Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tak pytam, bo 1 sierpnia chłopcy przyniesli mi maleńką koteczkę z boiska, ktoś to wyrzucił, miała moze 6 tyg., dałam sasiadce i obiecałam pomóc przy sterylizacji . W tygodniu będe jechać z sunią do lecznicy, i sasiadka pyta, czy za jednym zamachem i drogą (70 km) bym nie wziała koteczki. Lekarz pozostawia decyzję mnie. A ja Was pytam, jako praktyków...
  2. Ja też mam dt na 1 sztukę, a mam dwie suczynki, nie da rady.... A państwa wyżłowych pozdrawiam i życze zdrowia!
  3. To na noc przypomnę Lisię, bo jeszcze tylko spacerek i spaciulki :cool3:
  4. Gaja, jak przyjechała do nas, miała jednego kleszcza. Słownie: jednego. Nic, tylko powolutku rozwija sie babeszjoza. Już dostała zastrzyk. Nie mamy gdzie zrobić testów na babeszję, ale imizol nie zaszkodzi.
  5. Wstawiłam Mikusię na Metamorfozy, od dawna o tym marzyłam :loveu: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13495652#post13495652]Metamorfozy - Strona 561 - Dogomania Forum[/url]
  6. malagos

    Metamorfozy

    W Zamosciu jest taki boks dla małych suczek, taki "drób", jak mawia Tola [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2885/p1010852d.jpg[/IMG] Mogłam wziać sunie do domu tymczasowego i mogłam sobie wybrać, którą... [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/8926/p1010854d.jpg[/IMG] Wybór padł na Mikę. tu juz w lecznicy [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5498/p1010999.jpg[/IMG] Tu u mnie na dt [URL="http://img94.imageshack.us/i/dsc0075q.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/33/dsc0075q.jpg[/IMG][/URL] A tu w domu stałym, u naszej dogomanaiczki Asi z Gliwic [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2808/014zj.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/3492/012ut.jpg[/IMG]
  7. A małe, dorosłe suczki? Jakie są? Nie wiem, po co pytam, teraz mam dwie, zamiast jednej na tymczasie, ale tak, na wszelki wypadek :shake:
  8. Kochani, poradźcie, czy koteczkę 5-miesieczną mozna już wysterylizować?
  9. No mało na zawał nie zeszłam :diabloti: Prusak, ściskam mocno! Rewelacja! :loveu: :loveu: :loveu:
  10. Sie już zagłosowało :p
  11. Zaraz robię bilans wpłat, w tym z bazarku - kurtka, którą nabyła figa33 :lol:
  12. Martwię się o nią o tyle, że nie che jesć. Jest w domu. Nic innego jej nie dolega. Temperatura w normie, kupa ok, niby wszysko gra. A smutna i nawet z reki kawałeczka mięska nie chce :shake:
  13. Ale to swietnie, bo przydałyby sie do ogloszen dokładniejsz opisy tych piesków!
  14. Rozi, strasznie mi przykro, ale zobaczysz, bedzie dobrae! to kot wychodzacy? A o Lisię pytali dziś mili ludzie z Białegostoku, mają przyjechać ją obejrzec w sobotę ( w drodze z Warszawy, wiec nie nadrobią za dużo drogi). I tak do domu pójdzie po sterylce.
  15. Nie, tamta sunia nie zanlazła sie. Ta w schronie to inna suczka. Ale mam wiadomosć, ze domu szuka suczka rodowodowa, pinczer miniatura, 8-letnia, z pseudohodowli, trochę nieufna - lecz domu stałego. Moze ktoś chce? Jak tak, proszę o pw, podam dane osoby, u której suczka jest na dt.
  16. I na nią przyjdzie pora, wierzę w to!
  17. Jej, zeby wszystko poszło gładko...
  18. Z Sandomierza chyba tylko ojciec Mateusz, ze tak sobie pozwilę na dowcipek :roll: Podnoszę, wazne!
  19. Aż sie boję pytać o ten transport?.... chyba nie wypalilo?.........
  20. Aniu, dotacji do koni nie ma. Żaden program unijny nie przwiduje ich. Tylko przysługuje rolnikowi (który składa wnioski obszarowe) na TUZ (trwałe użytki zielone) jako powierzchnę paszową pod warunkiem okazania kopii paszportu konia przy składaniu wniosku na dopłty w ARiMR od 15 marca. Jest jeszcze pakiet w działaniach rolnośrodowiskowych "Zachowanie ras rodzimych", wnioski składa sie też razem z obszarowymi, od 15 marca do 15 maja w ARi MR. Po poradę najlepiej zwróć sie do doradcy Ośrodka Doradztwa Rolniczego, jest w kazdej gminie.
  21. Musi strasznie marznać, bidak. Ratlerek, jak jakmnik, musi pod kołderką. i to cały, z głowa i noskiem. Wtedy jest mu ciepło. A ze powarkuje, to normalne. ratlerki ciagle powarkują, szczekaja i w ten sposób dają znać, że zyją. No szlag mnie trafia, ze ktoś tak, lekką reką , wyrzucił strowinę. niech go... :cool1:
  22. Ja też miałam przypadek uratowanego, konajacego w rowie, psa, tak mnie pokochał, ze zaczął atakować wszystkich, którzy do mnie sie zbliżali. Nawet jesli to było moje 3-letnie dziecko. W nowym domu pozostał nieufny, nigdy juz tak nowego pana nie pokochał, ale nie był agresywny.
  23. Historia tej pary rzeczywiscie niezwykła!
  24. A ja do Ciebie na początku mówiłam "Jadzia od Joli" :evil_lol:
  25. Gajka coś nieswoja, smutna, ze spacerku zabrałam ją więc do domu. Siedzi teraz na kocyku na swym ulubionym schodku. Moze nie lubi deszczu, a leje u nas równo :shake: Rano zobaczymy, czy coś jej dolega.
×
×
  • Create New...