Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. No prosze proszę co ja tu czytam. Romeczku - Ty rozmnażaczu :evil_lol: :mad: . Ładnie ładnie. Co do uśpienia miotu to zawsze byłam za dopóki nie trzymałam takich malców w łapach. Natomiast jestem niestety, choć może mnie zakrzyczycie, za sterylka aborcyjną. Tyle że tu było chyba za późno. Nic, powstawiamy maluchy, poszukamy domków. Pomożemy Romkowej ferajnie pozbyc sie nadmiaru czworonogów. Poproszę o szczegóły - ile ich jest, jaka płeć i jakie kolorki dla płci. Czy moge być chrzestna jednej sztuczki. Proszę!!!
  2. KInga, bądź grzeczna bo w poniedziałek jadę zobaczyć Senną i nie pokażę Ci fotek oooo ;)
  3. Niestety, Bianka nadal u Natalii. W przeddzień osoba z Warszawy jakos chyba przesunęła termin, ponoc jakies komplikacje mieszkaniowe zaistaniały. Sama nie wiem co myśleć. Natalia z jednej strony cieszy sie, że Bianka u niej nadal, z drugiej strony - wie też że przedłużanie sprawy z adopcją suni działa na niekorzyść pisulki. W każdym razie, jeśli ta dziewczyna potwierdzi adopcje, będę prosiła jednak kogoś z Warszawy o sprawdzenie domku. Ankieta ankieta, ale w takim wypadku wolałabym, aby ktoś spotkał się w Warszawie i pogadał i przekazał nam wrażenia. Mam nadzieję, że ktoś pomoże nam w tym, bo ja do Warszawy dość daleko mam. Tak więc niestety - Bianeczka nieświadoma niczego - jest u Natalii. Przeszła właśnie cieczkę, chciała bardzo molestować Orsika - chyba się zakochała, ale Orsik owszem, pobawić się to tak, zabaweczki itp. ale on nie wie jak się konkrety załatwia i nie był zainteresowany. Natomiast Bianka zmajstrowała siusiu w domu, bowiem Natalia nie mogła z nia wyjść z mieszkania. Pod jej drzwiami koczował jakiś adorator i portwało trochę, zanim udało się z nim pożegnać. Natalia ma urwanie głowy z nimi. Czekamy nadal na domek dla Bianki.
  4. Brawo Paulino, rzeczywiście dziewczyny okazały się idealne dla Pikusia. Twoje wyczucie było prawidłowe. Trzymam kciuki za dalszą adaptację psiaka, za domek dla Tabsa. A póxniej nie martw się, na brak zajęć, nawet bez Kingowych psiaków, narzekać nie będziesz. Mam ich dostatek - do umieszczenia w domkach. Zresztą mam nadzieje, że niebawem sama je poznasz.;)
  5. Wiem co czujesz kiedys ukradli mi w trakcie nocnego spaceru starego, pół ślepego pudelka. Wariowałąm całą noc i pół dnia. On był śliczny i w nocy wieku nie było widać. Następnego dnia go wywalili z powrotem i on jakoś trafił pod blok i dzieci sąsiadów go wpuściły, ale z nimi windą nie chciał jechac, poszedł na górę 11 pięter piechotą, pierwszy raz. Miał wtedy 15 lat. A ja całą noc szukałam, rozwieszałam plakaty oferowałam nagrodę. Zaoferuje koniecznie nagrodę na plakatach, rozlepiaj gdzie się da. I w straży miejskiej czy Policji zgłoś. On musi gdzieś być, przeciez sam sobie nie poszedł daleko, bez Ciebie.
  6. Olenko, czytałam właśnie. Jak mogli go ukraść. Mam nadzieję, że oddadzą, albo sie znajdzie. Nie wiem jak Ci pomóc, ale jeśli masz jakiś pomysł lub czegoś potrzebujesz pisz! Trzymaj się.
  7. Napiszcie mi, czy to juz pewny ten domek, bo nie wiem czy usuwac Lulke z ogloszeń żeby robiła miejsce innym psiaokm , czy ma jeszcze siedzieć aż sprawa się wyjasni?
  8. Mam nadzieję, że tak choć na razie czarno widzę. Zaraz gnam z Myszką do weta, to kolejne ratowane zwierzątko. Bieda taka. A jeśli PANI AgaOdMaszy jeszcze raz napisze, a co gorsze powie Pani Supergoga - to kurcze - ...zabiorę Maszę i tyle...:mad:
  9. Dramatem Melby jest to, że w wieku 8 lat przestało komuś na niej zależeć i spędza drugą część swego życia bezdomna, opuszczona, w małej schroniskowej klatce. A widać po niej, że była kiedyś kochanym psem, tyle w niej uczucia i radości na widok człowieka. Tyle tęsknoty za dotykiem ręki. Jest taka przytulasta. Już sama nie wiem jak jej pomóc, ale ona musi znaleźć ten dom, chocbym miała wykopać go spod ziemi. POmóżcie mi proszę!!!:oops:
  10. Ja nie tracę nadzi. Psotka wbrew imieniu wcale psotna nie jest. To najłagodniejsza i najspokojniejsza sunia w schronisku. Taka delikatna. Ogromnie mi jej żal. Naprawdę nikt nie poszukuje małej suni do kochania?:shake:
  11. Bo Maszulec wygrał los na loterii w takim super domku - a wiem co mówię bo znam domek hihihi. I mam nadzieję, że jeszcze zacieśnimy więzy, np. wspólnym spacerkiem na Maltę razem z Super Owcą może, czyli sunią, której w zasadzie Masza znalazła dom. Jak to dobrze Pani Agnieszko, że Pani jej Magdzie nie oddała, dzięki temu mamy 2 szczęsliwe i bezpieczne psy.
