Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. A ja tak sobie tylko czytam i czytam i jakis diabełek we mnie rechocze ze smiechu. Bo jak tylko przywiozłam maszkę, wtedy jeszcze Kropkę, do Agi na tymczas - zobaczyłam je razem i coś we mnie pekło, cos mi szeptało: tak już będzie, ona tu zostanie. A jak jeszcze Magda, która adoptowała SAuper Owcę Lenę przyszła obejrzeć Maszę a zdenerwowana Aga zadzwoniła do mnie prawie płacząc, że dlaczego ten tymczas taki krótki, że myślała że będzie dłużej - na twarzy miałam wyraz taki iście diaboliczny. Dobrze Aga, że nie widziałaś. Pewne rzeczy się wyczuwa, a że w kontaktach kocich nie sprawiła mi i sobie Masza zawodu - to już ciężar z serca mi zleciał. Obie panny - Maszka i Bianeczka wreszcie bezpieczna, a ja już się rozglądam - co by tu dalej kombinowac, który teraz. ;) - mam tego sporo, tylko już takich domków nie mam niestety :shake: . Proponują wdrożyc klonowanie: mam pierwsze kandydatury - Agaod Maszy, Magda od Owcy, Natalia i Justyna od Bianeczki. I świat byłby taki wspaniały. Cóż, pomarzyć mi zostało, bo wcale mi nie do smiechu i mam dół potężny. A Melba czeka na człowieka - tylko czlowiek nie czeka na Melbę.:-(
  2. Wiem co czujesz kochanie - choc ja mam to szczęśćie, że domownicy wykonują to co zalecam, w każdym razie TZ, bo młoda czasem zapomni. Szkoda, że niweczą twoje wysiłki przy Dżekusiu. To bardzo źle. Naprawdę nikt nie może Ci pomóc? A jak Dżekuś ogólnie, myśle że jeszcze nie dał Ci znaku, że chce spotkac się z Melą i może z Maxi. Będziesz sama wiedziałą, kiedy to nastapi. Choc i tak to straszny moment, wiem co piszę. Z nami ogólnie jest tak dziwnie, jak pisze Zdrojka. Jedni z nas maja problem, bo nie mogą z jakiegoś powodu wyadoptować psiaka, do którego zabiło ich serce (patrz Zdrojka), inni - nie moga poszukac domu dla tego wybranego, kochanego, któremu samemu nie moga sie tym domem podzielic z różnych powodów (patrz ja i Melba). Jakos zawsze jest nie tak. Dobrze że choć możemy o tym napisać - ten dół także przekazać na inne barki, podzielić na mniejsze. Wiem że zrozumiecie ( w każdym razie większość - bo że nie wszyscy, to jane, wystarczy poczytac dłużej dogomanię). Dzięki Moniu, że jesteś i trzymaj się. Za daleko mieszkam żeby pomóc, a zrobiłabym to, wierz mi. Dżekuś - nie daj się, może to nie czas jeszcze.
  3. Celinko, jakbyś mi napisała krótko stan faktyczny: -od kiedy chorujesz - od kiedy jesteś na zasiłku rehabilitacyjnym - kiedy nabywasz prawa do emerytury - jaki staż w szkolnictwie Mogę w poniedziałek, bo jutro mnie w nbiurze nie ma - zapytac moich radców prawnych i koleżanki, która specjalizuje się z szkolnictwie. Zobaczymy co powie.
  4. Taki kanał finansowy się teraz zrobił. Może by ktoś mógł jakis bazarek wystawić na sunię - ja ostatnio nie ma trafionych bazarków. Ale zaglądam - sunia jest sliczna. A może ktoś by tymczas jej dał niepłatny. Szkoda psinki. A ciotka zagląda, nawet jak nie pisze, bo w biegu.
  5. A my prosimy o serię 3 fotek Tsukiego - do ogłoszeń. Bo inaczej naprawde przyjdzie nam do zabrac do nas. Toz się Larwinka ucieszy. Tyle mniam mięska w domku - pycha. A jakie młode i tłuściutkie.:evil_lol:
  6. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img472.imageshack.us/img472/3550/63ne3.jpg[/IMG][/URL] Żeby nie była Wam smutno - oto jedno z ostatnich fotek Bianki z nowego domku, jakie dostałam. Rozmawiałam z Justyna - tak jak sądziłam, Natalia wybrała dla niej super domek. Wycałowana i wypieszczona Bianeczka - królewna będzie rozpaskudzona jak nic. Ale przecież sobie na to zasłuzyła. Justyna ma problem z zalogowaniem się. mam jednak nadzieję, że kiedys do nas zawita. Bianeczka - ciocia szczęścia życzy. Czyzby obie biedy już na zawsze były bezpieczne - i Bianeczka i Masza? A ja wciąż mam w oczach te nędze które jechały z nami autem. Wychodziły tylko w lasach, bo jeszcze by na nas TOZ nasłali, za znęcanie sie nad zwierzyna. Nie chce się wierzyć, co miłość człowieka i jego troska mogą zrobić z psa.
