-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[quote name='PIKA'][quote name='asher'][quote name='PIKA'][quote name='asher'] [b]PIKA[/b], skoro nie krzyczą chórem, żebym nie przychodziła z Sabiną, to Saba też może :wink: [/quote] A niby co ta Twoja Sabina, przy mojej chucherko, moze komus zrobic :roll:[/quote]No wiesz, zęby mają chyba podobnej welkości :roll:[/quote] ale siły w szczęce rózne :roll: jak i odporność na ciosy :roll:[/quote]Odpornosć mojej suki na ból wskazywałaby na to, że ma w rodowodzie jakiegoś bulowatego :roll: A mniejszą siłe w szczęce nadrabia pewnie większą zwinnością i zwrotnością :roll: Zresztą, co się będziemy a forum licytować, napuścimy je na siebie i zobaczymy, która wygra, chcesz? 8)
-
Na zachowanie suczki duży wpływ mają hormony - jak i na zachowanie kobiet :wink: KAŻDA suka po cieczce przechodzi urojoną ciążę, tylko niektóre nie mają przy tym żadnych fizycznych objawów, typu powiększone sutki, nie matkują też zabawkom - po prostu są ostrzejsze wobec psów i suk. Podobnie przed i w trakcie cieczki - suki sa mniej tolerancyjne wobec innych suk. Sterylizacja powoduje, że te "skoki nastroju" suczce przechodzą :wink: Ale jednocześnie wycięcie jajników powoduje duży spadek estrogenów - typowo kobiecych hormonów. I to może spowodować, że suka stanie się twardzsza psychicznie, bardzoje dominująca, samcza w zachowaniu. A teraz to już tylko moje wolne wnioski: Jeśli suczka była psychicznie słaba, rozchwiana, to sterylizacja może chyba sprawić, że będzie pewniejsza siebie i tym samym będzie spokojniejsza w relacjach z innymi psami/sukami. Jednak jest pewnie tak samo, jak w przypadku kastracji - niektóre zachowania stają się nawykiem, kodują się w głowie, a nie w hormonach, więc nie zawsze sterylizacja/kastracja przyniesie poprawę zachowania suki/psa. Moja Sabina też się po sterylizacji jakby uspokoiła (TFU ODPUKAĆ :roll: ). Ona miała częste i długie cieczki - co cztery miesiące, a cieczka trwała miesiąc. Bardzo mozliwe, że kiedy kończyła się jej ciąża urojona (objawiająca się li tylko większą pobudliwością, wobec psów), to Sabina już zaczynała wchodzić w fazę przedcieczkową :roll:
-
[quote name='PIKA'][quote name='asher'] [b]PIKA[/b], skoro nie krzyczą chórem, żebym nie przychodziła z Sabiną, to Saba też może :wink: [/quote] A niby co ta Twoja Sabina, przy mojej chucherko, moze komus zrobic :roll:[/quote]No wiesz, zęby mają chyba podobnej welkości :roll:
-
Guciu, bardzo mi przykro, ale wierzę, że Max się znajdzie!!! :kciuki: [quote name='Asia_Karmel']Proszę o pomoc w odnalezieniu mojego beagle'a. Dostałam wiadomośc z tego forum od koleżanki: "Moja znajoma znalazla beagle'a. Nr tatuazu 166B. Jak na razie wlasciciel sie nie ujawnil. Hodowca jest p. Joanna Furbot z Bydgoszczy - ale nie odbiera telefonu póki co. Czy znacie moze te pania albo wlasciciela psa, który go szuka ? Pilnie potrzebny kontakt do jednej z tych osób, bo beagle'a nie ma gdzie umiescic..." Być może jest to mój pies. Błagam pomóżcie.[/quote] Może zamiast spamować, wklejając identyczne posty w topiki zupełnie nie związane z tematem, założyłabyś osobny topik? :roll: Poza tym, nie znasz numeru tatuażu swojego psa? :o A kolejne "poza tym", jeśli psa znalazła twoja koleżanka, to czemu nie skontaktujesz się waśnie z nią? :o
