Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Jeśli psiak ma wolę życia, to oczywiście, że zmienia to postać rzeczy. Myślałam, że on się poddał, że chce odejść. Na nikogo nie naciskam. Próbuję Basi dodać otuchy, bo wiem, jak okropnie trudna jest taka decyzja. Zatem już tylko czekam na rozwój wydarzeń. I nieustająco trzymam kciuki za najlepszy z możliwych scenariusz z poprawą kondycji Rafika.
  2. Pamiętacie, jak Cukierek bał się wody? To już przeszłość! Morze okazało się godnym przeciwnikiem do obszczekiwania i łapania za fale! :DDDD Szczekał tak, że podobno ochrypł :) A potem dzielnie pilnował rzeczy na brzegu :)
  3. Basiu, bardzo bardzo mi przykro z powodu śmierci kuzyna. Moje kondolencje. Mam wrażenie, że zbyt wiele złego na Ciebie teraz spadło. Daj odejść w spokoju i przy dobrym człowieku Rafiemu. Dałaś mu więcej niż mogłaś. On to wie i na pewno jest za to wdzięczny. Ale chyba nie ma już sił na walkę. Ucałuj go od nas wszystkich w czubek noska, powiedz, że wiele ludzi jest z nim myślami i pomóż mu przejść bez bólu przez most.
  4. Co za straszne wieści z każdej strony. :( Biedny Rafi, biedny Lajos, okropnie biedny Dunaj (pierwsze słyszę o takiej strasznej chorobie, wygląda na to, że za niszczenie ziemi i wszystkiego, co na niej żyje karę ponoszą nie tylko winni temu ludzie, ale i niewinne psy ;((( ) Basiu, ja tak po cichu myślę tak samo, jak Poker. Czy w przypadku Rafika, tak strasznie zniszczonego, ratowanie go za wszelką cenę nie jest przedłużaniem jego cierpień? Czy jest realna szansa, żeby mu pomóc, a nie tylko przedłużać jego mękę?
  5. No bo jak można nie pomyśleć, że każda dama lubi ładnie pachnieć! A Ty jej w ogóle nie zapewniasz tej jakże egzystencjalnej potrzeby! Nawet mój psi chłop jak dopadnie nad stawem jakieś resztki po "wspaniałych" wędkarzach, a już najchętniej martwą rybę, to rytuał perfumowania obowiązkowy i długi. Można go wołać, prosić, grozić - nic! pies jest głuchy. Elegancki zapach ponad wszystko! :D
  6. No to chyba nie mam co czekać dłużej i kasę pozostałą po Szancie przeznaczyłam na zakup puszek dla skrzywdzonej młodziutkiej Oneczki odłowionej na wsi po tym, jak z głodu polowała na kury. Przygarnęła ją do siebie niezawodna Malagos. Tu wątek: Psie dziecko Oneczka Mam nadzieję, że nikt nie weźmie mi tego za złe.
  7. Małgoś, wysłałam małą paczkę w puszkami dla niuni, przepraszam, że tak niewiele, ale zawsze trochę Was odciąży. Częściowo wykorzystałam kasę pozostałą po Szancie, resztę dołożyłam od siebie. Mam nadzieję, że na poniedziałek dojdzie.
  8. Wpłynęły pieniądze z bazarku Nadziejki. Pięknie, najpiękniej dziękuję w jego imieniu :)
  9. No to chyba psinek jest w gorszym stanie, niż nam wszystkim się wydawało :( Wygląda, że on cały jest wyniszczony i zmasakrowany od wewnątrz. Boziu, jak on musiał i musi cierpieć. :(
  10. Boze, jak to otruł? Przed przerzuceniem przez płot? ;(((
  11. Jeszcze kasa z bazarku nie dotarła, sprawdzę jutro. Z dobrych wieści: krwiak wchłonął się całkowicie, jest już ok. :)
  12. Matko, jakie wieści.. ;(
  13. Nasze szpitale jak zwykle "na poziomie". Zawsze mówię, że żeby się leczyć w naszym pięknym kraju trzeba mieć super zdrowie. Strasznie współczuję. Co za horror Wam zgotowali :(
  14. Małgoś, prześlij mi swój adres na pw.
  15. A ja wierzę, że tytuł zmieni się na lepszy :) Limonka80 - szacun, że pomagasz ewu!
  16. Rany, co jest z maluszkiem? :(
  17. Trzymam nieustająco kciuki za psiulka. Dzisiaj ta transfuzja.. Oby wszystko się udało, a Rafi poczuł się lepiej.
  18. Oj tak, ale co było przedtem i ile nerwów po drodze, to lepiej nie wspominać :D Mam nadzieję, że Szanta wyczerpała już swój limit pecha :)) Wczoraj wieczorem jeszcze zapytałam jak jej apetyt, i wygląda na to, że suńka czuje się w domu coraz lepiej, bo zjada całe porcje spokojnie przy misce, a wcześniej biegała z pojedynczymi chrupkami na swoje posłanie i tam dopiero jadła.
  19. Tak, słusznie piszecie, że bez masowej i odgórnej akcji sterylizacji i kastracji problem będzie narastał. To samo dotyczy kotów. Moja koleżanka od lat działa w fundacji ratującej i sterylizującej koty, często wiejskie - i ona czasem z bezsilności już płacze. Pomagają setkom kotów rocznie, są tylko jedną z wielu podobnych organizacji, a kotów nie ubywa. Niestety, wręcz przeciwnie.
  20. Na moje pytanie o Blusię przyszły te zdjątka :) Blusia jest zdrowa i radosna. Pani Mirka pisze, że coraz kochańsza psinka jest! :D Całuśna i przytulasta. A teraz sobie odpoczywa po spacerze Myślę, że sunia dzięki tej dobroci i miłości, która ją otacza, wyszła na dobre z choroby. Bardzo się martwiłam, bałam się, że radość z nowego domu nie będzie niestety długa. Ale to, co się wydarzyło jest absolutnie cudowne :)
  21. Zobaczcie jakie śliczne radosne zdjęcia dziś dostałam :)
  22. Halo halo, jak się macie? Pozdrawia Was śliczna i subtelna Czajeczka :) Tu w domku na działce, gdzie się skryła przed odgłosami burzy. Nie lubi jej jednak zdecydowanie! Tu spacer działkowo -"wiejski" :) Relaks z panią na plaży :) Ale... wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!!! (przynajmniej na razie tak jest ;) Kitek też tak uważa :D
×
×
  • Create New...