  7. Umawiałam się z Gonią, że ten rachunek zapłacimy my - namiary jak wyżej podałam. Napisz mi dane do przelewu i kwotę, to przeleję kasę.
  8. Tak jak sie umawiałysmy, Animalia pokjryje tą fakturę na 220 zł. Mamy już 50 zł od Fidelka - dzieki wielkie; wystawiłam bazarek. Mam nadzieje, ze będzie ok. AR powinna mieć nasze dane bo juz tam operowany był nasz Atos ze złamaną łapą, ale podam.\ [B][FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]NIP – 782-234-41-37 REGON: 300219462[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]KRS: 0000248335[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/FONT][/B] TYlko jak odbierzecie faktuę musimy się pilnie spotkac żebym mogła ją odebrać.
  9. Cieszę się, że jest lepiej. Czy sunia siusia juz na bieżąco? To pewnie ważne. Fidelek - jest na koncie Twoja wpłata - na klatke, ale zgodnie z umową z Gonią pójdzie na pokrycie kosztów leczenia suiczynki. Jak tam faktura - czy wet wystawił dzisiaj, czy czeka na zbiorczą? DEmi - trzymaj sie i już nie uciekaj, a my kombinujemy domek dla Ciebie. Taki najlepszy i na zawsze.
  10. A mnie się włos zjerzył jak przeczytałam początek - idzie pod nóż. Hmmm - trzymam kciuki mocno. Mam go w ogłoszeniach od samego początku. Zmieniałam tylko fotki i opisy - i kanał. Choć ostatnio ogólnie klapa, sezon przed wakacjami. My np. mamy zwrot adoptowanej suni - i tez kłopot - 2 tygodnie miała dom i tyle. Mam nadzieję, że z tym domkiem rudaska będzie ok. Napisz póxniej Wandul - jaki domek i dokąd pojechał.
  11. Niestety, jeśli jeszcze trochę posiedzi to wypadnie jej zrobić Dzień babci. Biedna Melba, gorąco, duchota była - a ona bez domu, bez nikogo. Sama w klatce. Już nie wiem, co jeszcze mogę zrobić żeby ktoś ją zobaczył i pokochał. A pokochac warto!
  12. Neris jestem za daleko żeby pomóc osobiście. Przekazac moge tylko tyle sił emocjonalnych ile we mnie jest. Nie załamuj się, musi się odnaleźć. Nie jest to centrum wielkiej arterii komunikacyjnej. Grubusia Norka nie mogła jak chart pognac daleko. Ktoś ją w końcu zobaczy. Norka - czas wyjazdu się zbliża - znajdź się dziewczynko!
  13. Troche krótszy i bęzie dobry. Ja rycze jak bóbr, może dlatego że pamiętam dzień jak chodziłyśmy godzinami po okolicy szukając suni. Wchodzenie do domów, zagadywanie ludzi. A ja w mokrych spodniach - bo baran-kierowca specjalnie potraktował mnie solidną kałużą. I radość z połowicznego sukcesu - wiemy skąd jest. Mamy namiary. Czekanie na znak. I nadszedł sygnał - i teraz sunia jest bezpieczna. Będzie dobrze. I dobry, kochający dom też jej znajdziemy - jak już się wykuruje. Ja wystawiam za chwile mały bazarek z ciuszkami mojej córki, na sunieczkę Demi. Fajne imię. Masz rację kaLOlina - trzeba odciąć ją od przeszłości, nawet z imieniem. Nadal liczymy na Waszą pomoc - Demi nie poradzi sobie bez dogomaniaków!
