Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30319
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    210

Everything posted by agat21

  1. Jutro jadę po Szantę. Nocuję w pobliżu Szczecina i odbieram ją w niedzielę, potem zawożę do Agi. Trzymajcie kciuki. Nie wiem, jak przebiegnie podróż, długa podróż. Pierwszy raz ją zobaczę na żywo. Z radys pojechała prosto do hotelu u Szafirki, nie miałam okazji jej poznać osobiście. Mam nadzieję, że mi zaufa, że poczuje, jak bardzo mi na niej zależy, i jak bardzo chcę jej dobra.
  2. Mylisz się, ona nie jest urocza, ona jest ekstremalnie urocza! :))
  3. Cieszę się, że Bunia ma się tak dobrze. Dzielne suczątko :) Zbiorka na Kubusia oby miała jeszcze większy wynik, żebyś mogła spokojnie planować wszystkie niezbędne zabiegi i nie martwić się o kasę.
  4. Hołownia od dawna o tym mówił. Pisał nawet o tym w swoich książkach na dlugo zanim ktokolwiek myślał o wyborach w 2020 roku. Byłam na spotkaniu autorskim z nim jakieś 3 lata temu. Temat zwierząt i ich traktowania przez ludzi jest dla niego ważny od dawna.
  5. Pewnie zależy od intensywności machania ;) Jak się postarać, to myślę, że machając z odpowiednią determinacją można nieźle kalorii spalić :D
  6. U Greya wszystko w porządku, goi się ładnie, kołnierz nosi, a teraz mieszka do czasu wygojenia ran w boksie wewnętrznym. Przyzwyczja się do warunków bardzo domowych. Tam też mu się podoba, a w ciągu dnia jak jest w ogrodzie i ma ochotę odpocząć, to idzie do swojego kojca zewnętrznego. Taki ma wybór! A tak serio to jest pies - miodzio i do rany przyłóż. Wszędzie mu dobrze, wszystko go cieszy. No urodzony optymista po prostu :DDD
  7. Nie ma za co, w razie zagapieniaw przyszłości szturchaj mnie proszę :D Fajnie, że transport się klaruje, bardzo się cieszę! Tak mi smutno było, że on tak daleko ode mnie i tym razem nie mogę go zawieźć..
  8. Wyciąganie psów z radys nie zwalniało żadnych miejsc. Tam można było przyjąć tyle psów ile tylko bandyci właściciele chcieli. Schronisko mogło się rozrastać bez żadnych ograniczeń. Każdy wyciągnięty pies był po prostu psem uratowanym i nie miało to znaczenia dla kolejnych przyjmowanych psów. Ja też bardzo nisko kłaniam się wolontariuszkom. Dla mnie są bohaterkami. Dzięki nim uratowane zostały choćby: Zefirek, Blusia, Toska, Szanta, Trevor, Trek, Piegusek, Grey.. - a to tylko "moje" psiaki. Ile było innych? Ile wyciągnęła nasza kiyoshi? A ile Sara? Ile mdk8? Więc nawet tu na dogo bardzo wiele psów właśnie dzięki nim znalazło nowe życie. Szacun dziewczyny, wielki szacun! Teraz oczywiście trzymam kciuki, żeby interwencja przyniosła jak najlepsze rezultaty dla zwierząt, które tam zostały. Oby i one miały szansę na lepsze życie.
  9. Racja, też o tym myślałam, że Grey miał szczęście. Oby teraz inne psy z tego koszmarnego miejsca też miały szczęście, żw tyle ludzi zaanagażowało się w akcję w schronie i doczekały lepszego czasu tam.
  10. Sorry, że Cię tu zapytałam, jestem w pracy, na chwilę wskoczyłam na dogo, nie czytałam innych wątków. Wejdę na fb później, to doczytam. Oby to wszystko coś wreszcie zmieniło.
  11. Ósme miejsce? O rany, biedny psiak. Naprawdę biedny. To są najgorsze sytuacje - człowiek ma chwilę oddechu, myśli, że pies zabezpieczony na czas znalezienia domu, a tu doopa. Rozumiem, że ten Olo, z którym tak się nie lubią, nie może zmienić miejsca pobytu, musi to być Tonik..:(
  12. Ależ dzień! Oby udało się i w radysach i w wojtyszkach.
  13. Kibicuję z całego serca Mondo Cane walczącym o zwierzęta z Wojtyszek. Oby udało się tam wreszcie coś zmienić po śmierci tego dziada.
  14. Cały dzień byłam w podróży, zaglądam teraz z niepokojem na wątek, a tu - dobre wieści :) Bardzo się cieszę, że Kasia weźmie Tonika.
×
×
  • Create New...