Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30315
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Niesamowita jesteś Jaaga! Jak myślisz, czy gdyby Fado zobaczył jakiś psi psycholog, to mógłby jakoś pomóc? Strasznie mi przykro, że masz taką trudną sytuację z Fado :( Widziałyśmy ze zdjęć w jakim opłakanym stanie pies był, jednak jego stan chyba przeszedł nasze najgorsze oczekiwania :( Może udałoby się jakoś go wyciszyć, uspokoić? Jakie są też Wasze opinie w tym względzie drodzy dogomaniacy?
  2. Tyle dobrych dusz zagląda do Fado, to daje nadzieję, że psiak mimo okropnego stanu, w jakim się znajduje, ma przyjaciół, którzy go nie opuszczą w biedzie. A bieda może być długa i trudna :(
  3. I to wtorek rano, więc zostało do czekania praktycznie dwa dni i ta noc..
  4. Dopiero teraz na spokojnie obejrzałam zdjęcia suni z hotelu, są prze-śli-czne! :)) Nie mogę się napatrzeć. Sunia jak marzenie, fotograf rewelacja :))
  5. Ależ się cieszę, że i ta malunia opuściła schron :) Od pierwszej relacji Joanki widać, że to kochane suczydełko. Oby szybko znalazła dom i kochającego człowieka tylko dla niej :)
  6. Zboczyłyśmy, ale kto wie, czy na pewno? Może dom Korcia właśnie też będzie "górolubny"? ;)) I Korcio będzie po górach hasał? ;)) A w razie czego, możemy o górach pogadać na pw :) Tatry Słowackie to moja miłość, ale inne góry słowackie też :) Choć z kondycją coraz gorzej.. ;)
  7. Oby tak było :) W Novej Lesnej przemieszkałam sporo letnich tygodni ;)) Ale Tatry trochę mniej odpowiednie dla psów, chociaż tam też widuję ludzi z psami, jednak dużo mniej. Ale przy Strbskim Plesie to w sumie każdy zwierz da radę spacerować, racja, to jak w parku :)
  8. Boziu, jak strasznie biednie on wygląda z bliska :( Okropnie zmaltretowany przez życie, choroby i pobyt w schronie :( Czekamy na szczegółowe badania bidula, oby okazało się, że jeszcze wiele można zrobić, żeby poprawić mu komfort życia.. I najważniejsze - oby przestał się bać człowieka
  9. Fajny psiak, kochany, śliczny. Musi się ktoś zakochać! Mocno w to wierzę. Może trochę poczeka, ale będzie miał wspaniały dom. Takie psiaki właśnie do takicj domów trafiają :)) Ainana, góry słowackie polecam serdecznie! To moje ukochane rejony, nie tak dawno, bo ze dwa lata temu spotkałam na szlakach w paśmie Małej Fatry sporo ludzi z psami, w tym cudowną rodzinę z Krakowa, która adoptowała sunię ze schronu z Gdańska :DD Kawał drogi psina do nich jechała, ale warto było, bo tak fajnych ludzi, którzy na wakacje w piękne miejsca zabierają ze świecą szukać :))
  10. Uff.. zrobione rozliczenie i przelewy. Nesiowata jak zwykle pierwsza pospieszyła z pomocą :) Bardzo pięknie dziękuję w imieniu sunieczki <3<3 <3 Jak tam suńka sobie radzi? Dogadała się z innymi psiulami? Posłanie ma pięknie dobrane do barwy umaszczenia ;))
  11. Bidulki :( To będzie piękna chwila kiedy okażą zaufanie człowiekowi. Wierzę, że Jaadze się uda :) Troska czyni cuda - że tak sparafrazuję znany slogan reklamowy :)
  12. I uzupełniam rozliczenie o wpłatę od Oleny. Dzięki piękne Olu!
  13. Postanowiłam jeszcze dać osobie wizytującej czas do wtorku. Pani Mirka czeka z niecierpliwością, ale cały czas jest zdecydowana na Blusię. Obie są po rozmowie telefonicznej. Przyszła wizytatorka jest przekonana po tej rozmowie, że to będzie wspaniały dom dla Blusi i wizyta to czysta formalność. Tak na zaś zapytam ile kosztowałby transport Blusi z hotelu do Jaworzna, gdyby jechał TZ szafirki?
  14. Wizyta dla Blusi przesunięta na wtorek rano. Oby wreszcie się odbyła
  15. Cudna suńka :) No jest dylemat co pierwsze, ale jeśli bidula nie może spokojnie jeść, to zęby muszą być załatwione najpierw. Jestem dziś w podróży powrotnej, jak dotrę do domu o trochę odsapnę zrobię rozliczenie, dopłacę Kiyoshi za transport, bo wyszło więcej, niż początkowo miało być, zapłacę za hotelik i za weta. I chyba będzie można ruszać z ogłoszeniami niedługo, prawda?
  16. Jestem z doskoku, bardzo mocno trzymam kciuki za jutrzejszy (tfu! dzisiejszy) transport. Muszę po powrocie sprawdzić ile kasy mam zaległej za moją Blusię i Toskę z Radys, muszę spojrzeć na stan konta i dopiero zobaczę jak mogę pomóc suńce.
  17. Jestem na chwilęu kochanej mordki. Bardzo się cieszę z wiadomości z lecznicy, w sumie nie takich najgorszych. Psiak nie jest bardzo stary i schorowany, myslę, że szybko odżyje w odpowiednich warunkach i jego stan psychiczny da się poprawić. Tak bardzo się cieszę, że juz jest poza schronem :)) I tak bardzo się cieszę, że u niego tyle dobrych dusz :) Elu, czy dotarła do Ciebie kasa na opłacenie lecznicy?
  18. Wpadam na chwilę. Czekam na wieści od wizytatorki, ale dziś nie było, więc pewnie wizyta umówiona na jutro. Dam znać, jak tylko coś będę wiedzieć. Na razie po rozmowie telefonicznej z potencjalnym domem wrażenia są bardzo dobre :) Niebawem uzupełnię też wpłaty, za które serdecznie Wam dziękuję :*
  19. Bidulka :( Pewnie te ponad 3 lata zrobiły swoje :( Miejmy nadziejé, że szybko dojdzie do siebie, wróci apetyt, sierść się poprawi :)
  20. Wcale nie jesteś daleka od prawdy.. W schronie razem z Marchewką siedziała Pieczarka.. :(
×
×
  • Create New...