Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Ja nie miałam żadnej wieści na razie
  2. Jakie śliczne kwiaty dołączyła dla Ciebie ciocia Monia. Widzisz, nie tylko ja myśle o tobie, choc ostatnio tak mam mało czasu dla ciebie, dla siebie, dla nas. Opiekuj się Sadzą - która dołączyła tak jak pisałam wyżej. Ona całkiem maleńka jest, może sobie nie poradzić bez twojej pomocy. Dlaczego odchodzicie - i zostawiacie taki żal, ból, smutek i pustke, że aż chce mi się wyć. No powiedz - dlaczego?:-(
  3. Yewcia - piszesz - masz. Zagłosowałam.;)
  4. Proszę o wycałowanie naszych maluszków i ich dzielnej mamci. Martwię o Zadrunię - ona mała i delikatna. Wyobrażam sobie co musicie przezywać w czasie tych ataków. Ja jeszcze uzupełnię u weta paczuszkę i wyśle po niedzieli. Chyba że jeszcze podacie jakieś zapotrzebowanie - na jakieś konkretne leki, witaminy lub cos takiego - mój wet mi dostarczy i zaraz wyślę też.
  5. Ja w zasadzie trymowanie mam opanowane, z tym że siły nie te i dlatego, zamiast trymować moja Lagunia jest po prostu strzyzona. Nie wiem jak by było z Saba i jej odpornością na takie zabiegi ale przemyślę, może.
  6. w poprzedniej turze było 2 - teraz na razie zastój. Tylko mnie ci gapie wnerwiają. Gdyby te aukcje na które się gapią - kończyły się udana adiopcją w zasadzie miałabym teraz 3-4 psiaki w necie. Gapią się dla ciekawości i tyle.:mad:
  7. Wpłaciłam właśnie na Sabę trochę kasy - na dziś nie duzo, ale po wypłacie dołożę. Obiecuję. Masz rację, adopcja Saby musi być głeboko, dla jej dobra, przemyślana. Szkoda, że nikt nie chce adoptować starszej, 8 letniej, ale zdrowej i nie wymagającej takich nakładów Melby. A Saba trafi w końcu na swego ludzia - Czarodziejko, wtedy będziesz sama wiedziała że to ten ludź. Ten dla Saby.;)
  8. Proszę spokojnie, mamy kontakt telefoniczny i jak dostaniemy odpowiedni cynk będziem działać. Kto w razie czego w Poznaniu jest dyspozycyjny i pod telefonem, bo może być konieczność nagła i szybka do zadziałania, nie zawsze wszystkie mamy na to szansę. Ja często wyjeżdżam poza Poznań. Więc jak ktoś chętny do dołączenia - poprosze o namiary na PM
  9. Allegro jest na bieżąoc przedłużane czasem tylko dokonywane są zmiany opisu lub fotek. Inne portale też działają.
  10. Nosek Morusek jest szczęściarzem że trafił do schroniska gdzie zajeli sie nim Iwona i Paweł - i pewnie ciepło o nich myśli. A przede wszystkim zasługa noska Noskowego to wet i jego ciężka praca. I dlatego tu i teraz - bardzo, bardzo dziekujemy :Rose:
  11. Spokojnie, pisałam, że sprawa na dziś pod kontrola. Jak według Was zabrać stamtąd sukę. Miałysmy się wedrzeć do meliny pełnej dość agresywnych osób - i zwinąć psa. Dziś jej nie widziałyśmy, nie chodziła po parku.
  12. Uwaga - newsy Noskowe. Nosek ma się świetnie, wyczesany, wykapany, pachnący i radosny. Zdrowy i szczęśliwy. Był na wycieczce w lesie, pobiegał sobie, powęszył. Nosek Noska - teraz Moruska funkcjonuje należycie. Nie macie pojęcia jak bardzo sie ciesze, że się udało. Że juz nie widać w schronisku psiaka z wiszącym nochalkiem. Że on może normalnie oblizac sobie nos. Dziękuje wszystkim za ksiuki, trzymane za Noska, za wpłaty, za udział w bazarku. To dzięki Wam, kochani - Nosek jest zdrowym psem i ma własny dom. Dom na zawsze. Jesteście kochani.
