-
Posts
30300 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Ufff.. można trochę odetchnąć i spuścić stres. Państwo, którzy byli zapoznać się z Zefirkiem kilka dni temu, przyjechali dziś z córcią, żeby też poznała Zefirka i żeby uskutecznić wspólny spacer. No i cóż tu dużo mówić, już wcześniej sygnalizowali, że druga podróż powinna mieć inną liczbę pasażerów do i ze Skierniewic ;)) Przeprowadziłam kilka rozmów z panią Agnieszką z hotelu, z panem i panią z obecnej już rodziny Zefirka. I postanowiłam, że faktycznie będzie najlepiej, jeśli Zefirek pojedzie jak najszybciej do domu. On za bardzo już się zżył z hotelikiem, i za bardzo był wycofany w stosunku do innych, żeby to jeszcze pogłębiać. Kolejnym argumentem było to, że wyraźnie nie służyło mu zostawanie samemu w domu. Nawet na krótko. Piszczał i mocno drapał w drzwi, skakał na okna. A u państwa przez większość dnia jest w domu babcia, więc Zefirro nie będzie prawie wcale sam. :) Po tertio: nie mają małych dzieci, ich córcia jedna jest juz dorosła i mieszka osobno, a druga jest nastolatką. Tak więc zgodziłam się, żby dzis już go wzięli, a ja zamiast wizyty przedadopcyjnej zrobiłam wizytę poadopcyjną :) Zefirek oczywiście na maksa zestresowany, wróciło "skamienienie" psa w trudnych sytuacjach. Przy wyjeździe rozpaczliwie chował się za panią Agnieszkę, nie chciał jechać, były łzy i pani Agnieszki i córci państwa, jak widziała jak Zefirek się boi. W domu zaszył się pod łóżkiem córci. Ale jak ja przyszłam, był już trochę żywszy, zdecydowanie upatrzył sobie córkę państwa jako przewodniczkę w kolejnym nowym miejscu, chodzi za nią i jej pilnuje. Nawet macha do niej ogonkiem, I zaczął nawet jeść :)) co już jest naprawdę dobrym objawem. Rodzina fajna, ciepła, serdeczna, zwierzakowa, i - jak sami mówią od "zwierząt specjalnej troski", bo wszystkie ich byłe i obecne (mają 2 koty) to fiycznie lub psychicznie odbiegające od normy :D Zefirek będzie z nimi jeździł na wakacje, we wspólnej przyczepie campingowej, tak, jak poprzednie psy. Będzie spał tam, gdzie zechce, pewnie w łóżku ich córki ;)) Na wiosnę zostanie wykastrowany. A jutro rano będę mieć wieści o pierwszej nocy ;)
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
agat21 replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że tak późno i może głupio zapytam: czy jest jeszcze jakieś miejsce dla szczeniorki w hotelu, ale brak kasy, czy nie ma już szans na miejsce nawet? -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
agat21 replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Cudnie :) Takie wieści podnoszą na duchu bardzo :) To ile maleństw pozostało? -
Państwo byli, poznali Zefirka. Do pani Zefirek od razu się przekonał, pana tradycyjnie się bał. Ale oczywiście - jak to on - nie wykazał żadnje agresji tylko lekkie wycofanie. Państwo siedzieli z nim na podłodze, głaskali go, karmili smaczkami. W piątek rano chcą przyjechać jeszcze raz na dłużej, zabrać go na spacer. Na opiekunce Zefirka zrobili bardzo dobre wrażenie. Mają dorastającą córkę, która chyba w piątek przyjedzie z nimi. Jest w domu i babcia, która jest cały czas, więc dls Zefirka to byłoby super, bo nie musiałby zostawać sam :) Teraz tylko muszę znaleźć jak najszybciej czas na PA u nich, najwcześniej niestety w piątek wieczorem, bo jutro przylatuje mi "kwatera główna" firmy i będzie absorbować czas i energię do czwartku :(
-
Jedna z dziesiejszych okoliczności (mniej fajnych dla Zefirka ;) odwołana. Państwo wszyscy w hotelu zachorowali, więc nie miał kto pojechać z psiulem na egzekucję jajec. I do tego wszystkiego Zefir lata sobie sam po ogrodzie w śniegu jakby wiedział co go ominęło ;) Bawi się jak prawidziwy szczeniak. Dostałam filimik nakręcony z domu przez okna :) Czyli z punktu widzenia Zefirka dzień na razie barzdo udany :D
-
Wiadomość z ostatniej chwili: jutro ten drugi pan, który dzwonił w sprawie Zefirka, przyjedzie z żoną do hotelu poznać psinka. Mam nadzieję, że "spotkanie na szczycie" przebiegnie dobrze. Co prawda Zefirek będzie miał trudny dziń, bo będzie kastrowany, ale mam nadzieję, że do wieczora lepiej się poczuje, bo kastracja o 9.00. Uprzedziłam zresztą pana, że Zefirek może być trochę otumaniony lub osowiały. Podwójne zatme kciuki jutro potrzebne!! :))