Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Pewnie tak. Bo charcze jak wyprostuje szyję. Ale juz dzis mniej, choć biegała i skakała na mnie jak szczeniak. To mam trzy tymczasowiczki, choć mój dt przewidywał jedna. Cholerka....
  2. Cholera, a myślałam że pódjzie gładko, dom wybrany, pies wybrany... No to mam nadal dwie tymczasowiczki, nawet trzy, bo Orina siedzi w sadzie i szopce. No cyrk na kółkach, jak Boga kocham.
  3. Bardzo proszę o pomoc! Pan zrezygnował z adopcji Milusi, to malizna 5 kg, śliczna i bardzo madra, cudo, nie pies....
  4. Wysłałam pw. Zajrzycie, proszę na watek Milusi, mojej tymczasowiczki, jak nas dziadziuś zrobił w konia.
  5. [quote name='malagos']Dziś Milusia pokuje mamatki :) Po pracy zdejmujemy jej szwy i w drogę. Pan już czeka. Sunia będzie sie nazywać Psotka- jak zapytałam wczoraj pana prze telefon, czy zmieni jej imię i na jakie, niby sie zastanowił, niby namyslał, ale już jak ją widział w lecznicy przed sterylizacją, głaskał ją i mówił cichutko "Psotka, Psotusia..." :)[/QUOTE] [COLOR=Red][B]No, takiej adopcji to jeszcze nie miałam![/B][/COLOR] Muszę ochłonąć. Pojechaliśmy we trójkę zawieźć sunię do Ostrołęki. Zatrzymaliśmy sie pod blokiem i nie pamietałam nr mieszkania. Ale stał jakiś pan z pieskiem przed klatką i mówi, ze nam otworzy, a do kogo? Mówię nazwisko naszego starszego znajomego, a facet na to: "Jak pani chce, ale to dziwny człowiek. pani, on przed chwilą taką małą suczkę przybłędę laską pogonił, bo za nim szła. No i ja wcześniej się ulitowałem i od znajomych mu slicznego psiaka przywiozłem, 60 km zrobiłem. A dziadek po godzinie, zebym go zabierał, pani, znów 60 km odwiozłem psa. No, jak pani uważa.. A teraz wyglądam, gdzie ta psina moze być, co ja tak laską gonił...Nawet ludzie zaczęli krzyczeć, ze policję wezwą, tak ją gonił" No kurcze zdębiałam. Ale nic, idziemy do dziadzusia na 3 pietro, dziadziuś nam otwiera, a tu w przedpokoju mała brązowa suczka. Aż odruchowo zapytałam, to pan ma juz psa? Ano, przyszła za mężem, mówi żona, ale tu nie zastanie. - Takk, dwóch psów nie chcę, pani tę ruda sobie zabierze. - To może zabiorę Milusię, a tę pan sobie zostawi? Nie, ta mu sie nie podoba, podoba mu sie Milusia. A rudą niech pani zabiera, bo nie ma co z nią zrobić. Przyszła taka zmarznięta, biedna, ale jak sie ogrzeje, to ja wypędzi. Wierzcie mi, zatkało mnie. Zapomniałam języka w gębie. Mówię panu, ze Milusia to pies pod opieka fundacji i biedą kontrole, jak pan się nią opiekuje. - To pani przyjedzie na kontrolę? - Nie, mamy swoich ludzi w Ostrołęce - co zabrzmiało, jak jakaś mafia co najmniej. No to nich pani zabierze Milusię. My psa pod pachę i wróciliśmy do domu. Ten dom sprawdziłam ja, mój mąż i był z polecenia lekarza wetertnarii. Lepszych rekomendacji nie trzeba.
  6. No właśnie, do tego Milusię zawieźliśmy do domu stałego...i wróciła z nami......
  7. Na moja znalezioną ONeczke Orinkę też już był chętny, "Sliczne szczenaiki po niej będa". Otóż, nie bedzie.
  8. Basia Z., bierz oba, bedzie dubeltowy prezent pod choinkę i uczynek dobry za jednym zamachem :)
  9. Kakadu, Jo37, agusiazet - dzieki, ze jesteście ... (Nie mam emotikonek, tu powinno być serduszko ) Agusia, jutro prawdopodobnie sunia pojedzie do innego dt, ale napiszę jak pojedzie. Wpłaty na nią oczywiscie pojadą z Ori :)
  10. Te małe gady sa takie wrzeszczace i szczekajace. Moja ratlerka jest najglosniejsza z obecnego, 7 osoboweo składu psiego. ale za to alarmu u drzwi nie trzeba, ani budzika :)
  11. Jak pisałam, rozi mieszka o rzut beretem. No i ja mam kilka kroków do Wilsona, ale do Świat nie bedę w Warszawie, będę 27 grudnia.
