Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. I tak mam doła. :-( Już 2 miesiace czeka ta psinka na swego człowieka. I taki dobry człowiek sie pojawił na horyzoncie, i poszedł dalej. A ja żeby nie zapeszyć, nawet umowy nie drukowałam, ale wrzuciłam na pulpit, w razie czego :cool1: ) E tam, idę na wódkę.
  2. A ja miałam nadzieję, że moja Amisia dzis pojedzie do domku, ale nie udało się. .. :-( Pani długo sie zastanaowiała, przyjechała do nas na wieś, ale nie wzieła Ami, a kolejka suczek czeka i czeka :shake:
  3. no cóż tu powiedzieć , masakra i rozpacz.... :shake:
  4. Ale nasza tymczasowiczka Ami nie miała dzis szczęscia- przyjechała pani z córeczka z Warszawy i po długim zastanowieniu nie wzięły Amiśki :-(
  5. :nonono2: Ami pokazała sie rewelacyjnie, Wchodziła na kolana, lizała po rękach, biegała z dziewczynką... Ale w końcu, po 3 godzinach wzajemnego poznawania sie, dziewczynka powiedziała, ze ma jeszcze drugą sunię upatrzoną i chce poznać i tamtą. I albo wezmą tamtą, labo wrócą po Ami. Dom bardzo dobry, odpowiedzialny, pani Anna to ciepła i miła osoba, miała już psy. A ten piesek ma być głównie jej córki i to ona ma wybrać. Czyli raczej szukamy dalej. A ciasto upiekłam takie dobre :placz:
  6. Prześliczna sunia, taka dama prawdziwa... :-(
  7. A pewnie, ze przyjezdzaj! Za takie wypasione allegro powinnam nie tylko obiad, ale i deser postawić :cool3: Doszły pieniadze od Reja i Erazm, dziekuję!
  8. Jejku, Erazm, nie podziekowałam :oops: Doszły euro, dzieki! :multi:
  9. W kazdym razie ciasto upieczone, obiad prawie przygotowany, kawusia świeżo zmielona - czekamy.
  10. To dziewczynka 10-letnia ma zadecydować, czy Ami pojedzie do Warszawy. Moja Aga, 3 lata od niej starsza mnie "pocieszyła", ze jak ta mała chce szczeniaka, to na Ami nawet nie popatrzy :placz:
  11. Akcja wykonana. Obróżka kupiona, błękitna miseczka na szczęscie tez. Ano, zobaczymy, jak to będzie. Panie z rynku mało nie płakały, jak go zabierałam do samochodu, tak go polubiły. Aha, przy szkole siedzi duzy żółty pies, dzieci go karmią kanapkami (wiadomość od pań :shake:). A wczoraj mąż miał telefon o suni, która przybłąkała sie do gospodarstwa.
  12. Karolina, super że pojedziesz do niej. Zdjecia porób do ogloszeń. ciekawe, jak duża jest sunia, wyglada na mix owczarka, nie?
  13. To reasumując, ktory szczenior szuka domku? Tylko ta z usztywniona łapką? Jutro ma do mnie przyjechac pani z córką zobaczyć Amiśkę- Pani sie bardzo ona podoba, ale córka marzy o szczeniaku. Jesli by Ami nie poszła do domku, to moze podeślę któregos malca z dogo?...
  14. Genialna! :multi: ale jak sie ma tyle kundelków, na slicznego rasowca mozna tylko popatrzeć na zdjeciu :placz:
  15. Strasznie smutny widok, ta sunia i jej dzieci w norze :shake:
  16. Tak jest! Trzeba go poogłaszać, zrobić allegro, watek na miau itp. Jestem pewna, ze zajdzie sied omek z sercem i miłością :roll:
  17. Jestem, śledzę watek, ale nie moge an razie pomóc. W mojej wsi kolejna wyrzucona mala sunia, cholera.
  18. To po kim te dzieciaki takie brązowe? :cool3:
  19. Przeciez to sie załamać mozna... :-( Strasznie mi jej żal, ale nie moge pomóc, mam dt zajęty, i to jest buda z kojcem, anie ciepły domowy kącik :shake:
  20. Wariatki, normalnie Wariatki z Was :loveu: :loveu:
  21. Moze którys znalazł domek w międzyczasie?... :cool1:
  22. i jak tam prace, postępują?
  23. Ta umowa jest ok, tomcug, i jeśli dziewczyny z Emira nie podeślą mi swojej, podpiszemy tę ;)
  24. Takie rasy są w schroniskach?? Biedne kudłaczki :shake:
  25. Chciałam własnie podpowiedzieć tę skargę na lekarza do Warszawskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Popartą oskarżeniem, zdjeciami, obdukcją innego lekarza.
×
×
  • Create New...