  13. Alpino, kochana - mysle i trzymam palce bardzo moćno, choc po akcji poszukiwawczej pewnej suni - ledwo mogę. Będzie dobrze, musi być. Maksi - trzymaj sie maleńka. I także dopominam sie o to konto. Nie dam rady przyjechać teraz, nie będę wysyłać na adres - bez sensu - więc poprosze o konto - choćby na witaminki i minerały dla mamusi mojej Maksi i Opalowego Tsuki nie wspominając o rodzeństwie. Ciekawe czy zorganizujemy kiedys piknik Zadrusiowo - dziecięcy z rodzicami i chrzestnymi, byłby ubaw. Odeśpijcie dzis nic, mam nadzieje, że już bęzie dobrze. I tylko dobrze. Czy Maksi przybiera choc trochę na wadze. I jak zachowuje się Tsuki.
  14. Dzisiaj suni nie widzielismy i raczej odradzano nam bezpośrednie udanie sie do tych "właścicieli". Ale spokojnie, mysle, że trzymamy ręke na pulsie, mamy jakiś tam kontakt i postaramy sie zabezpieczyc byt suni. Misia jest rzeczywiście łagodna i wystraszoną sunią. Wcale sie jej nie dziwię.
  15. To super, usuwam sunię z netu i trzymam paluchy za dobry dom.
  16. Trzymam kciuki, jest maleńkie światelko w tunelu!!!
  17. Zadra, mamuśko, dzieci ciępotrzebuja. Nie mogę pomóc inaczej jak ciepłymi myślami i fluidami, a mam ich dla WAS pewnie wiecie o tym, od dawna mnóstwo. Trzymam kciuki, żeby suni nic nie było, to pewnie takie miejscowe porażenie poporodowe. Jestem z wAMI, CHOC TO wAM NIC NIE DAJE, NIESTETY.
  18. Ja miałam tyle zapytań i Ricza z ogloszeń i wysyłam wszystkie do Gono. Czy nadal wstawiać Ricza w allegro, bo aulcja sie skończyła. Śliczny pies.
  19. Kochana Kluseczka będzie miała dom. Leżała mi na sercu. Stale pamiętałam ta osobe z Krakowa która zrobiła nam nadzieje na dom dla suni, tak sie wtedy cied=szyłam, bo Klusia mi zaległa gdzues we mnie. Mam nadzieje, że będzie już tylko szczęsliwa i kochana. Przepraszam raz jeszcze, że wtedy nie wyszło! :oops:
  20. MOże zabranie jej z domu nie jest rozwiązaniem, ale zostawienie jej samej z wyprowadzaniem dwa razy dziennie, tez nie jest. Ona potrzebuje człowieka, dotyku dłoni. Kto może ją zabrać, nie na tymczas, na zawsze. Ole jej lat zostało? Przeciez to staruszka. Nie pozwolmy jej stracić ufność do człowieka.
  21. ja mogę, bo piatek od 8.00 do 20.00 jestem w pracy i w sobotę od 8.00 do 16.00 prowadze te cholerne wykłady. Jutro byłoby ok. Gonia - możesz? I gdzie się umówimy. Ja napisze do KaLOliny i mrówy - w sprawie domku
  22. Ja też, bo ona jest wielkości kota prawie, a że wesoła jest i pogodna, taki zywiolik, to raczej bym sie o nią bała nić o kota. Sa tej samej wielkości
  23. ona jest kieszonkowa całkiem. Najlepiej widac na zdjęciu na rękach ile miejsca zajmuje. Ona jest żywiołowa i wesoła. Siedzi w klatce z innymi psami i sukami i nie ma problemów żadnych z nimi. Koty - hm, nie sprawdzałam, nadam temat.
  24. Wiesz, jak dziadek się mocno zestarzeje i też nie bęzie trzymał moczu jest szansa że nauczony wnuczek załatwi go siekierą. Cholera - kodeks Hammurabiego: oko za oko ząb za ząb.
  25. Może być jutro po pracy - Paulina - możesz? podjedziemy, wezme karme jakąś. Trzeba tez pogłówkować, co z nia zrobimy. Biedna sunia. Może poszukamy domu panience. W każdym razie do jutra
×
×
  • Create New...