-
Posts
30651 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
agat21 replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Płaczę z radości. Chociaż dwa biedne umęczone stworzenia uratowane. Jaaga, kocham Cię! -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Oj, Jaaga, trzymam mocno kciuki, żeby udało się z tym kagańcem. Nie mam doświadczenia co może szwankować i jakie badania warto zrobić, żeby wiedzieć jak Fado ze zdrowiem. Może wątrobę, bo to chyba po złym życiu szybko szwankuje.. Nerki? Cukrzyca? Ile to może kosztować? -
Wizyta u weta wczoraj nie doszła do skutku z powodu choroby syna, przesunięta na środę. Piesiunio przekochany, nawet kotów nie zauważał, dopóki sunia rezydentka nie pokazała mu, że kota fajnie jest pogonić. Trevorek dla towarzystwa i z dżentalmenerii pogonił razem z nią, ale jak jest sam - inicjatywy nie wykazuje ;)) Wszyscy zakochani w nim po uszy. Charakter brylantowy u naszego chłopaka :)
-
Dziękuję serdecznie za odwiedziny u Trevorka :) Ja znowu na wyjeździe służbowym, dobrze że Wy jesteście i czuwacie :) Mam nadzieję, że wizyta u weta jutro dojdzie do skutku, bo dzieciaczek Agnieszki się rozchorował, ale powiedziała, że się postara mimo to. Trevorek nadal cudowny, nie jest już na noc zamykany w kojcu, dzień spędza w donu i jak tylko może to przytula się do człowieka ;)
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Czy jest możliwe pobranie krwi Fado na miejscu, bez wyprawy do weta? Daj znać, Jaaga, w wolnej chwili, proszę. Martwię się, że to, co Faduś osiągnął do tej pory może zostać zaprzepaszczone kolejnym ogromnym stresem związanym z podróżą .. -
Niesamowite ostatnie wieści! Czarnulka super sytuacja - wspaniały dom! :) Biedny szczeniorek z chorym oczkiem.. Chociaż paradoksalnie może to oczko uratowało go przed podłym losem..? Jakie będą koszty leczenia? Pewnie ogromne :( Trzymam kciuki, żeby psiak został już w DT na stałe. Zasługuje na wszystko, co najlepsze. Gratulacje za złapanie "wyjca" ;)
-
Dziękuję pięknie za chęć pomocy, zaraz porozsyłam konto, a Nesiowatej już dziękuję za wpłatę 20 zł :)) Na pierwsze dni zawiozłam mu trochę karmy mojego psiula i trochę zostało jeszcze po Bezie z Tomaszowa, ale on spory i sporo je, więc zamówiłam mu już worek suchej karmy i kilkanaście puszek Lukullusa.
-
Psiak absolutnie cudowny, spokojny, kochany. Do tej pory nikt nie słyszał jego głosu - nie szczeka, nie warczy. Noc spokojna, poszarpał trochę siatkę w kojcu i pogryzł daszek budy. W ciągu dnia normalnie sobie chodzi po ogrodzie, do kojca wchodzi, jak chce sobie poleżeć. Ale najfajniej jest być blisko ludzi, więc leżał w garażu, jak mąż Agnieszki coś tam sobie dłubał, leżał przed drzwiami, jak dzieci jeździły wokół niego na hulajnogach. Na nic nie było reakcji agresywnej czy nerwowej. Wczoraj został odrobaczony, dziś będzie kąpany, i będzie mógł wejść do domu. W sobotę idzie do weta. Oprócz standardowych oględzin Agnieszka chce sprawdzić, czy z oczami jest wszystko ok, bo są takie zaropiałe i "zapadnięte".
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Powinien mieć, martwię się tylko, że to znowu wyprawa do weta :( i znowu okropny stres dla niego :( Jak to zrobić bez tej całej podróży? -
Bardzo pięknie Wam dziękuję za odwiedziny u Trevora, wszystkie uwagi, rady, deklaracje pomocy. Dostałam nowe wieści dziś o psinku i filmiki - jeden wstawiła właśnie kiyoshi - wielkie dzięki! :) - chciałam pokazać, że to pierwszy radysiak, który nie boi się mężczyzn. Ale wybaczcie, wszystko napiszę jutro, wstawię zdjęcia itd. bo dziś padam na nos, miałam podróż ponad 1100 km. Krótko tylko napiszę, że to cudowny - CUDOWNY! - pies :)