-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[quote name='jo-jo']chłopaki nie przypadli sobie do gustu tak powiedzmy ;-))[/quote]No oki :lol: Zresztą, pogadamy, jak się spotkamy ;) ps. w telewizorni mówili, że weekend ma być śliczny :multi: A ja będe chyba z jednym tylko burkiem, bo rano morduję Sabinę na szkoleniu ;) Jak was nie będe mogła znaleźc, to zadzwonię do Korony. Bedzie, mam nadzieję? Aaaa i może jeszcze Pikę ściągnę, co? :cool3:
-
[quote name='jo-jo']ten Twój kuń nas nie lubi....a jak chcesz z Boorkami przyjść to bardzo prosze spotykamy się o 13 na tej górce na końcu kenu wiesz której??[/quote]Jasne, że wiem ;) Ale potem idziecie na pola, czy będziecie cały czas przy górce? Bo jak idziecie na pola, to ja przyjdę na pola, mam bliżej ;) ps. nooo, jak się jakis czas temu widziałyśmy, to odniosłam wrażenie, że to raczej Jo-jo nie lubi qnia ;)
-
[quote name='jo-jo']hahaha on do płaszczaka ma baaaaardzo daleko....to czarny malec który przyjechał jedynie wczoraj w odwiedziny8)[/quote] Hahaha, ale rozplotkowane to towarzystwo na polach :lol: :lol: :lol: ;) No wasnie, on na płaszczaka raczej nie wygląda :lol: [quote]ale uważaj bo zaraz Ci ktoś powie o kolejnym już starszym płaszczaku który jutro będzie...tak naprawde będzie to sunia arlekinka (nasza kuzynka) która na dogowisko przyjedzie ;-)[/quote]Oooo, a o której będziecie na polach? Bo może się wproszę na chwilkę? :oops: ;) Szkoda tylko, że bez Leona, wypozyczyłabym go sobie, zeby bardziej do towarzystwa pasować :evil_lol: Ale niestety qń dziś wyjeżdża :sad:
-
Aaaa, to właśnie o nim słyszałam :lol: Jo-jo, ten mluch mieszka na Kabatach, czy tylko wpadł z wizytą? ;) I on jest płaszczak, czy czarny? :hmmmm:
-
Na logikę zawinił oczywiście opiekun boksera. Jeśli jednak tam gdzie mieszkasz nie można puszczać psów luzem, bez kagańca, to gdybys sprawę zgłosiła - również mogłabyś dostać mandat...
-
A ja mam pytanie, czy psy też mogą zarazić sie od kleszcza hemobartonellozą?
-
Joaha, a wrzucisz skład tej karmy? Z góry dzięki :)
-
[quote name='Dag']Tuffiś- znajdź Daguni śfinkę...:loveu:[/quote] Asher ci znalazła :cool1: [img]http://img458.imageshack.us/img458/745/dj42st.jpg[/img] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20018"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20018[/URL] :razz: :razz: :razz:
-
Ej, no to już spory chłop z niego! Mnie się wydje, że jakby miał się zmieniać, to już chyba coś byście zauważyli? A jak długo dojrzewają ASTy?
