Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30335
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    211

Everything posted by agat21

  1. OK, czyli dobrze policzyłam, że po zapłaceniu września nic już na koncie fundacji dla Fado nie zostanie.. Dzięki elik za wszystkie bazarki, które robisz i umieszczasz w nich Fado jako beneficjenta! Jego przyszłość finansowa jest bardzo trudna, mam nadzieję, że znajdzie się jakieś miejsce docelowe dla Fado, które łatwiej będzie sfinasować, bo o domu nie śmiem marzyć.. Gdyby przyszło komuś jakieś miejsce do głowy - hotel, dt, które mogłoby być chętne wziąć takiego psa jak Fado, bardzo proszę dać znać.
  2. Taki tekst do ogłoszeń wymyśliłam, nie wiem czy wystarczająco dobry, proszę o uwagi, może poprawki. Nie chciałam, żeby był za długi, nie chciałam tu epatować szczegółami dotyczącymi dolegliwości Fado, ale raczej przedstawić go jako psa wyjątkowego szukającego wyjątkowego człowieka. "FADO czeka na CUD To nie będzie ogłoszenie o cudnym, słodkim i "przytulastym" psie. Fado w swoim kilkuletnim życiu nie dostał szansy na bycie takim psem. Nie wiemy dokładanie jak to życie wyglądało - i chyba lepiej, bo pewnie skóra by nam ścierpła z przerażenia. Dziś jest stworzeniem potwornie skrzywdzonym przez człowieka, prawdopodobnie nigdy nie zaznał od niego choćby podstawowej opieki nie mówiąc nawet o miłości, a na dodatek pozbawionym przez niego wzroku. Nic więc dziwnego, że bardzo się boi ludzi. Mimo to wierzymy, że gdzieś na świecie jest człowiek, który nauczy Fado, że warto zaufać. Nie będzie to łatwe zadanie, ale nagrodą będzie coś niesamowitego, czego nikt inny nie będzie miał: bycie jedynym przyjacielem Fado. Jeśli jesteś gotowy na wyzwanie i możesz ofiarować Fado kawałek swojego ogródka, swój czas i cierpliwość - zadzwoń: 513... Opowiem Ci o Fado więcej. "
  3. Tak, masz rację. Staram się myśleć pozytywnie, chociaż czasem nie jest łatwo, ale zdarzają się przecież wspaniałe sytuacje naszym psom, wierzę, że i Fado znajdzie jeśli nie dom, to chociaż takie swoje miejsce na ziemi, gdzie będzie mógł spokojnie i dobrze żyć przy dobrym człowieku. Tolu, jeszcze jedno pytanie: czy dobrze liczę, że po zapłaceniu hotelu u Jamora za wrzesień skończą się pieniądze dla Fado na koncie fundacji? Za wrzesień będzie 750 zł.
  4. Ja bardzo lubię psiaki "z charakterem" ;)
  5. Wspaniałe piękne psiaki, adopcji chyba mało, co? Tyle psów, a tak mało ludzi z sercem :(
  6. Wczoraj dość długo rozmawiałam o Fado z doświadczoną behawiorystką i psim psychologiem, która specjalizuje się w psach agresywnych i lękowych. Przyznała, że sytuacja Fado jest wyjątkowo trudna, zwłaszcza przez jego kalectwo czyli brak wzroku. Przyznała, ze przenoszenie go z miejsca na miejsce będzie pogłębiało jego traumę i lęki. Według niej Fado jeśli w ogóle otworzy się na człowieka i choć trochę zaufa, to będzie to tylko jeden jedyny człowiek. Dlatego wszelkie terapie powinny być prowadzone właśnie z tym jednym człowiekiem. I w miejscu jego docelowego, a nie czasowego, pobytu. Czyli w tej chwili nie ma to sensu. Przenoszenie go gdzie indziej na razie też nie ma sensu, bo pogłebi jego problemy. Przestałam dzwonić na razie do innych hoteli. Zgryz okropny i bezradność. Jak mu znaleźć to "miejsce docelowe" i tego jedynego człowieka?
  7. Trevorek chodzi coraz ładniej, chociaż widać, że łapki zoperowanej wciąż jeszcze nie obciąża w pełni. Ale staje na niej na pewno lepiej niż poprzednio.
  8. Moja wrześniowa też w drodze
  9. Zaraz przelewam należność za sierpień. Też tak myślę, że ona jednak bardzo przeżywa tę zmianę, w końcu była u Was pół roku, na pewno się przywiązała. Teraz upatrzyła sobie na razie jedną osobę jako taki azyl i ratunek, do reszty jeszcze nie nabrała zaufania. Ale myślę, że to kwestia czasu, prosiłam panią, żeby spacery, karmienie, zabawy odbywały się wspólnie z synem, żeby Szanta zaczęła go traktować jako członka rodziny. Trochę gorzej z panem, bo on ma pracę wyjazdową i bywa, że go nie ma w domu przez kilka dni z rzędu.
  10. Dzięki Wam za zajrzenie do Trevorka :) Psinek czuje się w miarę dobrze, jest oczywiście obolały, ale wstaje i chodzi - co jest najlepszą wiadomością, bo świadczy o tym, że dobrze mu staw funkcjonuje. Dzisiaj był na kontroli, wszystko w porządku. Chociaż podobno nieźle panikował nawet przy zdejmowaniu wenflonu.
  11. Głaski nieodmiennie dla wspaniałej Miłki. Za czas jakiś postaram się znowu jej zasponsorować karmę. Mam nadzieję, ze finansowo trochę się poprawię niebawem.
  12. Sorry, wciąż nie wymodziłam tekstu do ogłoszeń dla Fado, ale ciągle coś.. A tu trzeba chwili spokoju i natchnienia, zeby napisać sensowny i przemawiający do ludzi tekst.
  13. Długo dziś rozmawiałyśmy z panią od Szanty, przepraszała za milczenie, ale miała ostatnie bardzo zajęte, a wieczorami padała zmęczona szybko. Z Szantulą wszystko ok, zakochane z panią w sobie nawzajem, rozumieją się bez słów. Gorzej z panami, których Szanta już raczej nie wielbi i nie wykazuje chęci blizszego poznawania się. Od synka chętnie przyjmuje smaczki, chętnie do niego przychodzi, ale nie wykazuje wciąż radosci, jak on do niej podchodzi. Syn oczywiście nie narzuca się jej, mąż pani też nie, czekają aż Szanta bardziej się do nich przekona. Szanta uwielbia spacery, tylko pierwszy spacer nad morzem był straszny, a teraz... ..szaleństwom nie ma końca ;))
  14. Pani się nie odzywała, więc dziś próbowałam zadzwonić, ale pani nie mogła rozmawiać, napisała mi smsa, ze oddzwoni. Mam nadzieję, że wszystko ok.
×
×
  • Create New...