  14. To tylko tu na tymk forum można dostać takiej głupawki z powodu siku - psiego siku. Az podskoczyłam na krzesle. Miśka - bierz się za siebie. Mam nadzieję, że teraz już nie będzie uciekać. Może poczuje sie lepiej i się uspokoi. Dziewczyny, za wszelką pomoc dzięki. Rachunki będziemy zbierać razem z FCEF - w końcu jesteśmy z Poznania i się rozliczymy. Wpłaty na jedno czy drugie konto - i tak pójda na sunię. Jesli z siusianiem ok, może obędzie się bez operacji. Ale na pewno konieczne jest dokładne badanie. No i sterylka i szczepienie. Ale jest siusiu, to super. Co do mojego szpiega - na razie cisza. Też się niepokoję, ale mam nadzieję, że nic złego go nie spotka.
  15. Melduję posłusznie że wpłaciłam 40 zł. Dopiero dostałam wypłatę a miała straszny tył i wczesniej nie dałam rady.
  16. O kurcze, biedna psina. Swoje przeszła. Czy KaLOlina da rade podjechać z nia do weta. Trzeba z tym pewnie coś jednak medycznie zadzialać. Czy wczoraj dostała cus na robalki? Goniu - ja dziś nie dam rady podjechać z nią - wracam z pracy późno - nawet z moją własna chora nie mam jak pojechać. A tu chyba nie można czekać. Napiszę Ci gg.
  17. Dzięki Fidelek. Może podaj namiary: email: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] a tel. do KaLOliny, u niej jest tymczas. Chyba że dziewczyny macie inny pomysł. I napisz jeśli możesz, że adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej.
  18. Fidelek, jeśli możesz pomóc suni z Allegro - byłoby super. Ja mam urwanie głowy. Za to powstawiam ją w inne portale netowe. Teraz jeszcze tylko szczepienie i sterylizacja. I moja prośba - sunią w tym względzie zajęła się nasza Fundacja - pokryjemy koszty szczepienia i sterylizacji - jeśli ktoś mógłby nam wesprzeć choć trochę finansowo, bo mamy jeszcze na tapecie sterylki bukowskich suczek. Bardzo prosimy - Misia także prosi o wsparcie. Gdyby była taka możliwość, podaję dane do wpłat: [B][FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] Z zaznaczeniem - pomoc dla Miśki. Bęziemy zdawać relacje o postępach na bieżąco, na koniec wskanuję fakturę za dokonane zabiegi.
  19. Przed chwilą zadzwonił nasz szpieg, który był ze mną w kontakcie, że suni nie ma, wyszła. Ucieszył się z wieści ogromnie ale i obawy ma, nie chcę na wszelki wypadek pisac jakie. W każdym razie śliczna sunia szuka domu, a my musimy jej w tym pomóc.
  20. A ja mam juz wieść, że akcja zakończona powodzeniem. Paulina "doniosła", że sunia bezpieczna. Pojechała do weta na oględziny i podstawowe zabiegi, a potem do KaLOliny z kaLOlina i GoniąP. Mam nadzieje, że dziewczyny same napiszą. Wiem jedno - sunia cud - kochana wielce. Nic jej nie grozi. Brawo dziewczyny! Dziękujemy szpiegom za info - buziakujemy. Ewuha - my się pojawimy i spotkamy na pewno.
  21. U mnie też żadnych telefonów i wieści. Może by się tam wybrać do tego faceta raz jeszcze, jakby ktomiał czas.:oops:
  22. W pierwszym poście napisane jest że wysterylizowana. Więc nie powinna, teoretycznie ;) , chyba że ta sterylka to pobożne zyczenie. Mam jednak nadzieję, że to smalec - nie wytopiony całe szczęście. Bo jeśli nie...hmmmm:shake:
  23. Oj tak ma jakieś plany (oczywiście bez mojego aplauzu). Bo gdyby to była Maxi, sunieczka, to kto wie. W każdym razie przystępujemy do szukania domu dla Tsukiego. Czekamy tylko na fotki ze ślepkami i ewentualna datą odbioru - na kiedy dzieciaczki będą gotowe: 7 czy 8 tygodni?
  24. Może uda się wywiedzieć w schronisku ile może miec lat. Zajrzeć w paszczę - na zebiska. Śliczny, dostojny pies. Będę o nim myśleć jak się zgłosi ktoś w sprawie dużego psiaka, ale ten wiek, choc mniej więcej - jest istotny.
  25. No i wiecie co zrobiliście. Ja, stara baba popłakałam się jak dzieciak. Ktoś jeszcze odgrzebał te 2 psiaki i wspomniał o nich, paląc światełko. Ja pamiętam i pamietamć będę zawsze.
×
×
  • Create New...