Ja to musze sie teraz troche przychlebiac ,bo siedze na kompie a chłopaki sie mogą zbuntować,bo prace domowe coś licho się toczą.A to rzucę jakieś dobre słówko, a to pokażę jak się fotki przesyła/dziecko wie aleTZ w domu nie załapuje się na komp/a to ciasteczko kupię/piec mi się nie chce,bo szkoda czasu/,no i jeszcze mnie zawozi z matołkiem na szkolenie/nie mam prawka :oops: /