Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Mam zgodę rodzinki na dokocenie i wybór padł na Myszke od JoliK. Tylko transport.... ehhhhhhhhh
  2. Agusia, pomyślę, jak tylko te tymczasowiczki znajdą dom. A ze jest nadzieja na dom dla Gajany (na razie palcem na wodzie pisane...), wiec moze rzeczywiscie znów wezmę 2 małe sunia? Zostawie decyzję dziewczynom z Zamoscia, które suczki są w najwiekszej potrzebie. Ale dopiero bedę mogal powiedzieć, jak Gajana pojedize do domu (moze poniedziałek).
  3. Znów miła rozmowa, pani z Warszawy. Naradzi sie z meżem i w czwartek zadzwoni. Moze przyjechać po Gajkę w poniedziałek. Zdążymy wiec zwizytą przedadopcyjną.
  4. Taka sliczna panienka i nadal bezdomna?....
  5. Pani powiedziała, ze zadzwoni 6 stycznia, i jak Gajka nadal będzie szukać domu, to przyjedzie po nią. dobre i to.
  6. Żeby tylko ktoś mógł wziać maluszki na dt....
  7. Kurcze, co te maluchy przywlekły ze schroniska...Potrzbne chyba będą dokładniejsze badania.
  8. no własnie, co im jest? co za cholerny wirus, czy bakteria... a jak ten psiak u Komety? on był od początku w najgorszym stanie...........
  9. Zasadą jest, jesli mogę poradzić z punktu widzenia weterynaryjnego,że po sterylce zakłada sie kaftanik. Można go uszyć w domu z np. nogawki od spodni od piżamy. Najbardziej te szwy drażnią sunię 3-5 dnia, gojąc sie swędzą. W tym wypadku, jak masz rivanol, to nalej na watkę i przyłóż do rany. Trochę potrzymaj. Lekarz by to popsikał Alusprayem. Nie da sie psu wytłumaczyc, że nie wolno lizać rany, niestety... Co do sikania, nie wiem. U moich tymczasowych suczek, a miałam ich dużo, nie spotkałam sie z takim zachowaniem.
  10. za 10 dni Milusię zawozimy do swego domu. to jedna z moich dwóch tymczasowiczek.
  11. I znów miły telefon, tym razem właśnie o Gajanę. ale pani spod Warszawy by mogła ja przygarnać dopiero w styczniu, bo wyjeżdża. Kurcze....
  12. Dziwnie sie ta pani zachowuje. nie bardzo wiem teraz, czy chce pomocy i jakiej. I czy pies wymaga pomocy.
  13. nie wiem, czekam na wiadomosc od Eweliny...........
  14. cholerka, peweni, ze trzymamy! A co sie dzieje?
  15. miałam maila od pana spod Lublina, wysłałam zdjecia Gajanki. Pan pyta, czy jakaś pomoc w transporcie byłaby mozliwa. Eh, moze warto sprawdzic ten domek?...
  16. Dzieki, ze jesteście. Razem raźniej.
  17. Milusia po sterylizacji juz w domu. Pan się nam spodobał, Milusia panu i tak jakby już domek ma zaklepany, za 10 dni zawieziemy ja do stałego domu. A Gajana niech sobie jeszcze pomieszka z nami, nabiera smiałości i ogłady. Dzis miałam miły telefon (w spawie Lisi, oczywiscie) ale polecałam pani Gajkę. Taka ciepła osoba, takiej szukam do Gajki. Ma sie odezwać, ale....
  18. no te kciuki pomogły :) Pan przyszedł do lecznicy i juz na nas czekał. sunia sie spodobała, bo jakże inaczej. Pana nasz wet zna doskonale, bo przez 13 lat leczył jego suczkę. Pan mieszka w bloku, z żoną i kocha psy. sunię odebraliśmy po operacji i juz jest w domu. Ona się wybudza w kuchni, a ja musialam jeszcze popedzić do pracy... Za 10 dni, jak zdejmimy szwy, zawieziemy Milusię do Ostrołęki. no to kurcze, to tak jakby juz malizna znalazła dom ....
  19. to poszukaj, proszę... ciekawe, jaka diagnoza w lecznicy....
  20. Będzie dobrze, mam nadzieje, je i ma opiekę, dzieki Bogu....
  21. Oki. Nic na siłę. Milusia jest u nas od poniedziałku, dopiero tydzień.
  22. [I]Przed chwilą telefonicznie rozmawiałam z panią O.(z bloków), która zaczęła opiekowac się tym psem. Podobno piesio nie chce mieszkac w mieszkaniu, źle się czuje zamknięty. Wobec tego trzyma go po kryjomu w blokowej piwnicy. Zresztą ku oburzeniu sąsiadów. Pani twierdzi, że była z nim u weterynarza (nie znam go), który stwierdził u piesia słabe serce. Generalnie pieskowi plączą się łapki i nawet na posłanko nie może trafic. Miał kroplówkę i leki. Jestem umówiona z panią O. na jutro. Jeśli piesio nie dojdzie do weta sam to ja po pracy go zawiozę. Będę widziała też coś więcej. Zobowiązałam się również, że zapłacę za leczenie. Według pani O. jeśli nie nastąpi poprawa to wolałaby uśpic piesia :-( Myślę, że po jutrzejszej wizycie u weterynarza można będzie decydowac co dalej. [/I]
  23. Milusia jest taka otwarta, bezproblemowa. A Gajana jeszcze ma swoje lęki. Boi sie podniesionego głosu, hałasu, nawet przed dotykiem ręki nieruchomieje i najchętniej by się wcisnęła w ziemię. Jest o niebo lepiej, ale potrzeba cierpliwej i dobrej osoby, by kontynuowała pracę z takim psem. Gajanka jest młodziutka i sznase na szybką socjalizację ogomne.
  24. Masz rację, tomcug! Moze jutro wyjasni sie przyszłość Milusi.... Bardzo bym chciała.
  25. Elizko, bo allegro juz jej zrobiły dziewczyny, jak jeszcze była w schronisku w Nowodworze. Jutro mam poznać pana, który chce ja przygarnać, kontakt przez lecznicę w Ostrołęce. Zobaczymy, czy sie wzajemnie spodobamy sobie. Jesli nie, poproszę o wiecej ogłoszeń. Powtarzam, to niezwykła sunia, bardzo, bardzo domowa!
×
×
  • Create New...