Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='PIKA'][quote name='asher']Ja pierdzielę, razem od kilku dni mieszkamy, a przez forum musimy gadać :roll: :lol: [quote name='Ka-ka']a ja sobie siedzę i powoli sączę piwo. nie zauważyłam oznak agresji u stadka asher na zapach piwa, więc mnie zjeść nie powinny.[/quote] :o Moooje psy miałyby być agresywne na zapach piwa :o :roflt: :roflt: :roflt:[/quote] No wiesz, jakby się chcialy napić tego piwa :roll: a Ka-ka by im nie dała to kto wie, co by zrobiły :roll:[/quote]A nie, nie, one nie pijące 8)
  2. Trzyam kciuki za edukację Gajuni!!! :kciuki:
  3. [b]Waszko[/b], trzymaj się Kochana!!! :buzi: Nie wiem, jak się sytuacja rozwinie, ale wiem jedno - jak ma być fatalnie, to lepiej, żeby było osobno, niż razem. Bo wtedy człowiek nie blokuje sobie przyszłości łudząc się, że jutro, za tydzień, za rok będzie lepiej, nie traci sił na ratowanie czegoś, co niekoniecznie warte jest wysiłku i starań, nie zaprzepaszcza szans na coś nowego, lepszego, pelniejszego... Każda z nas, Ty pewnie też, przeżywała takie chwile. Nie wiem, jak dziewczyny, ale ja nie żałuję, że te wszyskie związki się skończyły. Jasne, było ciężko, wylałam niejedno morze łez, ale zawsze nadchodziła taka chwila, kiedy uświadamiałam sobie, że... czuję ulgę... Jeśli jest o co walczyć, to walcz. Jeśli nie, to zagryź zęby i... daj sobie z nim spokój. Będzie bolec, jak cholera, ale to pestka w poównaniu do tego, jak bardzo i jak długo bolałoby tkwienie w nieudanym związku, potem małżeństwie... I pamiętaj, że tak naprawdę nie liczy się to, ile razem byliście, i jak cudownie było X lat temu! Liczy się tu i teraz i to, co ma nadejść... Walcz o swoją przyszłość. Z nim, czy bez niego - liczysz się TY!!! :buzi:
  4. [quote name='HankaRupczewska']W zależności od okoliczności - mam tylko jednego zęba ... [img]http://img185.imageshack.us/img185/1435/a0lb.jpg[/img] lub wszystkie :great: [img]http://img153.imageshack.us/img153/3553/a69iv.jpg[/img] Jedno ucho też mi ucięła :-? [img]http://img153.imageshack.us/img153/2171/a24ig.jpg[/img] Łapy niby mam wszystkie ... [img]http://img153.imageshack.us/img153/8290/a37pt.jpg[/img] [color=red][size=6]ALE ZAWSZE WSZYSTKO WIDZĘ ! W KAŻDEJ POZYCJI ![/size][/color] [img]http://img153.imageshack.us/img153/6587/a59xc.jpg[/img][/quote] :o :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
  5. Ja pierdzielę, razem od kilku dni mieszkamy, a przez forum musimy gadać :roll: :lol: [quote name='Ka-ka']a ja sobie siedzę i powoli sączę piwo. nie zauważyłam oznak agresji u stadka asher na zapach piwa, więc mnie zjeść nie powinny.[/quote] :o Moooje psy miałyby być agresywne na zapach piwa :o :roflt: :roflt: :roflt:
  6. [b]Mmbaj[/b], ja nie chcę robić za wyrocznię, czy eksperta, bo... nie jestem ani jednym, ani drugim :lol: Napisałam, co wiedziałam i co sama stosowałam i były to porady niemalże "na gorąco", bo Bezykowe warczenie przerabiałam całkiem niedawno :wink: I wcale nie uważam cie za "ciapę", co się z własnym psem dogadac nie umie. Ja jakąs am wiedzę mam, a i tak wciąż popełniam mnóstwo błędów, a moim psom daleko do ideałów :wink: A książki Zofii Mrzewińskiej polecam goraco!!! W księgarniach rzeczywiście ich nie ma, na szczęście można je kupić w księgarniach internetowych :D Na przykład [url=http://www.mareno.pl/rezultat.php?zyx=cb14b4aa973584ed985a0ab34497d147&tytul=mrzewi%F1ska]tutaj[/url]
  7. Maleństwa, który z wielkim skupieniem, wręcz nabożeństwem wpatruje się w pożeraną przez dbsst kanapkę :lol: Taaaaki rozmarzooooony :lol:
  8. Czemuż nie chcecie się ze mna zadawać i mnie odwiedzać??? :cry: :cry: :cry:
  9. [quote name='Malcharek Maria'][quote name='Flaire'][quote name='Malcharek Maria'] po co "ekspert" (wcale nie twierdziłam że nim jestem) ma kogokolwiek "oświecać"?[/quote]Po to, że twierdzisz, że jesteśmy źle poinformowane. Jako osoba lepiej poinformowana, która tak twierdzi, masz możliwość to poprawić. Ale łatwiej wymyślać od laików. :roll:[/quote] Nie wymyślam od laików, ale moją zasadą jest, że nie zabieram głosu w sprawach na których się nie znam, albo znam "ze słyszenia".[/quote] No to opiszesz nam, jak te konkursy wyglądają, czy nie mamy na co liczyć? :roll:
  10. [quote name='mmbbaj'][b]Asher[/b] - jeśli on do nas tak cesował to w jaki sposób powinniśmy byli mu odcesować? :wink: :lol:[/quote]Ja zazwyczaj odwracam łeb (swój :wink: ) i zieeeeewam :lol: Obchodzę tez psa po łuku, nie idę do niego wprost. te dw sygnały najłątwiej mi wykonać :wink:
