Jutro popytam jeszcze tu, na miejscu, znajomych ludzi.
Jak nie, pomyślimy o transporcie dla Guzika.
Aha, pani ta od Puszka - Luisa jest nim zachwycona :multi: Że tak sie tuli, ze sie cieszy jak ona wraca z pracy! tylko na razie mieszka w szopce (podwórko ogrodzone, chodzi luzem), ale mamy u sąsidów wolna budkę do wziecia po Białym (tym, co go wysłaliśmy do Snuszkak do Poznania) , zawiezie sie ją dla Puszka.