Pisałam na watku Śnieżki, ale i tu napiszę:
w czwartek zawożę Milusię do domu stałego.
Została druga tymczasowiczka, ale dzis miała pani zadzwonic i miałyśmy sie umówić na adopcję. Ale Gajana jest w domu.
Budka i kojec jest wolny.
Milusia dobrze sie czuje po sterylizacji. Ma apetyt i podjęła nasze wspóllne spacerki do sadu. Jeszcze nie szaleje, bo to dopiero 4 doba po operacji.
Ale takiego kochanego i idealnego psa ze świecą szukać. Jest niewiarygodna! Taka miła, przytulasta, posłuszna, cichutka....
Zawsze tak, jest, kurcze, zawsze. Czekam, czekam i doopka. Nie zadzwoniła. No, jeszcze sie dzień wprawdzie nie skończył.
Mam kilka adresów mailowych po Lisi, wieczorkiem wyslę kandydaturę Gajanki.
[quote name='Ania012']mtf zalesie bardzo dziękuje za informacje już wysłałam maila.
Złapany wczoraj szczeniak to bida z nędzą. Boi się wszystkiego na sam widok człowieka cały się trzęsie na domiar złego ma krzywicę oraz jest okropnie zarobaczony. Na razie siedzi u sąsiadki odizolowany od reszty psów, zobaczymy jak będzie się zachowywał po kilku dniach. Boimy się strasznie że nie da się go już oswoić, dodatkowo żadna z nas nie ma doświadczenia w udomowianiu takiego dzikuska...[/QUOTE]
Aniu, ja myślę, zę bedzie dobrze. to szczeniak. Z dorosłym byłoby gorzej.
Jakby został kontakt, to idusiek w Warszawie zanlazła 4 mies. kocię po wypadku i juz ma amputowaną łapkę, a trzeba do niedzieli odebrac z lecznicy..........
Matrioszka, doszło 30 zł od Ciebie, zapisałam na pierwszej stronie.
Dzieki!
Milusia czuje sie dobrze, a takiego miałam pietra, jak czytam o psach wzietych razem z nią ze schronu.
Wstawiam tu foto paragonu za sterylizację Milusi
[URL="http://img267.imageshack.us/i/paragonzasterylk.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3917/paragonzasterylk.jpg[/IMG][/URL]
Miałam zapytanie o Lisię (a juz znalazła dom) od pana spod Lublina. Pokazałam moją Gajanę, ale to dosć daleko od nas. Mioze pokazać panu zdjecia Wanilki? Bo ona jest do adopcji, tak?