Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tysiaku cudny kochany, to właśnie z Twojego ogłoszenia Kamulec znalazła dom! Bardzo dziękuję Ci za pomoc, z resztą nie tylko przy Kamie!
  2. Nad ranem wmeldowała się do łóżka pańci....
  3. Ten dom to Bemowo, ul. Powstańców Śląskich
  4. To mam bombę! Kama wczoraj pojechała do nowego domu! Rok i 9 miesięcy... Nie przypuszczałam, że zadzwoni TEN telefon, za chiny ludowe!...A tu nagle: nazywam się Justyna, czy Kama nadal szuka domu? Od słowa do słowa, pani Justyna, młoda, energiczne osóbka, jest domem tymczasowym dla psów, zwłaszcza szczeniaków z różnych schronisk/kojców tymczasowych/fundacji. Okazało się, że mamy wiele znajomych osób z fb (na Dogo nie była), że taka z naszej bajki, że odeszła jej stareńka ONka, też zabrana ze schroniska, że pies rezydent tęskni i wracają traumy z przeszłości, że obiecała sobie wyszukać kolejną staruszkę i zabrać na dożycie... Jak bajka to zabrzmiało! Kama nie musi spędzić kolejnej zimy w budzie, zabierana na większe mrozy do kuchni, że nie musi już spać w kojcu na betonie, ze będzie miała człowieka cały czas... Wczoraj przyjechała pani Justyna, Kama jakby na nią czekała!... łasiła się, brała smaczki, i już usiadła przy samochodzie, i sama się władowała na tylne siedzenie. Za 3 godziny dostałam zdjęcia - Kama bez wahania weszła do windy, ogonem machała do psa rezydenta, i nawet próbowała za nim wdrapać się na kanapę. Ale spokojnie, są dostawiane schodki, by stary pies mógł się wyspać na łóżku Pani Justyna kupiła jej wielkie nowe posłanie, obrożę, smaczki, smycze, umówiona na wtorek wizyta w spa!... No, nadal nie wierzę!.... Ale bardzo się cieszę
  5. Ten koci katar zostaje na zawsze z kotem - nasza Szara Kota i Musia co jakiś czas mają zaostrzenie, czyli kichanie i pochrapywanie, na krótki czas pomaga antybiotyk. Potem nawrót, ale kotom to nie przeszkadza w życiu, a mi tym bardziej.
  6. Wyróżniam ogłoszenia tego psiaka z kojca gminnego - ma dwa ogłoszenia z różnym tekstem i różnymi zdjęciami, raz Frodo, raz Fado. Teraz poszło 24,95 zł na miesiąc na pierwszej stronie. Może to w końcu coś da. Był do tej pory jeden tylko telefon, ale pani szukała małego spokojnego szczeniaka (!) dla 3-letniego wnuczka z zaburzeniami emocjonalnymi. Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać.
  7. Konfirmie, bardzo dziękuję za pomoc, za opiekę nad psami i kotami, my spokojnie mogliśmy wyjechać na rodzinne spotkanie na dwa dni! A Mazowszanki, kiedy Wy planujecie swój wypad na wakacje?
  8. Właśnie na olx mam zapytanie (choć trudno stwierdzić, bo nie ma znaków interpunkcyjnych) Jestem zainteresowana 9 tygodniowym szczeniaczkiem:zostały samiczki czy samce Odpisałam: Dzień dobry, te szczeniaki to oba chłopaki. Trochę podrosły, mają teraz prawie 4 miesiące, ogarniają coraz lepiej załatwianie potrzeb na dworze, znają smycz. Urocze, radosne, bardzo kontaktowe. Są u wolontariuszki pod Przasnyszem, jak w ogłoszeniu Zapraszam do kontaktu telefonicznego.
  9. Dziękuję, Mazowszanko
  10. Przesłałąm Ci na fb na mesengera
  11. Odkopałam wątek Arii To był mój najtrudniejszy tymczas. Minęło trochę czasu od adopcji, Aria się zmieniła radykalnie! Jest uroczą, śliczną młodą owczareczką. Pani zachwycona nią!.... Przesłała mi właśnie filmik znad morza, jak Aria biega po falach i bawi się ze starszym synem p. Agnieszki. Konfirm, umiesz może wstawić filmik na watek? Pani Małgosiu pozdrawiamy serdecznie z wczorajszego Władysławowa z Arią jutro jedziemy w Tatry do doliny Chochołowskiej .Aria jest najukochańszą psiulą na świecie.Ściskamy mocno Aga z rodziną i Arią
  12. Wpłynęło też 50 zł od wujka Nuncek - dzięki!!
  13. Ojej, dopiero wróciłam od dzieci z "dyżuru wnuczkowego" i zaraz taka niespodzianka! Dziękuję serdecznie! Kupiłam już karmę Dolinę Noteci, by tamtemu pieskowi - Frodusiowi- zawieźć.
  14. Piesio został nazwany Frodo, przez tę panią Kasię, do której się przybłąkał. Bawił się z dziećmi, przynosił zabawki. Teraz siedzi w gminnym kojcu. Ale dziś rozmawiałam z p. Krzysiem, wypuszcza go, 2 razy dziennie karmi, zmienia wodę.
  15. Muszę zabrać się teraz za tego psiaka w kojcu, podobnego do Kolesia, ale większego. Ale... na razie goszczę młodsza wnusię, w niedzielę przybędzie tez i starsza ( z rodzicami, oczywiście bo to malusie-wnusie), we wtorek jade do Warszwy na kilka dni, więc moze po powrocie...
  16. Wczoraj już lepiej - wprawdzie siusiu w domu, ale kupal na spacerze, i ogon się podniósł
  17. W niedzielę już po 9.00 rano przyjechała pani Weronika z mamą. Rozmowy oczywiście o zwierzętach, pokazywanie zdjęć, rozdawanie smaczków naszym psiakom. Koleś jakby wyczuwał, ze to o nim mowa, trochę się cofał przed ręką. Ale pani Weronika siedząc przy stole nawet na niego nie patrzyła, tylko podawała smaczek na wyciągniętej ręce. Podziałało i Koleś brał smaczki, na wyścigi oczywiscie z Bezią i Igusią. Potem spacerowaliśmy po ogrodzie, Koleś pobawiła się ze szczeniakami Mazowszankowymi (na weekend u nas), a potem... Założyłam drugą obrożę, dałam ulbubione 3 zabawki, trochę karmy i puszek, kocyk, na którym spał i na rękach go wniosłam do auta. Z tyłu była przygotowana psia mata, posłanie, nowe zabawki, kocyki. I pojechał... Wieczorem miałam relację - że na razie jego miejsce jest pod stołem, że na razie nie chce jesć, ale że go wszyscy pokochali i ze dadzą radę tym psim smutkom.
  18. W niedziele ma przyjechać rodzina zainteresowana Kolesiem Jeden telefon rzeczowy, normalny, sympatyczny. Wizyta pa w wykonaniu mojej córki Agi wypadał pomyślnie, to niedaleko od niej.
  19. Na razie nie, dziękuję - ogłaszam na Warszawę i wyróżniam co tydzień
  20. O, jaka niespodzianka! Dziekuję serdecznie!
×
×
  • Create New...