-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
podczepie sie pod temat, bo nasunelo mi sie pytanie... moze glupie, ale kto pyta, nie bladzi :oops: jesli wlaciciel reproduktora dostaje za krycie szczeniaka, to jaki jest przydomek hodowlany tego malucha? na rozum wydaje mi sie, ze tak jak pozostalych z miotu - czyli przydomek hodowli, z ktorej pochodzi suka?
-
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
asher replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
wlasnie obejrzalam sobie Podaj lape o bulowatych... i... [size=2]...tylko mnie nie zlinczujcie 8) [/size] ... niby super i cacy, ale moim zdaniem troche przegieli - w druga strone, niz zazwyczaj. sama uwielbiam bulowate, zwlaszcza bulki, ale nie podobalo mi sie, ze mowi sie o nich w samych superlatywach. a juz nazwanie staffika "labradorem" to chyba duuuze przegiecie :-? ok, w stosunku do ludzi sa kochane, ale wobec innych psow? przeciez trzeba sie napracowac, by tak wychowac bulowatego, zeby nie mial ochoty na potyczki z innymi psami. wsrod wymieniania zalet bulowatych zabraklo mi wlasnie tej jednej BARDZO WAZNEJ informacji - ze sa to psy dla doswiadczonych! a paradoksalnie takie cukierkowe przedstawianie rasy wcale jej nie sluzy! wyobrazcie sobie rodzine snobow z malymi dziecmi, ktorych wszyscy znajomi podazajac za moda nabyli juz laba, czy goldena. a ci po obejrzeniu programu stwierdzaja, ze przyszedl czas na oryginalnosc i kupuja sobie "laba w staffikowej skorze". nie majac przy tym wiekszego pojecia o wychowywaniu psow... no ale po co, skoro one takie lagodne i kochane :roll: myslicie, ze te potencjalne tabuny bulowatych, ktore po tym programie moga trafic w kompletnie niedoswiadczone rece przysluza sie wizerunkowi rasy? :-? ja rozumiem Wasze zachwyty. bo wreszcie ktos publicznie mowil o bulowatych dobrze. ja jestem osoba, ktora - choc stereotyp psa mordercy wurza mnie rownie mocno jak Was - patrzy jednak z boku. i brakowalo mi w tym programie jednego - OBIEKTYWIZMU... naprawde zwalczanie mitu za pomoca innego mitu nie wydaje mi sie najlepszym pomyslem... a obiektywnie patrzac bulowate to swietne psy, ale jednak trudne. szkoda, ze nikt o tym w programie nie powiedzial :( -
[quote name='Gucio']a zamiast w soboty tego programu jest "Zwierzowiec" ;)[/quote] taaa, a w "Zwierzowcu" jakas baaardzo madra pani mowi np. ze bulterier nie nadaje sie do mieszkania w bloku (no, chyba, ze mini) :evilbat: :roll:
-
zerknij do dzialu "Wychowanie". sa tam topiki poswiecone nauce czystosci. a propos linienia - nie wiem, na ile jest to skutkiem rodzaju wlosa, ale moja dlugowlosa Sabina linieje o wiele mniej, niz krotkowlosy Boogie. ten to sie zdecydowanie wrodzil w rasowego tate i gubi wlos na okraglo. Sabina wlasciwie tylko 2x do roku.
-
[quote name='coztego'][quote name='Flaire']O, to znaczy do Krakowa trzeba zacząć do weta jeździć :wink: ?[/quote] Jeśli to ten, którego mam na myśli to naprawdę warto ;) Wielu wetów w życiu widziałam... i ten zdecydowanie prowadzi w rankingu :lol:[/quote] ale czy on aby nie zaobraczkowany? :evilbat:
-
Marta, zaloz biedakowi osobny temat. tutaj i na Psach w Potrzebie. mozesz tez wrzucic informacje na forum owczarkowe. [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=19034&start=30]a tutaj[/url] jest wyjasnienie, jak wstawiac zdjecia na DGM (u gory moj sposob - bardziej skomplikowany, a nizej Doddy - prostszy). jesli jednak sobie nie poradzisz, to przeslij mi je na [email][email protected][/email] a ja je wstawie.