-
[quote name='HankaRupczewska'][quote name='aga1215'][quote name='HankaRupczewska'] Nie będę się rozwodzić. [/quote] a planowałaś :o :o :o :wink: [/quote] Nie, bo mój kupił mi cyfrówkę. I nie mogę mu tego zrobić ( tzn rozwieść się ) :grins: :grins: :grins:[/quote] Eee, tam :roll: Teraz, jak już kupił, to właśnie możesz :evil_lol: A Wekuś śliczny, tylko czemu tak mało? :cry:
-
[quote name='doddy']asher Ty jak wolisz się lenić to możesz nam komendy wydawać :wink:[/quote]Dobra. Nauczę was aportować, ok? :evilbat: [b]PIKA[/b], skoro nie krzyczą chórem, żebym nie przychodziła z Sabiną, to Saba też może :wink: A tak serio, to ja chyba wezmę Boogiego. Nad nim naparwdę trzeba popracować, a na codzień mi się nie chce :oops:
-
[quote name='malawaszka']super fotki - tylko takie już jesienne :( Prawda? :D :D :D PIKA, świetnym remedium na Azy ADHD jest... Sabina :evilbat: A serio - Aza wyraźnie się jej bała, dlatego była przytłumiona troszkę :( Co prawda z każdą chwilą było jakby lepiej, jednak między sukami był wyraźny dystans, wiało chłodem, nie to co wczoraj na początku spaceru :( Właściwie Aza odzyła dopiero, kiedy Agnes odpięła jej tę wstrętną linkę (a ile sie musiałam namęczyć, żeby Agnes na to namówić :roll: :lol: ). Niestety Sabina dziś wyraźnie miała ochotę na powtórkę z rozrywki i pewnie gdybym jej na to pozwoliła - dobrałaby się Azie do skóry :( Agnes, ty jakoś obrabiasz zdjęcia przed wrzuceniem? Bo niektóre są jakby za bardzo - jak na mój gust - wyostrzone :oops:
-
Ja oczywiście chętna :D [size=1]Zwłaszcza na część rekreacyjną[/size] 8)
-
[quote name='wolfi']Ja nie podaję łapek, bo moje psy puszczają po nich " smakowite bączki". Natomiast dostają bardzo dobre na stawy różne chrząstki, przełyki cielęce i wołowe, tchawice, kości kolankowe, mostki cielęce itp, które trawią bez żadnych "efektów ubocznych".[/quote] Niestety moja suka nie za dobrze trawi kości, Z wielkim żalem po 4 miesiącach musiałam zrezugnowac z BARFu :( No ale przeciez nie będę jej na siłę wciskać, kiedy widzę, że po pierwsze nie chce tego jeść, a po drugie dieta nie służy jej żołądkowi... Od czasu do czasu podaję jej kości cielęce, ale w niewielkich ilościach, bo źle je trawi. Czasem daję jej drobiową szyję (surową, ale nie tknie tego, póki szyja się nie nadpsuje :evilbat: :lol: ) A tchawice i przełyki to są chyba nie do kupienia w Warszawie? :niewiem:
-
Skoro pobrano krew, to czemu nie zbadano od razu podstawowych parametrów? Na pewnonie zaszkodziłoby to zrobić, a weterynarzowi ułątwiłoby postawnienie właściwej diagnozy. Szczerze mówiąc trrochę mnie dziwi postępowanie tego weterynarza - skoro podejrzewał chorobę odkleszczową, to dlaczego nie zbadał krwi OD RAZU? _rzeciez tylko tak można na pewno potwierdzić diagnozę :-? A jak już pobrał, to czemu ograniczył się tylko do zbadnia czy nie ma pierwotniaka, a nie zlecił innych azaliz? :-? Dużo zdrówka dla psicy :kciuki:
-
[b]Osiołek[/b], czy ty napradę nie widzisz różnicy między psem, a koniem? :o Koń to zwierzę roślinożerne, pies, to mięsożerny drapieżnik. Białko z soi nie na wiele psu się zda, a ponadto może go fatalnie uczulić!
