-
Posts
30300 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
No to Ci zwaliło się dużo trudnych spraw na głowę jednocześnie :( Mam nadzieję, że z mamą to nic poważnego. Przykro mi. Trzymaj się. Szkoda, że mieszkam tak daleko, pojechałabym z Fado do lecznicy. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzięki! -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jaaga, czy dasz radę umówić Fadusia do Krakowa? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, że klinika krakowska byłaby dobrym rozwiązaniem - bo i ma dobre opinie i odległość nie jest ekstremalna. Czy można jednym wyjazdem "załatwić" diagnostykę i od razu operację? Tak czy siak chyba nie ma co zwlekać, bo czas oczekiwania na wizytę jest długi, do tej pory Fado skończy na pewno brać antybiotyk. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo trudna i wymagająca sytuacja. Jaaga, jak duży wysiłek wkładacie w tego psiaka! Podziwiam Cię za hart ducha i ogrom pracy przy Fadusiu. Oby jak najszybciej udało się pokonać to obrzydlistwo i żeby mógł swoją energię spożytkować na zewnątrz. Co do klinik, to na pewno masz rację, że diagnozowanie powinno się odbyć w tym samym miejscu, gdzie i operacja. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Fajnie, to poprosimy o link, jak już będzie wydarzenie. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Chyba nie ma, nie kojarzę, żeby ktoś deklarował, że wrzuci go na fb. Ale to rzeczywiście dobry pomysł. A jest tu ktoś "gramotny" na fb, żeby bidula tam pokazać? Ogromnie proszę w imieniu piesia. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wchodzę na wątek tak często, jak tylko mogę. "Niestety" często pracuję do późna, dopiero pół godziny temu wróciłam do domu z drugiej pracy. W razie sytuacji awaryjnych wiele osób z dogo ma moją komórkę. Nie wiem, czy to ja mam podjąć decyzję, ale na razie póki Fado nie jest zdiagnozowany, nie wiadomo jaki zabieg będzie potrzebny. Nie znam się kompletnie na sprawach dotyczących oczu, bo odpukać żaden z moich psów nie miał tego problemu. Myślę, że trzeba wziáć pod uwagę opinię jaką ma dana klinika, my znamy tutaj wszyscy Garncarza, co nie znaczy, że nikt inny w Polsce nie zajmie się Fado równie dobrze. Być może te bliższe kliniki, zwłaszcza prowadzone przez uczennice Garncarza, też dają gwarancję profesjonalizmu, a krótsza podróż to z drugiej strony ogromnie ważna dla samopoczucia i psychiki Fado. Rozumiem, że zbiórka będzie zrobiona jak tylko będą potrzebne dokumenty. Na pewno to bardzo pomoże, bo bez względu na miejsce zabiegu koszty będą wysokie. Ja ze swojej strony też dołożę jakąś kwotę ponad miesięczną deklarację na konto operacji, na razie nie umiem powiedzieć ile konkretnie, bo nie wiem ile wyniesie koszt wszystkich zabiegów i hotelowania Toski, która jest na wyłącznym moim utrzymaniu, ma zero deklaracji. Jutro postaram się doczytać jakieś opinie o tych podanych przez Was klinikach.