- 78403 replies
-
Jaaaaacieeeeeee, ile zdjęć!!!! :multi: [quote][img]http://images1.fotosik.pl/50/e5xswvwelt6pvj1l.jpg[/img][/quote] A co Szpila tutaj robi? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
-
[quote name='bonika']Nie podobają mi się zawody z udziałem zwierząt ani "nadmierne" tresowanie psa bo nie podoba mi się "automatyczne" zachowanie zwierząt do tego jeśli uzyskane było nagradzaniem karmą.[/quote] Bo? :hmmmm: [quote name='bonika']Poza tym, tak jak w innych dziedzinach, może dochodzić tu do nadużyć, co jest straszne gdy dotyczy istot żywych, czujących.[/quote] Rany, ale czemuż ty się tak ograniczasz? :crazyeye: Jak już miec poglądy, to z rozmachem, Boniko! :p Moze więc W OGÓLE ZAKAZAĆ POSIADANIA PSÓW, bo przecież nawet wtedy, gdy są one "na naturalnym chowie" może dojść do nadużyć... Nie słyszałaś nigdy o trzymaniu psów na łancuchach? Czy choćby o jakże "naturalnym" rozmnażaniu suki co cieczkę? Czy o znęcaniu się nad psem w sposób inny, niż szkolenie nieszczęsnika w zamian za jedzenie? :evil_lol: Przykładów nadużyć, jakich człowiek dopuszcza sięwzględem zwierząt jest od groma i ciut ciut, więc zakazmy odgórnie trzymania jakichowliek zwierząt i problem z głowy! :evil_lol: [quote name='bonika']Jest chyba dużo ludzi którzy biorą/kupują psa niekoniecznie dlatego, że kochają zwierzęta, kupują jak modną zabawkę.[/quote]Hmmmm. Sa też ludzie, którzy biorą zwierzę, nie mając zielonego pojęcia o tym, jakie to zwierze ma potrzeby. Ja takim ignorantom też zakazałabym posiadania psa :p Ale nadal uważam, że najlepszym wyjściem jest całkowity zakaz posiadania psów, dla wszystkich jak leci :razz:
-
Jo-Jo, czy ty coś wiesz o nowym płaszczaku, który ponoć zmieszkał na osiedlu? :cool3: Dzis z Leonem będąc usłyszałam niusa, że czasem na polach pod lasem można spotkać małego dozia umaszczonego, jak Jojek :cool3:
-
[quote name='Alicjarydzewska'][COLOR=blue][SIZE=1][SIZE=2][I][B]Asherku ...[/B]czy ty aby za bardzo nie narzekasz :razz:, ale cieszę się ze Klocuś w wersji sportowej ci się podoba :multi:[/I][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/quote]No jak rany, nawet sobie człowiek ponarzekac nie może :lol: A Klocek zawsze mi się podoba, ale w wersji sportowej najbardziej :loveu: Mieszka gdzies obok mnie żeński sobowtór Ozzy'ego, spotykamy czasem tę suczkę na spacerach. Naprawdę, prawie identyczna :-o Ale niestety dośc agresywna :shake:
- 78403 replies
-
Rany, ja już nawet przed sobą nie udaję, że czytam pilnie zaległości w galeriach :shake: (tutaj było to bagatela prawie 550 postów :eek: :lol: ). Klocek jak zwykle śliczny, zwłaszcza w wersji z piłką :loveu:
- 78403 replies
-
Wrzucę bez zdjęcia, bo nie mam aparatu, ale sałatka, jest tak pyszna, że się z wami podzielę przepisem :cool3: [B]Sałatka pieczarkowa[/B] Ok. 1,5 kilograma pieczarek 6 jajek groszek konserwowy (puszka, albo dwie, jak kto lubi) natka pietruszki majonez sól, pieprz, maggi Pieczarki obieramy, gotujemy (niedługo - mają byc ugotowane, miękkie, ale jędrne, nie rozpadające się) i jak wystygną kroimy w kostkę. Jajka gotujemy na twardo i też kroimy w kostkę. Natkę drobno siekamy. Wszystkie składniki mieszamy, dodajemy majonez, solimy, pieprzymy i skrapiamy lekko maggi (kto nie lubi - nie musi ;) ). I gotowe :p Sałatka powinna się ciut przegyźć, ale taka świeża też jest pyszna!!!! :facelick: Własnie się nią obżeram :eating:
-
A ja chciałam jeszcze dodać, że sama też nie jestem jakimś super dynamicznym człowiekiem, uwielbiam święty spokój, spokojne spacery w ładnych plenerach... A tu gdzie mieszkam, jest naprawdę bardzo ładnie: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/13/nsljvvh803saqtxb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/13/3l5koufqvqvt6x5s.jpg[/IMG][/URL] Dosłownie o rzut beretem mam las i duuuże łąki... Ale moim psom to nie wystarcza! One mają w nosie krajobrazy:lol: Jasne, cieszą się z każdego spacerku i nie każdy spacer, na który idziemy jest bardzo dynamiczny. Ale widzę, jak się snują, kiedy im nie proponuję przez dłuższy czas żadnej rozrywki. I widzę, jaki mają błysk w oku, kiedy zabieram na spacer piłkę :multi: Bugajski to nawet przed spacerem leci do łazienki, gdzie na umywalce leży nasza spacerowa piłka i nachalnie naprasza się, żeby ją zabrać :lol: I strasznie jest rozczarowany, kiedy pancia jednak piłki nie zabiera ;)
-
[B]Tuffi[/B], a ja mam sklep, w którym 30 kg Acany Lamb&Rice kosztuje 269 zł :loveu: Wysyłka gratis :loveu: Kto chce namiary? :cool1: (firma wydaje się solidna, zamawiałm tam tylko jeden raz, przedwczoraj, pan za to, że spóźnił sie pół godziny dał mi wiaderko na karmę ;) ) Niufka, Daga, mnie się wydaje, że dawki dla szczeniaków i młodzików są większe, niż dla psów dorosłych? Może stąd róznica?
