Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. poczekaj, pojawią sie dziewczyny :cool3:
  2. Ale to ładna suczka! A że musi troche schudnąć, to trudno, kto z nas nie musi?....:oops:
  3. ale gdzie on się pojawił? Na forum jest kilku miłosników piekińczyków, moze tu zajrzą.... Trzeba jednak sprawdzić, czy to pies czy sunia, moze podczas karmienia przejechać ręką po brzuszku?....
  4. Rafał, jesteś? Nie uciekaj....
  5. Nareszcie !!!! super!!! [SIZE=1]Moge iść spokojnie do kuchi przełozyć piernik masą orzechechową[/SIZE].
  6. [quote name='Bakteria']I klops... Dziewczyna, która miała adoptowac sunię dzisiaj była w schronisku i okazało się, że suczka przedwczoraj została adoptowana. Nie wiem gdzie, do kogo ani nic :shake:. Przykro mi, że tak to się skończyło.... Mam nadzieję, że trafiła na Dobrych Ludzi. Dowiem się, czy to na pewno prawda :lol: jutro...[/quote] to moze taka podobna suczynka z Celestynowa by miała szansę na domek? Taka sznaucerowato-yorkowa.... [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/2543/pict5668yx8.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101442&highlight=mix-yorka[/URL]
  7. Wiesdz Beatko, nasza Majusia ma ze 100 lat albo i więcej :evil_lol: I chyba to z wieku wynika....
  8. Niewatpliwie ta sunia to moja ulubienica :cool1:.....
  9. Dzięki, teraz wiem.
  10. irysku, nie widziałam na dogo czarnego pudelka miniaturki :shake:
  11. Co tam u Was, moze jakiś psiak znalazł dom? Jak ta sunia z amputowaną łapką?
  12. Moze ten ogród ogrodzony?... No psiaku, nie uciekaj i zaufaj nowym państwu :cool1:
  13. Jezoo, jak na plaży w Tunezji albo Egipcie, z tym wielbłądem :evil_lol: Mała jest urocza i kochana!
  14. Czy żeby przejać to schronisko, musi być stowarzyszenie? nie moze byc konkurs na kierownika, jakaś osoba prywatna?
  15. A widomo, na co jest chora?
  16. Majeczka nie za bardzo nadaje sie do narkozy :cool1: Zęby na górze to tylko kły, a na dole po 2 trzonowe i tez kły. Resztę usunięto. A Majeczka tak odmłodniała przez to strzyzenie, tak się zmieniła :crazyeye:
  17. Kurcze, Beatko, to nie ten watek :p to jest wątek Majeczki-starowinki spod Warszawy, która u mnie jest od sierpnia na stałe :evil_lol: O maluchu nic nie wiem :crazyeye:
  18. Podobno. :cool1: Nie mam doświadczenia z psmi policyjnymi, cytuję uwagi lekarza wet.
  19. To co jescze tu Juleczka robi? :cool3: do nowego działu szczęsliwców!
  20. Ula, jesteś wspaniałą osobę i bardzo potrzebna tym biedakom, psom po przejściach, bezdomnym, porzuconym... Tu jest tak specyficzny przypadek, ze nie mozna go traktować jako swej porazki! Mój znajomy lekarz weterynarii, jak rozmawialiśmy wczoraj o tym psie, utrzymywał, ze dlatego psy idące na emeryturę albo sa brane przez swych dotychczasowych przewodników, albo usypiane. Nie powinny byc do adopcji, bo to nie są psy dla rodziny, dzieci, na wspólne wypady za miasto. To sa "zepsute" psychicznie, wytresowane zwierzęta.... Trzymaj sie, Ula, odpocznij rzeczywiście trochę, odreaguj i wracaj do nas, [SIZE=3][B]potrzebujemy Cię![/B][/SIZE]
  21. No więc byliśmy w Ostrołęce :cool3: Nasz pan doktor obejrzał Majeczkę, zajrzał w ząbki i pobiadolił trochę. Zapytał, skąd ją mamy. Jak opowiedziałam historię, mruknął "Trzeba było ją uśpić". Aż zaniemówiłam, a okazało się że jestem głucha a on stwierdził, ze do tych ząbów trzebaby ją uśpić, czyli znieczulić ogólnie. Ale już podczas badania Majeczka zaczęła nierówno oddychać, trochę charczeć, więc po obejrzeniu zębów dr Leszek po prostu wyjął jej bez trudu środkowe, wystajace ząbki :crazyeye: Na nich zapętliły sie kłaczki, strasznie to wyglądało i musiało przeszkadzać. Potem stwierdził, ze ogolimy pyszczek, przemyjemy oczy i wyczyscimy uszu. Poszły w ruch nożyczki i golarka. Potem obcięliśmy doopkę. Postawiliśmy psa na podłodze i umówiliśmy się na strzyżenie na koniec stycznia, oczywiscie do pani, która strzyże psy, a której dziś nie było. Ale stwierdziliśmy, ze moze jeszcze podciać grzywkę. Potem grzbiet... No i Majeczkę postrzępiliśmy całą. Leszek stwierdził, ze to jego pierwsze dzieło :diabloti: Wcale nie wyszło źle.
  22. Byłam dziś z psem w lecznicy w Ostrołęce. W poczekalni wisi tablica z kilunastoma zdjęciami ... psów do adopcji z Kruszewa. Dziwne te zdjecia, to znaczy tło za psami. Raz jest to betonowe ogrodzenie, za innym jakieś szopy i syf, inny pies przy budzie...ale jakby bez uwięzi, jakby one tam luzem chodziły?... Lekarz mówi, ze jakieś panie powiesiły tę tablicę, ze robią jakieś akcje na rzecz schroniska... To moze są jakieś wolontariuszki?...
  23. Ile? wiele. Zapytaj Alpinę...
  24. Jutro na 14 godz. jesteśmy umówieni z Majeczką do naszego przyjaciela - lekarza i do salonu piękności małe obciecie kłaczków :lol: Majeczka, o ile to wogóle mozliwe, będzie jeszcze ładniejsza! a i przeglad zębów sie zrobi :cool3:
×
×
  • Create New...