Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Wczoraj znów wyróżniłam oba ogłoszenia psiaków, które wcześniej zrobiłam na olx, po 16 zł. Jedna wiadomość z olx: Ile kosztują pieski ? Ale grzecznie odpisałam, że za darmo, ale trzeba przyjechać, podpisać umowę adopcyjną itp.
  2. Aż nie do wiary, ze taki dom się znalazł, tacy ludzie!...
  3. Pani z Ostrołęki nie odzwoniła wczoraj, miała zapytać męża, jak zaproponowałam wizytę przedadopcyjną. Coś nie zagrał, czy się przestraszyli, czy co...telefon mam przy sobie i do jutra mamy czas
  4. Zamówiłam karmę i kurier chyba rzucał paczką, 4 puszki rozbite, rozszczelnione... Zaraz to zgłoszę, to kolejny raz, gdy paczka przychodzi w fatalnym stanie. DHL - nie polecam! Maluszki dziś będą zaszczepione i postaramy się przyciąć im pazurki, bo drapią do krwi! W niedzielę przeprowadzka ... do Mazowszanki. Chyba, ze kobieta z Ostrołęki zdecyduje się na malucha, i odbędzie się wizyta przedadopcyjna. Poczekam spokojnie na tel od niej.
  5. to zdjęcie z południa, wieczorem towarzystwo przenosi się na taras, potem do kuchni, i ja szybko muszę zająć miejscówkę, póki mam gdzie się wcisnąć i tak bywa...szkoda je budzić ... Biszkoptowa sunia to Bezia idealna towarzyszka kotów
  6. Popatrzcie, jak nasze koty się ładnie zachowują Muszelka się odważyła zejść z piętra po ponad roku, od 2 tygodni powolutku wyściubia nos na taras. Delektuje się słońcem, trawą, spokojem, leży sobie w cieniu i drzemie. W wolnej chwili wszystkie trzy okupują moje łóżko... załapała się też Bezia
  7. Mam na koncie 50 zł od wujka Nuncek, dziękuję!
  8. Malenki sukcesik - pogłaskanie Kolesia po łepetynie! ma mięciutką, jedwabistą sierść!
  9. Jeden telefon z Ostrołęki - taki sobie, ale trzymam w rezerwie. Dziś maluchy po raz drugi odrobaczane, w sobotę szczepienie na wirusówki.
  10. Dwa telefony - jeden z Mokotowa i czy można zaraz przyjechać (ogłoszenie dałam na Bielany, ale jak byk zaczyna się od nazwy mojej wsi), drugi jakiś wygłup albo ktoś niepełnosprawny intelektualnie
  11. Jestem pewna, ze bez szczeniaków szybciej bym sobie z nim poradziła. Miałam w planie siedzenie w kojcu, gadanie do niego, podawanie smaczków z ręki, nawet - jak radziła Mazowszanka - smarowanie palców pasztetem, by zlizywał. Ze szczeniakami tego się nie da zrobić. Za kilka dni powtórka odrobaczenia i w przyszłą sobotę szczepienie przeciwko wirusówkom, całej trójki. Zamowię jutro karmę, w tym jakiegoś juniora
  12. Maluchy rozkoszne! Ten czarnulek ciągle macha ogonkiem, a najbardziej jak zajada! Oba są rewelacyjne! Chodzą za mną krok w krok, spacerujemy po sadzie i ogrodzie, potem wracają do kojca. Koleś bardzo chce wyjść, coraz śmielej podchodzi do ręki, nawet poliże, ale chowa się za budkę. Moze weźmie przykład z maluchów, ze człowiek jest fajny
  13. Tysiaku, dziękuję na razie - dałam ogłoszenie na Warszawę i na Ostrołękę. Był dziś pierwszy telefon - pan chciał zaraz obejrzeć psiaki, ale myślał, że są w Warszawie... Odrobaczenie podziałało - ze wstrętem sprzątałam kojczyk
  14. Proszę, popytajcie znajomych, szczeniaki są urocze! Mam coraz mniej sił, w sobotę przybędzie jeszcze Kenia, swoje dwie suczki, Kama, Koleś i te maluchy...w gminnym kojcu suczka i niewielki pies
  15. Tak, ale szukam pomocy od zaraz, moze ktoś coś...
  16. Zrobiłam dwa różne ogłoszenia na olx, wyróżnione po 14,28 zł
  17. Kochani, pomocy! Potrzebny dom tymczasowy dla tych dwóch maluszków! W sobotę mogę dowieźć do Warszawy!
  18. Rano wstawiony garnek jedzonka, kurczak, ryż i warzywa. Chodzę z miską 4 razy dziennie, oprócz gotowanego jedzenia dają Dolinę Noteci i fitmin chrupki, nie mam żadnej karmy junior. Maluchy już dostały pierwszą dawkę odrobaczenia (Koleś w czwartek dostał). Są wesołe, bez biegunki, jedzą tak zachłannie, ze wchodzą do miski - ale tak wszystkie szczeniaki się zachowują. I oczywiście najlepsza zabawka to zgnieciona butelka po wodzie, co im zaniosłam dolać do miseczki. W sobotę jedziemy do Warszawy po Kenię mojej siostry, bo Ona wyjeżdża na kilka dni, a potem przyjedzie do nas na dyżur, bo ja 2 lipca ruszam na doroczny spływ kajakowy.
  19. Dziś oglądały nasz dobytek: Mazowszanka, Irenas i Konfirm - niech się wypowiedzą
  20. Sytuacja się zmieniła radykalnie - przed południem ludzie przywieźli 2 szczeniaki! Mówią, ze zatrzymali się na chwilę przy lesie, zobaczyć, czy już są kurki, i słyszeli jak się zatrzymało jakieś auto, trzasnęły drzwiczki, i jak wrócili do swojego samochodu...siedziały przy nim dwa szczawiki Widzieli oddalającą się furgonetkę, i anwet jest podejrzenie, czyja to może być, ale ani zdjęcia nie zrobili, ani numeru samochodu nie zdążyli zapisać. Maluchy wsadziliśmy do Kolesia. Są radosne, dość zadbane, obaj chłopaki, maja to około 6 tygodni. Ręce mi opadły ale chociaż Koleś nie nudzi się, w każdym razie nie piszczy i nie szczeka. W kojcu panuje zgoda.
  21. Mam na koncie wpłaty od: limonka80 40 zł Nesiowata 20 zł BARDZO DZIĘKUJĘ!
  22. Maluszek dostał dziś gnat do gryzienia, oj, jak się ucieszył!
  23. Boję się wypuścić, bo jak go potem złapiemy?...sad duży, ogród duży... Jak go wieźliśmy do nas z gminnego kojca, to założyłam mu obrożę i przypięłam smycz - ale przed kojcem się szarpnął w panice i oczywiście zrzucił obrożę. Musieliśmy z Tomkiem go powolutku zagonić w róg ogrodu i dał się złapać. Obrożę założyłam już bez smyczy, niech na razie ją pozna. Gdy się nie będzie bał ręki, założę krótką smyczkę i tak będę go przyzwyczajać. Mam nadzieję, za to nie potrwa długo ...
  24. Dziś juz trochę śmielszy, ale raczej cieszył się na widok Bezi i Igusi, niż mój. Do miski z jedzeniem podszedł, jak odeszłam kilka kroków. Dałam kilka zabawek, zobaczymy co powie na to.
×
×
  • Create New...