-
[quote name='souris']A powiedzcie mi jak nauczyłyście żeby wasze psy nie podchodziły do innych, jeśli sobie tego nie zyczycie ? Linka, zabawki i smakołyki czy jakis inny sposób ?[/quote]Ja nie uczyłam tego w żaden szczególny sposób. Po prostu moje psy mają być odwoływalne, bez względu na to, czy lecą do krzaczka, obcego człowieka, czy psa. Jak widzę, że ktoś nieopodal ma psa na smyczy, to a swoje po prostu przywołuję i daję komendę "idziemy", co oznacza, że mają iśc przed siebie.
-
[quote name='Alix'].A gdzie znalazlas Acane z lososiem? bo z lososiem to znalazlam hillasa tyle ze tam ten hydrolizowany:???: kurczak jest:crazyeye:[/quote] Na stronie Acany znalazłam ;) Jest też rybna wersja Puriny Pro Plan, z jagnięcina też i jeszcze z kaczką, albo indykiem :hmmmm: Ale też musisz przeczytać składy, bo czy w nich nie ma kurczaka, to głowy nie dam. Wejdź sobie na dział "Żywienie", na górze strony masz temat "Linkownia", tam znajdziesz namiary na dystrybutorów większości karm, można przeczytac na ich stronach składy no i napisac do nich o próbki ;) Większośc karm ma wersję z jagnięciną ;) A taki na przykład Best Choice ma wersję z... jeleniem :-o :lol: Tylko też nie wiem, czy oprócz tego jelenia nie ma w niej innego mięsa. Acha i ponoć jest to karma bardzo mało kaloryczna, raczej dla psów w nadwagą. A bobki Acany chętnie ci dam, jak tylko zamówię, bo na razie burki jedzą wersję Large breed z kurczakiem ;)
-
Dobre są też preparaty dla sportowców, też mają glukozaminę, chondroitynę i MSM, a tańsze niz Arthroflex ;) Jeszcze Arthrostop Rapid, tyle, ze on nie ma MSM. Alix, no niestety w Acanie z jagnięciną są jajka (ale jak chcesz, to i tak mogę ci dać trochę, jak zamówię). Za to w wersji z łososiem chyba nie ma nic z tego co wymieniłaś. Kurczę, w życiu nie pomyślałabym, że Barosz jest aż tak "problemowym" psem :shake: Jasne, jest narwańcem, ale nie przypuszczałam, że aż tak :shake: Myślę jednak, że na pewno da się go trochę wyprostować :kciuki:
-
Ja też sie przestałam patyczkować :roll: Psów mi szkoda, bo cierpią za głupotę właścicieli, ale jeszcze bardziej szkoda mi moich, albo zaprzyjaźnionych psów... Mamy w okolicy takiego jednego gordona, wedle zapewnień włascicieli łagody baranek, ale jakoś mu to nie przeszkadza do samców z zebami startować :roll: Stalismy sobie kiedyś na łączce, ja z burkami i bonusem w postaci doga niemieckiego, koleżanka z labką i kobitka z suką CC... Moja Sabina zbyt przyjazna wobec suczek nie jest, ale jak pancia każe - to toleruje. Było ok. No i przyleciał gordon. I hajda na labkę, bzykał, az mu dym uszami szedł :roll: Biedna labka zaczęła się odganiać zębami, widzę, że Bugajski i dog zaczynają się gotować, Sabina też zaczyna sobie zęby ostrzyć - na biedną labkę... Maskara :angryy: A pancia gordonka jak gdyby nigdy nic kilkaset metrów dalej stoi i sie przygląda i ani jej w głowie pieska zawołać :angryy: :angryy: :angryy: No to przylałam casanovie smyczą, a babsztylowi wiązankę posłałam. No kurde, przez debili ja muszę za chamidło robić!!!! :roll:
-
Mój Boże, czegokolwiek bym dziś nie robiła, czymkolwiek się nie zajmowała, nawet gdy wstawiam w posty rozchichotane emotki - czuję w sobie zadrę :-( Paulina trzymaj się cieplutko, obie byłyście bardzo, bardzo dzielne!!! (')
