-
Posts
44562 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
5-kg Milusia , samo dobro WRESZCIE W DOMU W WARSZAWIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Cholera, a myślałam że pódjzie gładko, dom wybrany, pies wybrany... No to mam nadal dwie tymczasowiczki, nawet trzy, bo Orina siedzi w sadzie i szopce. No cyrk na kółkach, jak Boga kocham. -
5-kg Milusia , samo dobro WRESZCIE W DOMU W WARSZAWIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Dziś Milusia pokuje mamatki :) Po pracy zdejmujemy jej szwy i w drogę. Pan już czeka. Sunia będzie sie nazywać Psotka- jak zapytałam wczoraj pana prze telefon, czy zmieni jej imię i na jakie, niby sie zastanowił, niby namyslał, ale już jak ją widział w lecznicy przed sterylizacją, głaskał ją i mówił cichutko "Psotka, Psotusia..." :)[/QUOTE] [COLOR=Red][B]No, takiej adopcji to jeszcze nie miałam![/B][/COLOR] Muszę ochłonąć. Pojechaliśmy we trójkę zawieźć sunię do Ostrołęki. Zatrzymaliśmy sie pod blokiem i nie pamietałam nr mieszkania. Ale stał jakiś pan z pieskiem przed klatką i mówi, ze nam otworzy, a do kogo? Mówię nazwisko naszego starszego znajomego, a facet na to: "Jak pani chce, ale to dziwny człowiek. pani, on przed chwilą taką małą suczkę przybłędę laską pogonił, bo za nim szła. No i ja wcześniej się ulitowałem i od znajomych mu slicznego psiaka przywiozłem, 60 km zrobiłem. A dziadek po godzinie, zebym go zabierał, pani, znów 60 km odwiozłem psa. No, jak pani uważa.. A teraz wyglądam, gdzie ta psina moze być, co ja tak laską gonił...Nawet ludzie zaczęli krzyczeć, ze policję wezwą, tak ją gonił" No kurcze zdębiałam. Ale nic, idziemy do dziadzusia na 3 pietro, dziadziuś nam otwiera, a tu w przedpokoju mała brązowa suczka. Aż odruchowo zapytałam, to pan ma juz psa? Ano, przyszła za mężem, mówi żona, ale tu nie zastanie. - Takk, dwóch psów nie chcę, pani tę ruda sobie zabierze. - To może zabiorę Milusię, a tę pan sobie zostawi? Nie, ta mu sie nie podoba, podoba mu sie Milusia. A rudą niech pani zabiera, bo nie ma co z nią zrobić. Przyszła taka zmarznięta, biedna, ale jak sie ogrzeje, to ja wypędzi. Wierzcie mi, zatkało mnie. Zapomniałam języka w gębie. Mówię panu, ze Milusia to pies pod opieka fundacji i biedą kontrole, jak pan się nią opiekuje. - To pani przyjedzie na kontrolę? - Nie, mamy swoich ludzi w Ostrołęce - co zabrzmiało, jak jakaś mafia co najmniej. No to nich pani zabierze Milusię. My psa pod pachę i wróciliśmy do domu. Ten dom sprawdziłam ja, mój mąż i był z polecenia lekarza wetertnarii. Lepszych rekomendacji nie trzeba. -
Mała śliczna Gajana z Kielc ALE JEJ SIĘ UDAŁO :) JEST W WARSZAWIE
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No właśnie, do tego Milusię zawieźliśmy do domu stałego...i wróciła z nami...... -
Polska norma? Laura przywiazana do plotu pojechala do swojego domu.
malagos replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Na moja znalezioną ONeczke Orinkę też już był chętny, "Sliczne szczenaiki po niej będa". Otóż, nie bedzie. -
Te małe gady sa takie wrzeszczace i szczekajace. Moja ratlerka jest najglosniejsza z obecnego, 7 osoboweo składu psiego. ale za to alarmu u drzwi nie trzeba, ani budzika :)
-
Karmel ma dom! Dziekuje wszystkim za pomoc .
malagos replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Jak pisałam, rozi mieszka o rzut beretem. No i ja mam kilka kroków do Wilsona, ale do Świat nie bedę w Warszawie, będę 27 grudnia. -
z jednej strony jestem wściekła na takich ludzi, ale z drugiej....zawsze staram sie postawić w ich sytuacji...pani chciała pieska łagodnego, kochanego, a ma burczacą i warczacą istotę, ktora rzadzi w domu i rozstawia wszystkich po katach. Próbowała juz przecież popracowac z sunią i nie bardzo to wychodzi. Wiekszośc ludzi nie umie pracować z psem, to tylko nam się wydaje, że to ich obowiazek. Nie krzyczcie na mnie, ale tak myślę, jak napiasałam.
-
Karmel ma dom! Dziekuje wszystkim za pomoc .
malagos replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
tam Rozi mieszka blisko :) -
5-kg Milusia , samo dobro WRESZCIE W DOMU W WARSZAWIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dziś Milusia pokuje mamatki :) Po pracy zdejmujemy jej szwy i w drogę. Pan już czeka. Sunia będzie sie nazywać Psotka- jak zapytałam wczoraj pana prze telefon, czy zmieni jej imię i na jakie, niby sie zastanowił, niby namyslał, ale już jak ją widział w lecznicy przed sterylizacją, głaskał ją i mówił cichutko "Psotka, Psotusia..." :) -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
malagos replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Na MapaPolski jest to odległosć [B]163 km[/B], przez Ostrów Maz., Warszawę i Milanówek, przed Żyrardowem. Jaktorów jest po drugiej stronie Warszawy i najkrótsza trasa to przez całe miasto. [URL]http://mapa.pf.pl/--_index.html?client=adword-pf&gclid=CL6ezYn2154CFcQSzAodlU1t4g[/URL]# -
Ten mix CC i boksera mnie interesuje, ile razy to mam pisać, wiem przeciez że boksera juz nie ma w schronisku. A że zainteresowałam tego mix bokserkowa fundację, to jest okazja go pokazać , tylko trzeba odpowiedzieć na ww pytania (cytowałam maila z SOS Bokserom) I z innej beczki, czy wymagacie umowy adopcyjnej dla Milusi? Dzis po pracy ją zawożę do domu stałego. Jeśli tak, prosze do godz. 14.30 wzór umowy na pw.
-
Mała śliczna Gajana z Kielc ALE JEJ SIĘ UDAŁO :) JEST W WARSZAWIE
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Gajanka ślicznie zostaje w domu pod nieobecnośc domowników, tylko musi mieć zabawki. Ja zrobiłam błąd, bo nie domknełam rano szuflady z bielizną.... :) Cały przedpokój i salon w moich majtkach i biustonoszach.... Chyba je małpa przymierzała?.. Mokre, obślinione, ale tylko w jednym staniczku dziurę wyżarła i by cycek mi wypadł . -
Moze jutro sie cos wyjaśni.... Ale na razie sunię odkarmiamy, sprawdzamy gojenie sie rany i uczymy podstawowych komend-nawet juz "chodź do mnie" mamy opanowane :) Ori ma coś z krtanią, tchawicą, moze od ucisku - jak wspina sie na łapy, np. zeby pocałować w twarz, charkocze jej w przełyku. Tego pierwszy raz mozna sie przestraszyć, wielki pies rzuca sie do gardła i charczy :)
-
To ja w miedzyczasie podniosę syczynkę. komu puchata przytulankę, komu?