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']i stópeczki wycałowywane przeze mnie namiętnie :angel: [img]http://img270.imageshack.us/img270/7897/o45qv.jpg[/img][/quote] Stópeczki :o :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Berciku, NIE DAJ SIĘ!!! :kciuki:
-
[quote name='PIKA'][quote name='asher']A Agnes będzie zbierać z pól poszatkowaną kapustę - na bigos 8) :lol: [/quote] Eeeetam myślałam, ze jakaś sensaccja będzie :( Sabinie na ten przyklad za karę ucho odgryzie :evilbat: [/quote] Cicho!!! Jeszcze ją natchniesz... :-?
-
Nooo, namordniki mają to do siebie, że mało twarzowe są :lol:
-
[b]Saba i Aza - przed awanturą...[/b] [img]http://img130.imageshack.us/img130/8901/dscf0912small0xt.jpg[/img] [b]Co w trawie piszczy...[/b] [img]http://img186.imageshack.us/img186/2820/dscf0913small0xr.jpg[/img] [b]Pić, pić, piiiić!!![/b] [img]http://img187.imageshack.us/img187/7247/dscf0943small3ft.jpg[/img] [b]Hoopsaaa!!![/b] [img]http://img187.imageshack.us/img187/4162/dscf0923small9pn.jpg[/img] [img]http://img274.imageshack.us/img274/903/dscf09242small5qb.jpg[/img] [b]Aza i Saba bawią się w berka, Boogie demonstracyjnie ciamcia piłeczkę. Zdjęcie niewyraźne, bo psy wzbijały kłęby kurzu[/b] :wink: [img]http://img174.imageshack.us/img174/9093/dscf0917small9di.jpg[/img] Wszystkie fotki są oczywiście autorstwa Agnes :D
-
[b]Agnes[/b], ale Sabina zdobycze pożera na miejscu :lol: [b]No dajże babo tego smakołyka :roll: - opczywiście Boogie, naczelny sęp RP[/b] 8) [img]http://img280.imageshack.us/img280/8346/dscf09062small4ff.jpg[/img] [img]http://img180.imageshack.us/img180/9233/dscf0935small2af.jpg[/img] [b]Bogie miziasty[/b] :fadein: [img]http://img166.imageshack.us/img166/9873/dscf0934small5gk.jpg[/img] [b]Sabina romantyczna[/b] :fadein: [img]http://img265.imageshack.us/img265/940/dscf0956small2ym.jpg[/img] [b]Aza kosmiczna[/b] 0X :lol: [img]http://img277.imageshack.us/img277/2958/dscf0949small1it.jpg[/img]
-
[quote name='daga10011']Asher-tak to bywa...wazne ze Sabina byla grzeczna,a na miotanie sie musiala zareagowac :oops: [/quote]Wcale nie musiała :evil: Nikt jej o to nie prosił :evil: :lol: A teraz kilka fotek ukradzionych z azowje galerii :wink: [b]Aza ma głupawkę, a Boogie NIE defekuje :oops: Z patyczkiem sie zmaga[/b] :wink: [img]http://img332.imageshack.us/img332/8797/dscf0885small4ha.jpg[/img] [b]Trzy - na razie zgodne - zadki[/b] [img]http://img167.imageshack.us/img167/225/dscf0894small8zh.jpg[/img] [b]Saba zapatrzona... Podejrzewam, że na szalejącą Azę[/b] :wink: [img]http://img188.imageshack.us/img188/5466/dscf0898small2oy.jpg[/img] [b]Saba z profilu[/b] :D [img]http://img189.imageshack.us/img189/7302/dscf0901small9sg.jpg[/img] [b]Ćwiczymy sobie[/b] :D [img]http://img183.imageshack.us/img183/1574/dscf09052small9st.jpg[/img]
-
No ona ją poszatkuje, a ty będziesz zbierać :lol: Co tu gadać, masz bardzo praktyczną sukę :lol:
-
A Agnes będzie zbierać z pól poszatkowaną kapustę - na bigos 8) :lol: Agnes, ja sobie przekleję kilka fotek, ok? :oops:
