W sobotę mielismy gosci i stwiedziliśmy, ze Nina kocha młode osoby, i to kobiety. Dała sie wyprowadzić mojej młodziutkiej kuzynce, machała do niej ogonem, jak ta przemawiała do niej, siedziały razem na ziemi i wpatrywały sie w siebie. ale na widok mężczyzny na horyzoncie, ogonek uciekł pod brzuch, a sunia chciała stać sie niewidoczna.
co do domku, jeszcze nie mam wiadomości i dlatego nic nie piszę.