-
tez nie moglam uwierzyc, ze makaron jest bardziej tuczacy od ryzu. ale sprawdzilam w tabelach kalorycznych 8) i okazalo sie, ze faktycznie tak jest :o prosze, np. tutaj mozna naocznie sie o tym przekonac :wink: (podana jest tez zawartosc bialka, tluszczu i weglowodanow w produkcie) [url]http://tabelekaloryczne.w.interia.pl/l-r.htm[/url]
-
[quote name='Marso']myślisz ze pani moze nalezec do Partii Moherowych Beretów Radia Maryja i to dlatego moj psiurek jej nie lubi;))))???[/quote] :ylsuper: :laugh2_2: moja Sabina tez jest generalnie przyjaznie nastawiona do ludzi, ale panicznie boi sie... ledwo chodzacych starowinek :o dzis obeszla taka staruszke na calej dlugosci smyczy, a kiedys spadlam przez fobie mojej suki na zbity pysk z roweru... :roll: byc moze Twoj blablador szczekaniem wyraza wlasnie strach. moze faktycznie przeraza go ten beret :wink:
-
[b]twa1001[/b] ja wiem, ze przez internet nikt mi zlotego srodka na zachowania Sabiny nie da i wcale o niego nie prosze! jesli o cos pytam, to raczej o ogolniki, np. czy w ogole mozliwa jest u psa "agresja lowcza" wobec przedstawiciela tego samego gatunku. a sama generalnie doszlam juz do etapu, w ktorym pozostaje tylko cieszyc sie, ze ma sie problemowego psa. bo dzieki temu dowiedzialam sie o psach rzeczy, ktorych pewnie nigdy bym nie poznala, gdyby moj pies byl barankiem kochajacym caly swiat :wink:
-
[quote name='twa1001'][quote name='Marmasza'] Natomiast jeśli chodzi o uwagę Twa1001 na temat wygaszania agresji i zastosowania warunkowania pozytywnego (rozumiem, że chodzi o wzmacnienie pozytywne zachowań zastępczych), to ja mam zupełnie odmienną wiedzę [/quote] jeśli podłożem jest strach to masz rację jeżeli chodzi o samo nagradzanie się psa walką to już jakby troszkę inna para kaloszy może się nie dać w pełni ani nawet w sporej części[/quote] [b]twa1001[/b] na moj babski rozum szkolenie pozytywne (tzn. nieawersyjne) w tym zakresie polega na niedopuszczeniu do sytuacji, kiedy pies ma okazje do zachowania samonagradzjacego sie. tzn. musimy miec oczy dookola glowy, by zareagowac, [u]zanim[/u] nasz pies wda sie w walke, ktora to bedzie dla niego nagroda. stosujac wtedy (tzn. w momencie, gdy widzimy, ze pies staje sie pobudzony) zachowanie zastepcze, pokazujemy mu inna, niz walka droge do rozladowania negatywnych emocji. [quote name='Marmasza']Odnośnie zachowań agresywnych - mają one wiele przyczyn ale generalnie możemy mówić o agresji emocjonalnej i nie emocjonalnej (opartej na popędzie łowczym). Tę agresję (nie emocjonalną) można "zwalczać" stosując wygaszenie dodatnie a więc i stosując obrożę impulsową. Natomiast byłbym bardzo ostrożny w przypadku agresji emocjonalnej - bodziec negatywny może wzmóc intensywność zachowania zamiast je powstrzymać.[/quote] a co, jesli agresja emocjonalna i nieemocjonalna wystepuja na raz? :roll: mam wrazenie, ze tak wlasnie jest z moja Sabina... zla socjalizacja (tak przypuszczam, suka jest znajda, ma ok. 7 lat, u mnie od roku), ktora objawia sie stresem przy spotkaniach z innymi psami, plus agresja dominacyjna wobec suk slabszych psychicznie, ktora czasem juz w trakcie walki (a raczej wstepu do niej) przeradza sie w agresje na tle lowczym (albo na odwrot - agresja na tle lowczym przeradza sie w agresje dominacyjna) zastanawiam sie, czy to w ogole mozliwe, zeby suka wobec suki wykazywala agresje spowodowana instynktem lowczym, ale tak to czasem wyglada... jakby Sabina polowala... jak pisalam - stosowalam kolczatke, ktora w tym przypadku w mechanizmie dzialania byla chyba identyczna z obroza impulsowa - tzn, negatywny bodziec w odpowiednim momencie... nie sprwadzila sie. teraz barujemy... i pewnie bedziemy barowac do konca naszych wspolnych dni :roll: jako nastepnego psa wezme chyba goldena :wink:
-
[b]Flaire[/b] na tych dzikich lakach swego czasu bardzo czesto bywalam, bo mieszkalam niedaleko - pzy Pulawskiej. tamtejszym pijaczkom strasznie sie moj Boogie podobal, po pewnym czasie zaczeli mi sie nawet klaniac :lol: jedyny problem to szklo - pamietam, ze bylo go tam pelno. to byla nasza stala trasa wlasnie do stawow za Krolikarnia :D (BTW w jeziorku Boogie tak sobie rozwalil lape, ze musial biedak miec szyta pod narkoza :( ) Krolikarnia odpada, nie dlatego, ze mam uraz, ale dlatego, ze przestrzen tam w sumie niewielka no i te kaczki... a i ludzi chodzi tam sporo. wole, zeby Sabina miala wiecej miejsca i mniej podniet. wtedy na pewno bedzie swobodniejsza. a i ja tez 8) w ogole wielki mam sentyment do tamtych okolic, do Dolinki Sluzewieckiej tez, bo tam codziennie na spacery chodzilismy. to jestesmy wstepnie umowione w Dolince :D [b]AGI[/b] czy Twoja suczka ma na imie Tequila i jest malym ciemnym staffikiem/astem? jesli tak, to ja Cie chyba kojarze :lol: mieszkam przy Dembego i czasem widuje mloda dziewczyne z taka wlasnie suczka :D
-
gdybym miala wybierac, wybralabym pewna siebie. choc oczywiscie przez internet trudno jest cokolwiek doradzic! a co mowi hodowca? on powinien najlepiej znac swoje szczeniaki. i jeszcze jedno - szukalas tej ukradzionej suni? napisalas, ze kradziez byla niedawno... przeciez sa chyba jakies szanse na to, by ja odzyskac? ja na pewno nie poddalabym sie latwo i poruszylabym niebo i ziemie, zeby odnalezc psa...
-
[b]Flaire,[/b] jak juz pisalam - bardzo chetnie :D tylko chce najpierw przyzwyczaic moje psice do noszenia kaganca... tak na wszelki wypadek, gdybym popelnila jakas glupote, ktora skonczy sie rzuceniem sie Sabiny z zebami na Misie... :roll: mysle, ze w przyszlym tygodniu juz bedzie ok. no i jednak wolalabym, zeby teren byl dla mojej psicy neutralny... masz jakies fajne miejsca do spacerow w swojej okolicy? a w ogole z ktorej czesci Mokotowa jestes? moze pasowalaby Ci Dolinka Sluzewiecka? tylko o takiej porze, zeby tam za duzo psow nie bylo. wiem tez, ze kiedys wzdluz alei Wilanowskiej, za dworcem autobusowym byly dzikie laki, gdzie praktycznie w ogole nie bylo psow. ale nie jestem pewna, czy ich nie zabudowali... my z Sabina tez mozemy praktycznie wszedzie dojechac. metro nam niestraszne 8) generalnie na obcym terenie Sabina jest duzo spokojniejsza i nie ma zabojczych zapedow - jesli ja nie popelnie zadnej glupoty :roll:
-
[quote name='twa1001']gaszenie agresji jako takiej nie jest niczym przyjemnym ani dla psa ani dla właściciela. i z tego co wyczytałem na forach nie da się tego zrobić warunkując pozytywnie .[/quote] za bardzo uogolniasz :wink: oczywiscie, ze da sie wyplenic agresje metoda pozytywna. ale oczywiscie zalezy to od rodzaju agresji. mysle, ze taka na przyklad agresje pozorna, wynikajaca ze strachu, da sie wyeliminowac, a chocby znaczaco zlagodzic poprzez np. "barowanie". sama wlasnie baruje swoja Sabine na potege, bo wydaje mi sie to jednym rozsadnym rozwiazaniem w chwili, gdy przyczyny jej agresji sa dla mnie niejasne... poza tym - wczesniej uzywalam kolczatki ale szybko zrezygnowalam bo: - Sabina pobudza sie blyskawicznie - czasem reagowalam zbyt pozna, kiedy byla juz tak nakrecona, ze szarpniecia po prostu nie czula. - a jesli udalo mi sie wstrzelic we wlasciwy moment, to szarpniecie kolczatka wcale jej nie wygaszalo, wrecz przeciwnie :roll: podejrzewam wiec, ze z pradem byloby podobnie... efekty browania poki co sa dorazne - kiedy Sabina widzi smakolyk koncentruje sie na nim i olwa inne suczki. dobre i to, ale mam nadzieje, ze w koncu cos jej sie przestwi w lepetynie i wyryje sie w niej schemat: obca suka=przyjemnosc... ale jeszcze dluuuuga droga przed nami... nie tylko przed psica, ale i przede mna. bo wciaz zdarza mi sie ppelniac podstawowe glupoty - np. zachecanie do zabawy patykiem, kiedy jestesmy na spacerze z dwoma innymi sukami :lookarou:
-
AGI, to super :D ale pozwol ze spytam - jestescie suczka, czy pieskiem? bo Sabinie sie ciut wymagania zaostrzyly :wink: pieski sa ok, suczki niekoniecznie :roll:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='mch']Wprawdzie zbytnio się psica rozkręca kiedy Oluś zaczyna biegac piszczeć ale uspokajamy jedno i drugie i jest OK.[/quote] a w jakim sensie sie rozkreca? zabawowo? bo moja niestety rozkreca sie "mysliwsko" i pewnie z checia by na takie piszczace dziecko zapolowala :roll: -
[quote name='zachraniarka'][quote name='asher']ja jeszcze dodam, ze obroza polzaciskowa chyba nie jest obroza szkoleniowa. asher a czym się charakteryzuje obroża szkoleniowa? nie podam ci definicji, bo jej nie znam 8) napisalam to , co zacytowalas, zeby odroznic obroze polzaciskowa, od dlawika, ktory jest stricte narzedziem szkoleniowym - nie powinno sie go uzywac w innej, niz szkolenie sytuacji. natomiast obroza polzaciskowa nie sluzy chyba do tego, by szarpiac nia powodowac spokojne chodzenie psa na smyczy? :niewiem: co oczywiscie nie znaczy, ze na obrozy polzaciskowej nie mozna psa szkolic innymi metodami :wink:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Maniut']NOy ponoc nie dogadują się z dziecmi :wink: oczywiscie to tlyko stereotyp :)[/quote] nooo, zwlaszcza na pierwszej i drugiej fotce widac, jak sie nie dogaduja. wzajemna nienawisc az kipi :lol: -
ja jeszcze dodam, ze obroza polzaciskowa chyba nie jest obroza szkoleniowa. zaciska sie, ale nie dusi, jak dlawik. po prostu jej srednica zmniejsza sie do rozmiarow, ktore uniemozliwiaja psu wyszarpniecie z niej glowy. czyli jest to zwykla obroza na spacerki, ale dajaca nam poczucie bezpieczenstwa - jak pies np. czegos sie przestraszy i gwaltownie zaprze sie w miejscu, to nie stracimy nad nim kontroli. sama przymierzam sie do kupna takowej. ostatnio Sabina o malo nie wpadla mi pod samochod - chcialam przejsc z nia przez jezdnie na skrzyzowaniu, gdy nagle tuz obok nas gwaltownie skrecilo auto. prawie sie otarlo o moja suke :evil: ta sie przerazila, szarpnela i zostalam ze smycza i pusta obroza w dloni... na szczescie Sabina odskoczyla glebiej na chodnik, a nie prosto na ulice... :modla:
-
