Jestem po rozmowie z panią Zofią.
Nie znaleźli transportu.
Bardzo żałują, że nie mogą przyjechać. Mają nadzieję, że dom w Krakowie będzie dobry. Bardzo chcieli Ninkę, ale tak sie ułożyło jak ułożyło. Ale p[roszą o wiadomość, jak sie potoczyły losy Ninki, i to im obiecałam. Myślę, ze po wizycie przedadopcyjnej można ten domek mieć na uwadze. Jak nie Ninka, to inna sunia, moze być brzydka, średnio-mała i kochana.
[SIZE=4][B]Asior, do dzieła! Pokaz pani Ninkę i czekamy na wynik negocjacji :) !!!! [/B][/SIZE]