  12. z jednej strony jestem wściekła na takich ludzi, ale z drugiej....zawsze staram sie postawić w ich sytuacji...pani chciała pieska łagodnego, kochanego, a ma burczacą i warczacą istotę, ktora rzadzi w domu i rozstawia wszystkich po katach. Próbowała juz przecież popracowac z sunią i nie bardzo to wychodzi. Wiekszośc ludzi nie umie pracować z psem, to tylko nam się wydaje, że to ich obowiazek. Nie krzyczcie na mnie, ale tak myślę, jak napiasałam.
  13. Mam ochotę odwiedzić Lisiaczka po Świetach. Wybieramy sie z córką na kilka dni poogladać oświetloną Warszawę, no pomieszkać, bo strasznie tesknie za nią, tzn. za Warszawą. a ciewosść mnie zżera, jak tam Lisidło czuje sie w stolicy, i to w Wilanowie, nie byle gdzie:)
  14. Ile mamy czasu na ten transport? tzn. na odbiór towaru z powodu reklamacji?
  15. tam Rozi mieszka blisko :)
  16. A ja wciąż mam nadzieję, zę znajdą dom razem, na te ostatnie chwile życia Belfra....
  17. Dziś Milusia pokuje mamatki :) Po pracy zdejmujemy jej szwy i w drogę. Pan już czeka. Sunia będzie sie nazywać Psotka- jak zapytałam wczoraj pana prze telefon, czy zmieni jej imię i na jakie, niby sie zastanowił, niby namyslał, ale już jak ją widział w lecznicy przed sterylizacją, głaskał ją i mówił cichutko "Psotka, Psotusia..." :)
  18. Na MapaPolski jest to odległosć [B]163 km[/B], przez Ostrów Maz., Warszawę i Milanówek, przed Żyrardowem. Jaktorów jest po drugiej stronie Warszawy i najkrótsza trasa to przez całe miasto. [URL]http://mapa.pf.pl/--_index.html?client=adword-pf&gclid=CL6ezYn2154CFcQSzAodlU1t4g[/URL]#
  19. Ten mix CC i boksera mnie interesuje, ile razy to mam pisać, wiem przeciez że boksera juz nie ma w schronisku. A że zainteresowałam tego mix bokserkowa fundację, to jest okazja go pokazać , tylko trzeba odpowiedzieć na ww pytania (cytowałam maila z SOS Bokserom) I z innej beczki, czy wymagacie umowy adopcyjnej dla Milusi? Dzis po pracy ją zawożę do domu stałego. Jeśli tak, prosze do godz. 14.30 wzór umowy na pw.
  20. Gajanka ślicznie zostaje w domu pod nieobecnośc domowników, tylko musi mieć zabawki. Ja zrobiłam błąd, bo nie domknełam rano szuflady z bielizną.... :) Cały przedpokój i salon w moich majtkach i biustonoszach.... Chyba je małpa przymierzała?.. Mokre, obślinione, ale tylko w jednym staniczku dziurę wyżarła i by cycek mi wypadł .
  21. Moze jutro sie cos wyjaśni.... Ale na razie sunię odkarmiamy, sprawdzamy gojenie sie rany i uczymy podstawowych komend-nawet juz "chodź do mnie" mamy opanowane :) Ori ma coś z krtanią, tchawicą, moze od ucisku - jak wspina sie na łapy, np. zeby pocałować w twarz, charkocze jej w przełyku. Tego pierwszy raz mozna sie przestraszyć, wielki pies rzuca sie do gardła i charczy :)
  22. To ja w miedzyczasie podniosę syczynkę. komu puchata przytulankę, komu?
  23. Bardzo, bardzo wzruszajace zdjęcia.... Z suni taka chudzinka, Boziulko...... Czy ona ma ogon, czy przyciety? - tak przez ciekawość....
  24. [quote name='nata od jadzi']Bambosia w nowym domku :D jeszcze tylko cztery...[/QUOTE] A miała do mnie w piatek przyjechać .... Szczęściara! Te dwa kocurki też niczego sobie...
  25. [quote name='ladySwallow']O mixie CCta i boksera?[/QUOTE] Tak, otym miksie. Że to mix boksera, to pewne, ale czy też CC, nie wiem.
×
×
  • Create New...