  11. Aga, zdaje mi sie, że czytałam gdzieś, że Trawnikowy wrócił? 8) I co? I co?
  12. [b]angiewoop[/b], jeśli suczka ma rodowód, jeśli zapowiada się na wybitną przedstawicielkę rasy, jeśli zrobisz jej uprawnienia hodowlane, jeśli masz jakieś pojęcie o hodowli, o genetyce, jeśli jesteś w stanie wybrać odpowiedniego reproduktora dla suczki, to czemu nie miałaby miec szczeniaczków? :D W przeciwnym razie - nie bierz się za to, na razie zostaw hodowlę fachowcom, a sama po prostu zdobądź niezbędna wiedzę :D Bo hodowla ma na celu ulepszanie danej rasy, dążenie do tego, żeby szczeniaczki były "lepsze" od rodziców... Po to w koncu człowiek wymyślił kiedyś rasy - żeby wciąż je udoskanalać :wink: Po drugie, to, że masz nabywców na szczeniaki, to nie jest [b]żadny[/b] powód, by je sprowadzać na świat. Czy ci chętni naprawdę CHCĄ psa, czy są świadomi odpowiedzialności, jaką biorą na siebie wraz z psem, czy mają wiedzę o tej rasie (BTW, jakiej?), czy też po prostu są zauroczeni twoją suczką i chęć posiadania szczeniaczka po niej, to taki ich "kaprys"? :wink: Mnie też wiele osób namawiało na szczeniaki po Sabinie (długowłosa ON, rodowowodu chyba brak, znajda). Jednak się nie ugięłam. Nie wiem NIC o przeszłości Sabiny, nie wiem, jacy byli jej rodzice, nie mam pewności, że nie jest obciążona chorobani genetycznymi (a raczej na odwrót - mam prawie pewność, że ma dysplazję), nie miałabym pewności, czy nie skojarzam jej z psem, który jest jej bliskim krewnym! [u]No a przede wszystkim[/u] - nie przekonały mnie argumenty, że ktoś chce szczeniaczka, bo suczka taka śliczna i mądra :roll: To nie wystarczyłoby, żeby ktoś taki dostał ode mnie szczeniaka, jednak od przyszłego właściciela pieska, który był pod moją opieką, wymagałabym czegoś więcej :wink: Ze sterylizacja Sabiny wziąż jednak zwlekałam, bo to, bo tamto... Aż w końcu moja suczka zachorowała (na raka sutka właśnie), została wysterylizowna przy okazji usuwania guzów... [quote name='angiewoop']A tak przy okazji dobrze ze rasowe psiaki maja zawsze swoich nabywcow,ktore potem umieraja w meczarniach w wielkich tirach w 40 st upale przewozone gdzies na poludnie czy tez na zachod. Albo jeszcze lepiej sa wysylane poczta w kartonowych pudełkach....... ....żalosne[/quote] Jasne, że właściciele rasowych psiaków nie są idealni. BA! Również hodowcy nie są święci, nie każdy hoduje dla pasji i radości hodowania, dla wielu liczy się kasa i nie różnią się odzwykłych rozmnażaczy handlujących szczeniakami, jak kartoflami - na bazarach, giedach, itp! Ale "jedno zło nie czyni dobra z drugiego zła". Nie można usprawiedliwiać czegoś nagannego argumantami, że coś innego jest jeszcze bardziej naganne :wink:
  13. [quote name='an3czka']asher z dominacja trudna sprawa, ale wiadomo jedno. suki sa bardziej wredne wzgledem siebie niz samce i w ich przypadku obrazenia sa powazniejsze. chlopy to bardziej gra teatralna sie zajmuja :)) -przynjamniej dobrze, jak na tym sie konczy:)[/quote] No owszem :wink: Chyba, że "chłopy" wdają się w walkę o coś konkretnego, na czym bardzo im zależy - terytorium, suka w cieczce - wtedy tez potrafią walczyć na śmierć i życie... No, ale to ma niewiele wspólnego z dominacją :wink:
  14. Skoro nie znasz nazwy choroby, to jak niby mamy ci naoisać, czy możliwe sa takie powikłania? :niewiem: :wink: O tonajlepiej spytać weterynarza. Ja niestety nie znam nikogo z Białegostoku... Ale coś mi się kojarzy, że mamy na dogomanii hodowczynię akit stamtąd... Jak sprawdzę, to dam znać.
  15. [quote name='Agga']Ludzie piszcie bo ona nam nie da spokoju :evilbat: :lol:No doooobra, dooobra, piszemy :roll: [quote name='carragan'] Hahaha, skąd ja znam tę minę :evilbat:
  16. Ja mogę włąściwie zawsze :D Byleby po poniedziałku :roll:
  17. Piszesz, że pies jest kochany, rozpieszczany, że zawsze był dobrze traktowany, ale... czy był szkolony??? Wychowywany??? Pies to nie jest dziecko, nie myśli ludzkimi kategoriami, nie wystarczy go kochac i nie bić, żeby psio-ludzki układ dobrze funkcjonował! Przede wszystkim radziłabym lekturę "Z kluczem do psa" Zofii Mrzewińskiej i jak najszybszy kontakt z dobrym szkoelniowcem - w realu, nie przez internet!!! (napisz skąd jesteś, na pewno ktos ci poradzi do jakiego szkoleniowca warto się zwrócić, a jakich omijać z daleka). A jeśli chodzi o "zmiany w mózgu" po chorobie odkleszczowej - co to była za choroba? Zresztą to raczej mało prawdopodobne, skoro piszesz, że psu zdarzało się atakować opiekunów już wcześniej...
  18. PIKA, moja Sabina też boi się koni, Agnesowa Aza równiez niefajnie na nie reaguje, ale zaręczam ci, że łąka jest wystarczająco wielka, by nie dochodziło do psio - końskich ekscesów... :roll:
  19. Wygląda na to, że faktycznie trzeba się wybrać na taki konkurs, bo "ekspert", który jest na Dogomanii , jakoś nie kwapi się, by nas maluczkich oświecić :roll:
  20. PIKA, z odległości mniej więcej kilometra tez się będziecie koni bać? :wink:
  21. [quote name='Malcharek Maria']Proponuję zakończyć tą dyskusję, bo można dyskutować z kimś, kto ma jakąkolwiek podstawową wiedzę w danej dziedzinie a nie z laikiem, który sili się na wypowiedzi na każdy temat. Wszechwiedzącą nie jesteś, a co do rozumienia czy zrozumienia czytanych rzeczy, to też proponuję Tobie abyś się nie wypowiadała, bo może zdziwiłabyś się. Pozory mylą!!!!! [b]a Ty wszystkich rozumów jeszcze nie pozjadałaś. KONIEC, KROPKA, AMEN.[/b][/quote] [b]Machlarek Mario[/b] owszem, jestem laikiem, Flaire też nie ukrywa, że jkest w tej kwestii laikiem. Ty jednak zamiast nam spokojnie wytłumaczyć co i jak wolisz uprawiać pyskówkę i bronić swojego stanowiska bezsensownymi argumentami oraz chamskimi atakami na osobę, która mi inne zdanie, niz ty. Może zamiast nas obrażać i zachowywac się po chamsku - po prostu WYTŁUMACZYŁABYŚ NAM JAK NAPRAWDE WYGLĄDAJĄ TAKIE KONKURSY??? Piszesz, że pozory mylą, żebyśmy nie zabierały głosu w sprawie o której nic nie wiemy... Póki co mój wnosek jest taki, że jeśli owej sprawy nie da się obronić inaczej, niż pyskówką, która poziomem nie rożni się od pyskówki między przekupkami na pierwszym lepszym targu, to coś jednak jest na rzeczy :-? Gdybyś nam przedstawiła rozsądne argumenty w obronie takiego sposobu przeprowadzania konkursów norowania, to może dałabym się przekonac. A póki co Twoja postawa utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że jest to brutalna zabawa przeprowadzana ku uciesze garstki zwyrodnialców, na dodatek zwyrodnialców bardzo źle wychowanych 0X
  22. [quote name='julita104']ale zal mi tego maluszka :P[/quote] Ale dlaczego? :lol: Krzywda się jej nie dzieje :D [b]An3czka[/b], z ta psia dominacja to tak naprawdę strasznie skomplikowana i właściwie wciąż jeszcze nie do końca zbadana sprawa. Więc właściwie trudno chyba mówić o jakichś regułach. Bo pies psu nierówny, nawet, jeśli oba sa dominantami.
  23. [quote name='PIKA']Nawet komendant osobiście przybył :o[/quote]Kiedy??? :o Ac, zapomniałam dodać, że w moim bloku miesci się punkt konsultacyjny straży miejskiej i policji 8)
  24. Przy wejściu na łąki jest pastwisko, na którym czasem pasą się konie, ale same łąki są ogromne, więc obecnośc koni nikomu nie będzie przeszkadzać.
  25. No to może ustalmy jakąś datę? I miejsce? Ja tradycyjnie proponuję Łąki Wilanowskie na wysokości Kabat :wink: Miejsce na szkolenie jest super, ale minus ten, że pewnie wszystkim daleko :(
×
×
  • Create New...