z racji zawodu jeżdżę często po wsiach i takich psów jest 90 procent.
Tylko rozmowy z ludźmi mogą coś zmienić, często ku mojemu przerazeniu gospodarz nie wie, ze pies powinien mieć słomę w budzie, obrozę, nie lańcuch, że powinien jesć coiś innego niz chleb namoczony w wodzie i kosci kupowane całymi workami na wagę po 1,2 zł za kg :placz:
W tym miesiacu napisałam artukuł do naszej gminnej gazetki o zabezpieczeniu budy na zimę. Czy coś to da, zobaczę w terenie :cool1: