-
Posts
30303 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
No rzeczywiście "siła złego na jednego" - tyle nieszczęść na jednego małego psa :( Dziękujemu Jaaga za tak szczegółowy opis. Plus jest taki, że już wiadomo na czym się stoi i co można robić, żeby poprawić mu zdrowie i jakość życia. Z antydepresantami trzeba czekać na efekty, trudno, co robić, mimo wszystko mam nadzieję, że on czuje, że jest w innym miejscu, nie musi się ciągle bronić przed innymi psami, nie musi dopychać się do miski, może jego psychika i tak się z tego powodu choć trochę poprawi. Strasznie go żal :( Co do karmy, to myślę, że Jaaga może kupić duży worek na siebie, prawda? -
~ JUŻ psiaki w swoich domkach :) maleńka mamusia i dzieci
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Chomiczki... :D -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że on poza schronem. I że jest szansa, żeby mu pomóc. Mam wrażenie, że jego koszmarny wygląd, który tak poruszył nasze serca nie oddawał nawet w połowie stanu, w jakim pies się znajduje :( Oby leki przeciwdepresyjne zadziałały. Jeśli on nie odzyska choć trochę chęci do życia, to nie damy rady pewnie mu pomóc -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Płaczę... -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Biedak, lepiej nie wiedzieć co on przeżył :(( -
Blusia jedna pojedzie w piątek. Wczoraj zrobiła koopę z krwią, była u weta. Diagnoza jest taka, że mógł pęknąć jakiś wrzód na żołądku. Sunia dostała leki łagodzące. Na szczęście czuje się chyba dobrze, bo zachowuje się normalnie i ma apetyt. Ale jutro jeszcze będzie obserwowana. W piatek poza tym TZ szafirki jedzie do Zamościa, więc Jaworzno ma po drodze. Tak więc jeden dzień dłużej suńka poczeka na wyjazd
-
Fajnie, że coraz więcej ludzi widzi, że każde zwierzę ma prawo do życia, ma prawo do empatii, nie może być wykorzystywane, torturowane i krzywdzone. Nie tylko te zwierzęta, które człowiek sobie wybrał jako tzw. towarzyszące. Cieszy mnie każda wzmianka, że ktoś zrezygnował z mięsa czy nabiału (to nie tylko cierpienie krów, to również cierpienie i śmierć ich dzieci). To daje nadzieję na jakąkolwiek zmianę. Ostatnio uradowała mnie wieść, że Podsiadło, którego miałam trochę za takiego "chłopka-roztropka" śmiejącego się z ludzi pijących sojowe latte, zrezygnował z mięsa! :) A w sprawach interwencji pociechą jest to, że ktoś w ogóle zauważył krzywdę tych zwierząt i że pokazuje się to w telewizji. Do niedawna jedyną pokazywaną krzywdą była krzywda ludzi.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
O rany, słabo się robi.. :(( Fadusiu, jak dzisiaj? Strasznie się martwię, jak dajecie sobie radę. -
Ze zdjęć często trudno wywnioskować jak duży jest psiak. Zefirek wydawał mi się dużo większy na zdjęciach, a przyjechał mały kurczak :) Kiyoshi, dobrze, że poprosiłaś o zaczipowanie Toski. Nad finansami tez postaram się pomyśleć mocniej w tym tygodniu, powoli dopiero wracam do w miarę normalnego życia, strasznie byłam rozbita po tych ostatnich wyjazdach, w domu wciąż mam sajgon i na wpół rozpakowaną walizę ;))
-
Boję się zaglądać na wątek, bo mam taką rozterkę... boziu, któremu pomóc, któremu?!? :( Uwagi nie oglądałam. Podejrzewam, że znowu o maltretowaniu najsłabszych?.. czyli zwierząt? Nie wiem już jak sobie radzić, żeby nie zwariować. Po filmie dokumentalnym o transporcie żywych zwierząt i potem ich "uboju" jak eufemistycznie się to nazywa, obejrzanym kilka miesięcy temu w Dokumencie tvn, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Autentycznie chciałam, żeby cały ten świat szlag trafił i to jak najszybciej.