Jeśli ktokolwiek z nas się ruszy, Sunia już się cieszy, skacze na drzwi, piszczy, wręcz rzuca się do wyjścia. Na schodkach mało mi ręki nie urwie, tak ciągnie do furtki, byle dalej, byle jej otworzyć, byle iść naprzód. Na ulicy prze przed siebie sapiąc i się dławiąc, długa smycz napięta jak struna, a ona idzie na przód.... A jak pójdziemy w przeciwną stronę, do sadu, to ciągnie mnie na tej długiej smyczy aż się sad skończy, patrzy na siatkę, biega przy niej, chce iść dalej i dalej... W sumie te spacery z urwaną rękę nie są dla mnie przyjemnością. Nie mam kiedy jej puścić po sadzie, bo wracam z pracy o15.00, a zaraz wychodzę na tę rehabilitację. Wracam, to ciemno, boję się eksperymentować. Dopiero to zrobię w sobotę.
  22. A adopcje się ruszyły jakoś?
  23. Inka, bój się Boga, na spacer wyszłaś z psem nawet bez bikini??
  24. Czasem fachowa firma lepsza niż nasze ciocie, i łączony transport, jak się wszystko wali za pięć dwunasta... Tak było z Vanilką w sobotę.
  25. [quote name='Ziutka']A co to za sznupka ?[/QUOTE] A taka z grudnia, co to w gminnym kojcu siedziała przypięta łańcuchem, bo wyłaziła miedzy szczebelkami. Ogłosiła ją w poniedziałek rano savanha, a za godzinę juz był dom w Warszawie, a po nim 15 telefonów. Eh, ładne, młode, kudłate, maleńkie.... (prawie jak ja ...) Noc upłynęła tak sobie, zamknęłyśmy się w sypialni, tylko z Nutką i Zulką, koty wyniosłam do salonu ( a juz oba zajeły moją poduszkę). Vanilka ( w domu zwana Sunią) wskoczyła na łóżko i spała z kilkoma przerwami do szóstej. Na podłodze rano dwie solidne kupy. Szybko wyszłyśmy stadem do sadu, puściłam psicę ze smyczą, by ew.łatwiej byłoby ją złapać, jakby co. Kilka razy siusiała, została obszczekana przez Blanche, wróciłyśmy do domu.
×
×
  • Create New...