No właśnie od pracy to nie tylko garba można dostać ,ale i wrzodów żołądka .Baby na Sląsku nie wszystkie w kuchni siedza , chyba te co chcą /albo mają tam stół przy którym moga pisać to co im do pracy potrzebne , tak jak ja /.Ja mam tutaj moje korzonki , ale jeśli idzie o gwarę to jak tak znikomo mam opanowaną ,obyczajowość też nie wg filmowych sterotypów /Kutz , Święta wojna itp/.
A co czekacie na wieści o kawalerze ???????????
Ano nadal wolny , nic od wczoraj sie nie zmieniło , jedynie mój TZ stwierdził że on może nie zgodzić sie na piasek w łóżku/?/, znaczy kawaler ,nie TZ bo my piasek mamy i mojemu nie przeszkadza. :lol: