Majeczka to dzielna dziewczynka, pomaga nam w sadzie przy porzadkach. Biorę wszystkie kundelki do sadu, bo jest ogrodzony, zamukam furtkę i nie martwie się, że eskapada skończy sie w oczku wodnym.
Za to martwie sie, bo odchodzi moja stara papuga nimfa - mam ją od 2 lat od dziewczyny z ogłoszenia na dogo. Nawet na patyku nie może sie utrzymać, główkę ma zadartą do góry... Ale na mój widok ćwierka, podskakuje :shake: tuli sie do ręki...
Tylko ta skręcona szyja, nie mozę przez to jesć i pić :-(