-
[quote name='Ewa-Jo']Podobno baranina i ryż nigdy nie uczulają -sprzedaje za ile kupiłam -tak twierdzą znajomi weci.[/quote] Nigdy nie mów nigdy ;) Uczula, tyle, że bardzo rzadko ;) [quote]Ja niestety nie umiem czytać składników karm -nawet nie wysilam się -wierze w tym wypadku wetom[/quote]Tyle, że weci zazwyczaj na prowizji :evil_lol: Czytanie składów nie jest trudne ;) Kolejność wymienianych składników zależy od ich ilości w karmie: wymieniane są malejąco, czyli najpierw te, których jest najwięcej. Głównymi składnikami karmy są te wymienione do tłuszczu, to co jest po tłuszczu - to ilości śladowe ;) Na przykład: [I]Mączka z kurczka, ryż, kukurydza, tłuszcz z kurczaka, mączka z jagnięciny...[/I] Czyli karma składa się mniej więcej w 1/3 z mączki kurczakowej, w 1/3 z ryżu, w 1/3 z kukurydzy, a jagnięciny jest w niej tyle, co nic ;) Albo: [I]Mączka z kurczaka, ryż, mączka z kukurydzy, gluten kukurydziany, owies, tłuszcz z kurczaka[/I] Tutaj nawet kurczaka będzie malutko, bo są aż 4 źródła węglowodanów, czyli kurczak stanowi niecałą 1/5 karmy ;) A kukurydzy może być tak naprawdę więcej, niż ryżu, bo choć ryż wymieniony jest wcześniej, to kukurydza rozbita jest na dwie częsci ;) Ergo: karma raczej dla królika, niż dla psa :evil_lol: Lepiej, jesli w składnikach widnieje mączka z danego zwierza, niż sam zwierz (czyli np. mączka z kurczaka, a nie kurczak), bo wtdy mamy pewnośc, że chodzi o składniki karmy już po obróbce cieplnej, a nie te użyte do jej produkcji (mięso się odwadnia i bardzo maleje jego ilośc. Czyli jeśli np, do produkci karmy użyto w 40 proc. mięsa, to nie znaczy, że w produkcie końcowym tyle mięsa się znajduje). Ważne jest, czy producent pisze np. "mączka z kurczaka", czy "mączka z mięsa kurczaka", bo kurczak to przecież nie tylko mięso, ale i kości, pióra, pazurki... :evil_lol: No i proponuję czytać składy w oryginale, bo w tłumaczenia wkrada się podejrzana ilośc przekłamań. Ups, nieścisłości chciałam napisać :evil_lol:
-
[quote name='dorotak']Za każdym razem ciśnienie mi się podnosi jak trafiam na... czipa :evil_lol: Wiem, że on tam jest a mimo to za każdym razem sprawdzam, czy to aby nie kleszcz ;)[/quote]Wiesz, ja na spacerze byłam świadkiem dramatycznej sceny, kiedy to dwaj panowie w panice próbowali wykręcić wijącemu się jak piskorz beagle'owi... jego własny cycek ;) Do niedawna cycuchy Sabiny też mi ciśnienie podnosiły, ale w tym sezonie problem odpada - wszystko wycięte... (właśnie znalazłam pozytyw choroby mojej suki ;) )
-
[quote name='bonika']Mój pies ma też SUPER urządzony ogród - który widać po nim, że kocha - ogród niewielki, ale jest i oczko wodne i usypane dwa pagórki i pełno drzew przytachanych z lasu : brzozy, wierzby, sosny, świerki, dęby i buki - z tych ostatnich będą formowane krzaki :lol: oraz iglaczki i kwiatuski :smile: - pies między tym wszystkim też hasa z roześmianą mordką[/quote]Tak, tak, Bonika, Twój pies niewątpliwie doznaje niezwykle wysublimowanych uniesień estetycznych, kiedy tak przygląda się tym pagórkom, drzewkom, krzaczkom... :roflt: