Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='PIKA']A na robale w lecie to się mozna jakimś Offem wypsikac - gryźć nie będą :evilbat:[/quote] Taaa, zwałaszcza na osy i pająki Off świetnie działa :evilbat: [quote name='PIKA']Taaa nostaliogicznie jest i barwy piekne :evilbat: tylko jask je podziwiać jak jest ciemno, zimno, wieje, deszcze leje i cisnienie spada 0X a tu trzeba z psem na spacer iść zamiast do łózka spać 0X [/quote] A ja tam lubiam nawet, jak deszcz zacina i jest zimno i w ogóle. No po prostu kocham jesień, nic na to nie poradzę. To silniejsze od rozumu :D
  2. Ależ cudny stfur!!!!!! Z maślanymi ślipiami!!! :loveu: :loveu: :loveu: Papa Carr, bawcie się dobrze na zlocie :hand: Ino fotek kupę przywieźcie!!! :nono:
  3. Piekna :D I dobrze, że ma wspaniały domek :D Camara, nie zamartwiaj się, tylko pędź do Pysi po szczeniaka - same chłopaki, jak będzie u was od małego, to bez trudu się z Twoim mordulcem dogada :wink:
  4. [quote name='Toller-Fox']Cieszę się też, że nie ma sędziów- hodowców w mojej rasie, i myślę że długo nie będzie.[/quote] Tylko wiesz... ten medal też ma dwie strony. No bo kto zna się na rasie lepiej, niż wieloletni hodowca, który może sie pochwalić dokonaniami w tej dziedzinie? Czytałam gdzies twój post, w którym skarżyłaś się, że nasi sędziowie genera;nie nie za bardzo znają się na twojej rasie, że preferują tollery w typie goldenów, a to błąd. Więc trudno ocenić, co lepsze :niewiem:
  5. Czyli w sumie cholera wie o co chodzi? :wink:
  6. Naprawdę nie lubicie jesieni??? :o To przecież taka spokojna, nostalgiczna, melancholijna pora roku... No i te przepiękne barwy :D Ja uwielbiam jesień, bardzo lubię wiosnę i zimę :multi: Ale jesień naj naj!!! Za to nie cierpię lata :-? Choćby dlatego, że różne sześcio i ośmionogie paskudztwa wyłażą na światło dzienne 0X Zero w takich szacunku dla człowieka :roll: Dziś mnie jakies paskudztwo użarło - pół pleców mnie boli i prawa ręka na dokładkę. A chciałam tylko wyjść na własny balkon :x
  7. No i sprawa się nieco wyjasniła :D [b]golden_owner[/b], jak juz wcześniej pisałam, też uważam, że takie sytuacje nie pownny miec miejsca... Ale nie wiem, na ile doświadczonymi wystawcami są właściciele tej suczki? Może to nowicjusze, którym brak obycia, czują sie na wystawach nieco zagubieni i pojechali na tę konkretną wystawę właśnie dlatego, że sędzia znajomy... Nie po pewną wygraną, ale dlatego, że będzie to dla nich mniejszy stres? I nie zdawali sobie sprawy z tego, że tak nie wypada? :niewiem:
  8. Ło rany, 36 kilo :o To tyle co moje owczarki poniemieckie :o 8) A jaka jest wzrocowa waga briardów?
  9. Za obie połówki Agata i właścicieli tychże :drinking: :BIG: :drinking:
  10. Wrzosowe pieski ciudne :D U mnie też już są wrzosy. I liście na drzewach czerwienieją :D Uwielbiam jesień :angel:
  11. asher

    Ślubna Galeria

    [b]banjo[/b], śliczna z was para :angel:
  12. [quote name='Sylwcia']Co do guzka, to był umiejscowiony w drugim od dołu sutku. Nie był na szczęście zbyt duży, można powiedzieć, że wielkością podobny był do ziarna grochu, ale sutek zaczynał twardnieć.[/quote] A lekarz co jej wyciął? Obecnośc takiego guzka kwalifikuje do wycięcia nie tylko sutek, w którym siedział, ale i sąsiedni - ostatni, ten na samym dole i pachwinowy węzeł chłonny. [quote name='Sylwcia']Lekarz stwierdził, że najprawdopodobniej to "urojone ciąże" mogły pomóc w tworzeniu się guzka, chociaż nie jest to do końca powiedziane. Na szczęście nie ma ich więcej, tylko ten jeden. Nie jest wysterylizowana[/quote] To bardzo niedobrze :( Guzy sutka to nowotwory hormonozlaeżne. Sterylizując sukę zmniejsza się jej poziom estrogenów (produkuja je głównie jajniki), co wpływa hamująco na rozwój choroby. Poza tym przecież Twoja suczka nadal będzie mieć ciąże urojone :( Moją sukę wysterylizowano podczas pierwszej operacji, słusznośc tego potwierdził onkolog (dr Jagielski, świetny specjalista), u którego byliśmy z nią na konsultacji. A tutaj możesz sobie poczytac o guzach sutka [url]http://www.vetserwis.pl/ntw_gruczolu_pies.html[/url] Oczywiście trzymam kciuki, żeby sunia wyzdrowaiła, nie piszę tego wszystkiego po to, żeby cie straszyć! Ale moim zdaniem im więcej się wie na temat choroby, tym lepiej, nawet, jeśłi nie są to miłe wiadomości. Na Twoim miejscu skonsultowałabym sie raz jeszcze z lekarzemzapytała, czemu suczki nie wysterylizował, czemu nie uznał za konieczne przeprowadzenia badania histopatologicznego guza, itd.
  13. [quote name='Toller-Fox'][quote]Jeśli myślisz, że w psich sportach nie ma sędziów, którzy hodują i szkolą psy startujące w zawodach to się mylisz :evilbat: [/quote] To tak a propos emocji- czyżby Cię cieszyło, że mogę dostać stronniczą, niesprawiedliwą ocenę na zawodach? [/quote] Jesuuu, Toller, postaraj się nie brać wszystkiego tak bardzo do siebie :roll: Nie wiem, jak mogłaś na podstawie tego, co napisała SH wysnyć taki wniosek? :o SH odniosła się po prostu do Twojej wypowiedzi, że wolisz sędziów prób pracy, bo uczciwsi. A przecież przepisy są tam identyczne, jak przy ocenianiu eksterieru - sędzia może oceniac wyszkolone osobiście przez siebie psy, pod warunkiem, że od szkolenia do oceny minął określony okres czasu. Tak więc i tam zapewne jest pole do snucia podejrzen o nieuczciwość... Ale przecież Ty doskonale wiesz, co chciała Ci przekazać SH, jednak tak fajnie jest "podgrzać atmosferę" jakims bezensownym zdaniem, a potem zarzucac innym, że dyskusję zamieniają w psykówkę, co? :roll:
  14. :drinking: :drinking: :drinking: :D [quote name='wolfi']Dziękujemy za kciuki i duchowe wsparcie-TO DZIAŁA ! ! ![/quote] No ba! Gdyby nie Dogomaniacy, to nie wiem, jak bym przeżyła operacje swojej suki :wink:
  15. [quote name='Alicjarydzewska'][quote name='Maga100'][quote name='agabass']hej no my też byłyśmy dziś w lasku bielańskim i pod płotem awf przechodziłyśmy z debe i psiakami a leon to niezły morderca hahahaha[/quote] No to miałyście szczęście, ze Leon grasował po drugiej stronie siatki :evilbat: [quote name='Alicjarydzewska'] :oops: nie nie polałam monitora :oops: ale to dlatego ze skojarzyłam że LEON to facio a jąder nie umiałam dostać :( :lol: :lol: :lol:[/quote] :roflt: :roflt: czy to znaczy, że próbowałaś dostać? :roflt:[/quote]no przy monitorku nie było :cry: :cry: :cry: :oops:[/quote] Ala, wygląda na to, że musisz sobie przy monitorku jakieś zastępcze jaja powiesić :o :lol: Odpowiedzi z Faktu nadal nie ma :evilbat:
  16. [quote name='Maga100']Pysia, zawsze możesz je sobie zostawić 8) W końcu nikt ci nie zabroni :lol:[/quote] :cunao: Święte słowa :lol: Pysiaki cudne, a jak urosły! :o :D
  17. Jak mnie najdzie, to sama piekę piechom ciastka 8) Z wątróbką, albo z pasztetówką (te drugie wcinam razem z nimi :oops: ). Ale Schmackosy Pedigree też uwielbają, na szczęście nie mają po nich żadnych żołądkowych sensacji (w przeciwieństwie do karmy :roll: ). [size=2]BTW, jak chcecie to mogę na priw dac wam namiary na panią, która sama piecze i sprzedaje psie ciasteczka. My mieliśmy z wołowinką i siemieniem lnianym. Psom bardzo smakowały, nawet Bezyk, który z przysmaczków najbardziej lubi wędlinkę 8) się nimi zajadał :D Cena przystępna, 8 zł za 300 g.[/size]
  18. [quote name='malawaszka']o ranysiu - mogłaś jakoś przemieszać te smutne z wesołymi :roll: aż prtzypro się patrzy :lol: :o Chyba tylko urodziny cię tłumaczą :lol:
  19. [quote name='HankaRupczewska']Nieobecność Pana zachwiała siłami odpornościowymi psa.... Pies ma chore gardło :roll: [/quote] A może po prpstu nie chce mu się gadać? :roll:
  20. asher

    zakoceni.pl

    No cudny. I taki biedny :( Dlaczego ja nie mogę mieć kota??? :placz:
  21. [quote name='aga1215'][img]http://img398.imageshack.us/img398/3662/wektor1175tf.jpg[/img][/quote] Biedny głodzony pies... Jego oczy mówią same za siebie :puppydog:
  22. Dokładnie, tak, jak napisała Waszka. Ślina psia ma podobno właściwości antyseptyczn, jednak pies ma też szorstki język. I kiedy liże ranę wyrządza sobie więcej szkody, niż pożytku - bo rozbabruje sobie językiem tkanke, którą rana zarasta... Może się przez to wdac zakażenie, a nawet jeśli nie, to rana będzie się po prostu dłużej goiła. Jeśli więc suczka interesuje się raną, to koniecznie załóż jej kubraczek pooperacyjny, albo kołnierz! Przy czym okres najintesywniejszego zainteresowania jeszcze przed wami. Mnie więcej3, 4 dni po operacji rana zaczyna swędzieć, bo sie zaczyna goić. A antybiotyk to moja suka dostawała po operacji jakby "na wszelki wypadek". Mimo, iż nie przepadam za antybiotykami, zgodzilam sie na to, bo florę bakteryjną zawsze można uzupełnić probiotykiem, a jednak rana pooperacyjna jest na tyle poważna, że lepiej zabezpieczyć ją przed niepożądanymi goścmi w postaci "zarazków". W czasie operacji oczywiście warunki są sterylne, jednak na ranę nie zakłada się przecież opatrunku, łatwo więc może dojśc do zakażenia! I jeszcze tak z ciekawości - jak duży był guzek? Wielkości ziarnka ryżu, grochu, orzecha laskowego? Gdzie był umiejscowiony? I jaki był zakres operacji, czyli co dokładnie lekarz wyciął? Suczka została wysterylizowana?
  23. Ka-ka, mogę kupić "Ofertę", to taka gazeta z ogłoszeniami... Jak coś będzie interesującego, to ci prześle, moge też dac tam w twoim imieniu ogłoszenie, tylko prześlij mi treść!!! A jak szukasz mieszkania, to nie pisz od razu o psie. Najpierw zrób dobre wrażenie i dopiero potem, jak już sobie właściciela kupisz, napomknij o Prsetonku :wink: Kiedy zjeżdżasz do Warszawy? I duuuużo zdrowia dla Mamy!!! :kciuki:
  24. Ależ się Maniusia piękna zrobiła :angel: (co nie znaczy, że wcześniej piękna nie była :P ) A jak to Gezio chory? :o Co mu jest biedaczkowi? :(
  25. Rany! Ileż razy mam pisać, ze [size=6][color=red][b]uważam, iz nie powinno się wystawiac psa, jeśli sedzią jest hodowca?[/b][/color][/size] :niewiem: I faktycznie, chyba pora skończyć tę "jałową dyskusję", zwłaszcza, że odnoszę wrażenie, iż [u]dyskutuje[/u] tylko jedna strona... :roll:
×
×
  • Create New...