czy moglibyscie napisac mi, czym rozni sie mechanizm oddzialywania na psa obrozy impulsowej, a np. kolczatki? nie chodzi mi oczywiscie o kwestie techniczne, bo te sa oczywiste, lecz o psychologiczne, psychiczne, czy jak tam je nazwac... [b]twa100[/b], to bodajze Ty pisales, ze niewlasciwie/niepotrzebnie uzywana obroza elektroniczna moze poczynic spustoszenia w psiej psychice. a jak jest z kolczatka? tak samo? przeciez szarpiac kolczatka sprawiamy psu bol... a jednak uzywanie kolczatki nie wywoluje az tak negatywnych emocji w ludziach, jak uzywanie obrozy elektronicznej... (pomijam oczywiscie osoby, ktore szkola klikerem, czy generalnie szkola pozytywnie, bo dla nich oczywiscie zadne z tych narzedzi jest nie do przyjecia). nie odnoscicie wrazenia, ze obroza elektroniczna wzbudza w nas taki sprzeciw po prostu z powodu zlych skojarzen, jakie w nas - ludziach wywoluje? "traktowanie pradem" kojarzy nam sie z niewyobrazalnym okrucienstwem, zadawaniem strasznych cierpien, krzeslem elektrycznym, itd. a przeciez oprocz podobnego mechanizmu dzialania, obroza elektroniczna nie ma z tym nic wspolnego... gwoli wyjasnienia, zeby nikt sie nie przyczepil - [u]to co napisalam powyzej nie ma na celu propagowania obrozy elektronicznej.[/u] sama nigdy jej nie uzywalam, wiec nie wiem w jakich przypadkach moznaby ja polecac (i czy w ogole), ani jak powinno sie jej uzywac. po prostu prosze o wyjasnienia, niejasnej dla mnie kwestii teoretycznej.
-
[quote name='Cardi']Jestem przekonana , ze takich objektów jak w Kielcach , W-wa ma wiele, tylko KASY szkoda :roll:[/quote] znow sie Wam laik wtraci. z tego co wiem Warszawa cierpi na BRAK JAKICHKOLWIEK profesjonalnych terenow wystawowych :roll: zauwazcie, ze wiekszosc imprez targowych odbywa sie na Torwarze, Sluzewcu albo w Palacu Kultury (zwlaszcza ten ostatni bylby swietny na wystawe psow :lol: ) jest tez centrum Expo na Pradzynskiego, ale bylam tam tylko raz, i to nie na targach, a na balu, wiec nie wiem, czy by sie nadawalo... ps. a gdzie wlasciwie byla ostatnia w-wska miedzynarodowka?
-
tez bede :multi: oczywiscie jesli nic mi nie wypadnie, bo trudno juz teraz przewidziec co bede robila w kwietniu. bede jako widz, na pewno przyjde kibicowac ONkom i bulkom. bede wypatrywala dogomaniackich chust :D
-
nooo, mnie cena zszokowala :o poza tym to nieprawda, ze: [quote name='Meggy']Podaje się jej bardzo mało,a pies jest bardzo dobrze odżywiony...[/quote] sprawdzilam dawkowanie dla mojej Sabiny (karma dla seniorow). dawka jest dokladnie taka sama jak Royal Maxi Mature. a za 15 kg tegoz place 185 zl. Biomil - ponad stowe drozej! co oczywiscie nie znaczy, ze chce kogokolwiek do Biomila zaniechecic. nie znam tej karmy i chyba w najblizszym czasie nie poznam 8) BTW - kto ja produkuje, bo nie znalazlam tej informacji na stronie?
-
tak na babski rozum: Nutra Gold jest z jeszcze wyzszej polki, niz Nutra Nuggets. w sumie nie wiem, jak to mozliwe, skoro linie Nuggets producent okresla jako "super premium"? :wink: ja generalnie jestem wobec tej karmy dosc ostrozna, po tym, co wyczytalam w skaldzie Nutry Nuggets Lamb&Rice, niby dla alergikow... no i nie podoba mi sie przytoczony powyzej chwyt marketingowy :evilbat:
-
[quote name='AdamAgata']No to i my sie dolaczymy w koncu mamy onka od 3 dni :D Pozdrawiamy wszystkich onkow[/quote] a gdzie zdjecia???!!!! dawac mi je tu zaraz!!! 8) ze zdjeciami, czy bez - witam serdecznie. napiszcie cos wiecej o psiaku.