-
[quote name='Agnes']te tumany kurzu to tylko Aza, ktora dostala glupawki :lol: a obok Sabina Obok Boogie :lol: I wbrew pozorom nie został ufocony w momencie defekowania :oops: :lol:
-
Wiesz, to w zasadzie było do przewidzenia :roll: Aza się miotała, ja poleciałam kurcgalopkiem i zaczęłam się miotać nad miotającą się Azą, dodatkowo miotałam krzakami, co powodowało, że Aza miotała się jeszcze bardziej, a w końcu podelciała do nas Agnieszka i też zaczęła się miotać... Dla mojej suczy to mogło wyglądać, jak rzetelna walka z Azą... No i postanowiła zainterweniować :roll: A jak ona, to i Boogie, nagle mu się instynkt stadny włączył :roll: Przy czym on głupi nie jest, jak się kiedyś Sabina tłukła z suką, która miała szanse z nią wygrać (do awantury doszło z winy tamtej suki), to też się włączył, ale zaatakował słabszą - czyli Sabinę :evilbat: Wiedząc jaką mam sukę, powinnam się dwa razy huknąc w łeb, zanim wpadłam na genialny pomysł odplątywania Azy... :x Ale naprawdę zwiodło mnie wcześniejsze zachowanie Sabiny, co i rusz powtarzałam Agnes, że jestem w szoku, że moja sucz taka spokojna... :roll: Od miski z wodą to ona potrafi nawet Bugajskiego odgonić, a z Azą zgodnie piła z jednej maluteńkiej miseczki... Nie miała zapędów, by zabrać Azie patyk, nie odganiała jej od dołka, który z Bugajskim wykopali, biegała z nią łeb w łeb, węszyła z nią nos w nos... Owszem, co i rusz dawała do zrozumienia, że to ona jest górą, ale robila to w mormalny, zrównoważony sposób... I do konca byłoby ok, gdyby nie moja własna głupota :wallbash: Jutro znów idziemy na spacer. Aza będzie się odwrażliwiac, a moja suka musztrowac :evilbat:
-
hahaha, jakie profesjonalne osaczanie wroga :evilbat:
-
Ojoj, my też trzymamy!!! :kciuki:
-
Jejku jejku ja naprawdę nie jestem taka święta :lol: A moja Sabina to durna prostaczka, a nie dama :evil: Przed chwilą wróciłyśmy ze wspólnego spacerku Sabiny, Bugajskiego i Agnesowej Azy... Sabina zachowywała się wobec Azy bardzo ok, razem biegały, razem węszyły w trawie, nawet wodę z jednej malutkiej miseczki wspólnie piły i... nic. Więc zdjęłam suce kaganiec, żeby mogła za piłką pobiegać... No i się doczekałam :evil: Aza biega z przypięta linką, w pewnym momencie linka zaplątała sie w krzaki unieruchamiając biednego Azulca... Aga w tym czasie chowała aparat do plecaka, co było czynnością dośc skomplikwoaną, więc popędziłam na pomoc Azie... Aza się trochę miotała, podeszła do nas Agnes... I wtedy do akcji wkroczyła Sabina, rzuciła się na biedną Azę bez ostrzeżenia :cry: A Boogie się dołączył :evil: W efekcie Aza ma poranione w dwóch miejscach uszko i szramę na łopatce... Na szczęście rany nie sa wielkie, ale mimo wszystko starsznego mam doła :cry: Bo można było tego uniknąc, wystarczyło poczekac aż Agnieszka upora się z aparatem i sama uwolni Azę, a w tym czasie odciągnąć od suczki uwagę boorków :( :-? Ech, głupia jestem jak but, dałam się zwieść zachowaniu mojej suki, wybitnie jak na nią spokojnemu :evil: