Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30317
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Wspaniałe wieści od ewu po wizycie! Jest państwem zachwycona. Ludzie mądrzy, otwarci, psiarze od lat. Ich sunia zadbana, szczęśliwa, jej posłania są w całym domu. Bardzo przeżywają to, co się stało z ich młodym psiakiem. Teren wokół domu starannie ogrodzony. Pani jest ciągle w domu, więc Rufik nie zostawałby sam! Ewu powiedziała, że dawno nie czuła się tak dobrze u kogoś i chętnie sama by tam została. Na pewno też dałaby im jakiegoś "swojego" psiaka. W razie potrzeby pisze się na wizytę poadopocyjną :) Ewu, bardzo Ci dziękuję! Bardzo bardzo!
  2. Kochany pysio :) Jaki szczęśliwy! :) To zdjęcie z uszami "śmigiełkami" - bomba!
  3. Cieszą oczy i serce takie zdjęcia :) Jest sens w tym wszystkim ! I moc! Kiyoshi, kolejny pies dzięki Tobie ma wspaniały dom :)
  4. Czy ktoś jest ciekawy co u Trekusia? Tak? To uwaga! werble.... i tadam! :))) Przedstawiam Wam ..Lako! Tak teraz nazywa się nasz szczęściarz. Przywykł już do nowego imienia. Swojego pana słucha się wyśmienicie, jest bardzo posłuszny, chodzi nawet już bez smyczy. Tęskni za nim oczywiście jak zostaje sam w domu, ale pan do sklepu już wyjść może :D No i - jak widać - pozwala spać panu na swoim łóżku :DDD
  5. Moja ciocia przed laty taki robiła, jak byłam dzieckiem. Chyba gotowała kwiatki dość długo z cukrem. Oczywiście w jakichą odpowiednich proporcjach. Muszę też jej spytać i porównamy przepisy :)
  6. Kochana ewu zrobi wizytę PA u państwa a Gliwic. Dziękuję ewu bardzo :***
  7. Nie wiem jak bardzo ja miałam na to wpływ, ale przy wielu spotkaniach rozmawiałam z Gosią o tym, co robię, i teraz ona przyznała, ze po tych rozmowach i historiach ode mnie zasłyszanych, zaczęła rozważać sytuację, ze pies nie musi wcale być od szczeniaka w domu i ze to wspaniała sprawa zmienić psu życie na lepsze. Jeszcze parę lat temu pewnie by po prostu kupili szczeniaka z hodowli. A ci panstwo, co po Goldenie wzięli schroniskowego psa, to też cudna historia. Mój sąsiad niestety uległ żonie i kupili buldożka francuskiego. Chociaż w rozmowach ze mną oczywiście zawsze mówił, że on to by chciał kundelka. Zwłaszcza, że na leczenie poprzedniego rasowaca wydali fortunę. Ale żona chciała buldożka i już! Czekali na niego w kolejce w hodowli przez ileś tam tygodni! Serce mi pękało jak o tym słyszałam, mając w głowie te wszystkie biedaki odchodzące samotnie w schronach, nie doczekawszy własnego domu.. :( No cóż, ale jeśli pies ma być swego rodzaju gadżetem podnoszącym ego.. :/
  8. Jasne, ostrożności nigdy za wiele. Tonik musi mieć idealny dom.
  9. Acha, i to pierwszy pies po przejściach, jakiego wzięli pod dach. I bardzo z tego faktu się cieszą, że nie zdecydowali się na żadnego rasowca i dali dom właśnie komuś, kto tego bardzo potrzebuje. Czasem jednak rozmowy z ludźmi dają owoce. Może nie od razu, ale jednak .. :)
  10. Tak, też do mnie zadzwoniła przed chwilą, żeby zdać relację i podziękować za "skontaktowanie" z takim fajnym psem :D Bardzo są Pajdą zachwyceni. Pajda jest coraz śmielsza, widać, że szuka u nich wsparcia w trudnym kolejnym momencie życia. Bardzo chce im zaufać. Nadstawia się do głaskania i miziania po brzuszku. Na smyczy ładnie chodzi, chociaż oczywiście jeszcze co chwilę przystaje i się rozgląda po obcej okolicy. Do domu jeszcze nie chce wchodzić, trzeba ją przekonywać i prosić, ale pewnie za chwilę zrozumie, że to jej dom. Na razie pewnie chciałaby wrócić do Marysi :) Oczywiście prosiłam o wzmożoną czujność i pilnowanie w czasie cieczki. Apetyt dopisuje, zachowuje czystość noc przespała pod ich łóżkiem :D Pies idealny! :))
  11. No i proszę! Udało się wyjść i nie uciec :)) Brawo! Brawo! Brawo!
  12. Sunia jest starsza, więc szaleństw wielkich z nią nie będzie :D, ale zawsze co psia przyjaciółka to psia przyjaciółka i może pomóc w aklimatyzacji.
  13. Pajda przespała noc spokojnie, nie było żadnych rewelacji. Ale jest jeszcze trochę zalękniona. Myślę, że bidulka nie ogarnia jeszcze tej kolejnej zmiany w życiu. Na pewno na spokojnie dojdzie do siebie.
  14. Miałam właśnie telefon w sprawie Rufika vel Kombo. Pan dzwonił z Gliwic, dom z ogrodem i dużym terenem wokół. Dobrze ogrodzonym. Zawsze w domu było dużo psów, teraz jest starsza sunia ze schroniska w Gliwicach. Chodzą na długie spacery. Niedawno mieli psiaka młodego jedenastomiesięcznego, ale w czasie spaceru po polach wyrwał się, pobiegł za sarną i wpadł pod samochód na autostradzie, bo niestety w ogrodzeniu autostrady była dziura, o której państwo nie wiedzieli. Wiem jak to brzmi. Ale nie skreślałabym pana od razu. Mógł to być rzeczywiście bardzo nieszczęśliwy wypadek. Pan gotowy na wizytę PA, nie przeraża go charakter niszczycielski Rufika, sunia tęskni za towarzyszem, bo bardzo lubiła się z tym młodym psiakiem. Mam telefon do pana zapisany. Pytanie do Tysi i do pani Marzenki czy szukamy kogoś na wizytę pa?
  15. Cudownie! Jutro podpytam Gosię jak im minęła pierwsza noc :)
  16. Biedna mamusia. Bardzo jest wzruszająca. Należy jej się wspaniały dom.
  17. He he, dziękuję bardzo za dobre słowo, dawno nie słyszałam, że jestem młodziutka :D
×
×
  • Create New...