  12. Romku, to nie moja skuteczność to wielkie serce Natalii zrobiło cud - i Bianka jest piękną sunią. Znalazł się domek - owszem z ogłoszeń, nawet nie ukrywam, teraz jeszcze jeden i może Bianka znajdzie domek dla jeszcze jednej sporej suni ze schroniska - ale to te dziewczyny, własnie Natalia i Agnieszka od Maszy (Kropki) są warte podziwu. A my robimy tylko to do czego chyba kiedys zostaliśmy zaprogramowani, gdzieś tam w planach...
  13. Nosek się na pewno nie pogniewa bo to bardzo tolerancyjny piesek.
  14. Nosek jeszcze przed zdjęciem szwów [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9685/nosekposzwach3ke1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5614/nosekposzwach4wn6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] Nosek po zdjęciu szwów [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1725/nosekszwy6ix3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/884/nosekposzwach1ix0.jpg[/IMG][/URL]
  15. Ach jeszcze - Natalia ma zepsuty komp i nie ma netu. A to ostatnie fotki Bianki, z telefonu Natalii: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7820/bianka30oo6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2271/bianka31lt9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2299/bianka32jg0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9470/bianka33hb5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/2845/bianka34nz5.jpg[/IMG][/URL]
  16. Natalia dzwoni i opowiada o Biance - troche miałą przerwy, bo okazało sie, że koleżanka, któa zostawiła u Niej grzywacza 7 m-cznego, napisała że go nie chce, i żeby Natalia szukała mu domu - sprzeda za 1500 zł. Na to kochana Natalia, cudownie to zrobiła. Napisała że pies sporo już przeszedł, przywiązał się, nie odda go w kolejne ręce. Napisała też ile kosztuje hotel dla psa, wystawiła rachunek i kazała dopłacić jeszcze 500 zł do kosztów utrzymania, żywienia, weta za okres pobytu. Tym samym grzywacz zostaje u Natalii. Znaleziony przez nią mały piesek od środy jest w domku. Bianka przyjedzie do mnie z Natalią w sobotę - wtedy pokażę Wam jej fotki. W sobote tez oczekujemy dziewczyny z warszawy, ktora specjalnie po sunie przybedzie.
  17. Domek docelowy - i potwierdzam zdanie Pauliny. Dziewczyny wydaja się odpowiedzialne, spokojne, stonowane i cierpliwe. Paulina wszystko o Pikusiu wyłozyła. To jest dla niego najlepszy dom pod słońcem.
  18. Czy ktoś może napisac co u suni, bo wątek od miesiąca w zapomnieniu, ja ogłoszenia wznawiam i nie wiem tylko, czy są aktualne. Czy sunia nadal szuka domu czy może już go ma.
  19. Toż to Sabunua jako żywo. Śliczna jest. Jakby ja tak potrymować, byłaby superaśna. Szjkoda jej w tej klatce. Agato, czy mogę Twoje zdjęcia do ogłoszeń dołożyc - wykorzystam, takie jest wzruszające.
  20. My juz tez mamy profesjonalny aparat ale trudno robić fotki =gromadzie psiaków harcujących dokoła na polance. Wyślę Slink do Malawaszki może cos poradzi.
  21. Nie mogę spokojnie tego czytać. To jakis koszmar. Nawet on, który tak pracował dla człowieka, nie ma szansy na emeryture na starość.
  22. Ja już nie wiem, czy Melba znajdzie dom - czasem zaczynam tracic nadzieję także. Nie rozumiem. To wspaniała suka i psychicznie i eksterierowo. Jeszcze sporo lat przed nią. Dlaczego nikt jej nie chce.:shake: :-(
  23. Masza jest naprawde w super domku, szczęśćiara. I jako jeden z nielicznych psiaków które przwineły się przez nasze Łapki - tak radośnie mnie nie wita. Nie to co Owca czy Nosek. Ale cóż, taki typ a te typy tak mają. Szkoda tylko że ja widze jedynie dwa zdjęcia z tych wątków bo bym chętnie zobaczyła resztę. Czy to tylko ja mam kłopoty czy Wy też.:oops:
  24. Wróciłam późno, więc tylko krótko, reszta jutro. Nosek ma zdjęte szwy. W kołnierzu bęzie chodził tylko 3 dni i póxniej wreszcie obwącha świat normalnie. Został uśpiony, szwy wewnętrzne i zewnętrzne zdjęte. Przy okazji zostały ogolone resztki filcu i dredów na podbrzuszu w części tylnej. Później ten stan nieco go niepokoił, bo nie mógł polizać, a maszynka go widocznie nieźle wygoliła. Przynajmniej jest już gotowy do poprawy wizerunku. Jak zdejmie się mu kołnierz, zostanie wyprany - wyczesany i bęzie cudem. Jutro fotki - ostatnie z poszytym noskiem i takie bez szwów. No i dziś oficjalnie Nosek - MORUSEK został adoptowany przez swoje tymczasowe opiekunki. Ma więc dom.:multi: :multi: :multi:
  25. Bo jest stara, nierasowa, za mało dramatyczna ma historię, a ja nie będe tworzyc fikcji. To wspaniała, kochająca ludzi, cudowna i piękna suka - dla samej siebie powinna być w domu własnym Ale nie jest i nie wiem, czy uda się coś w tym zmienić. Wierzę, ale cóż - nie zawsze wiara przenosi góry. Tym razem nie może przenieść Melby do własnego domu. A szkoda!!!
×
×
  • Create New...