-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[quote name='SAWA']Teraz już nie daję ,bo wiem ,że jak pies ma mieć dysplazję ,to będzie miał ,a jak nie ,to nie.[/quote]Dlatego ja na przykład wolałabym, żeby w zwykłych bytówkach w ogóle tych związków nie było, bo wtedy karma byłaby tańsza, a ja miałabym więcej pieniędzy, zeby w razie czego kupić psu specjalistyczny preparat gdzie dawki są większe ;) Ale ja tu pitu pitu, a własnie zamówiłam worek karmy dla dużych ras, zamiast zwykłego Maintance'a własnie dlatego, że Large Breed zawiera glukozaminę i chondroitynę :lol: Mimo, że tych związków jest w karmie naprawdę niewiele, a od maintance'a jest znacznie droższa. Tak więc teoria sobie, a życie sobie :lol: Wolałabym po prostu nie mieć tego wyboru ;)
-
[quote name='Siostra']Labradorka mojej mamy stale ma czyszczone, wet powiedział, że jeśli raz jest potrzeba ingerencji i opróżnienia, to już trzeba robić to systematycznie.[/quote]Też mi tak weci mówili ;) A mój Bugajski, który młodym psem będąc miał gruczoły oczyszczane średnio raz na miesiąc od mniej więcej 5 lat radzi sobie z nimi sam ;) Czasem przy okazji proszę weterynarza, żeby na wszelki wypadek zajrzał mu w doopsko, ale wszystko jest ok :multi: Acha, oprócz saneczkowania zwracajcie też uwagę, czy psy nie wylizują sobie intesywnie odbytu, bo to też może wskazywać na przytkane gruczoły.
-
Bardzo proszę ;) A ja własnie zgubiłam smycz na spacerze :angryy: A Bugajski, zamiast zapylać z nosem przy ziemi i szukac - wolał dołki kopać :mad: Piłeczki, albo patyczka, to potrafi pół godziny szukać, nie odpuści, dopóki nie znajdzie, szkoda, że a smyczy aż tak mu nie zależy :roll: ;)
-
[quote name='Szira/Gosia']PS. Kochany treserze przypominam o komendach po niemiecku :mad: :hand:[/quote] Chodzi o brzmienie? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24231[/url] ;)
-
[quote name='talut']my się psikniemy Frontlinem po Inowrocławiu-bo musze Monucha wykąpać :) a na razie chodzimy tylko na łąki, las musi poczekać[/quote]Tyle, że na łąkach zazwyczaj bywa dużo więcej kleszczy, niż w lesie ;)
-
Dobrze przynajmniej, że moje się po karkach nie gryzą, co najwyżej mordy sobie wylizują, ale to chyba im przy Preventicu wolno? Kurczę, posiadanie psa, to taka skomplikowana sprawa :roll: :lol:
-
[quote name='Flaire']asher, zlituj się, włóż im przynajmniej po Preventicu - to naprawdę bardzo dobre obroże (tyle że przeciw pchłom nie działają).[/quote]O kant d. Preventic se mogę potłuc. W ubieglym roku miały. Kleszcze też miały :angryy: Kiltix też przetestowany... :roll: Ja je zakroplę, oczywiście, preparaty już kupione, tyle, że i tak będę przeglądać. Więc w sumie nie wiem, po co zakraplam :roll: Ale zakroplenie i tak się odwleka w czasie, bo deszcz leje :roll: Więc kąpiele muszę przełożyć, a nawet gdybym nie kąpała, to i tak jak leje nie ma sensu zakraplac, bo przecież deszcz to zmyje :roll: W tym roku chyba [B][SIZE=4]I[/SIZE][/B] zakroplę [SIZE=4][B]I[/B] [/SIZE]założę obroże... [B][SIZE=4]I[/SIZE][/B] będę przeglądać :lol:
-
[quote name='Żmija']Ayshe, slyszalam, że zajęcia sa w święta? Jeśli tak, to świetnie - nienawidzę świątecznych śniadanek:evil_lol:[/quote] Ja też :multi:
-
Ludku, ja mam dwa łowcarki poniemieckie, w tym jeden długowłosy, a drugi z nietypową miękką, gęstą sierścią. Więc znalezienie na nich kleszczy też nie jest sprawą łatwą, macanko trwa około godziny :lol:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
asher replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
A w Warszawie na niektórych ZWYKŁYCH koszach pojawiła się wymalowana zielona psia morda :lol: Jak się okazało - są to specjalne kosze na psie odchody :lol: -
[quote name='SAWA']Wiesz ,te preparaty są nie dla zdrowych i prawidłowo rozwijających się psów ,lecz dla psów z problemami stawowymi ,albo z bardzo obciążonymi stawami.[/quote] No własnie nie ;) Wielu hodowców/właścicieli młodych psów podaje ten preparat w dawce podtrzmującej zdrowym psom, jako profilaktykę. [quote name='SAWA']ja wyrażnie napisałam ,że piszę o zdrowych psach ,takich co ilość tych składników w karmie zawierającej je wystarcza do prawidłowego działania stawów[/quote] To zbyt złożony problem, więc trudno stwierdzic, czy dawki w karmie są wystarczajace, czy nie... Na pewno sa mniejsze, niż podawane profilkatycznie zdrowym psom dawki w specjalistycznych preparatach. [quote name='SAWA']Oczywiście ,że dawka podtrzymująca może być stosowana przez długi czas bez szkody dla organizmu ,ale to jest dawka podtrzymująca chory lub nadwyrężony staw ,a nie ma potrzeby ładować w zdrowego psa takich ilości glukozaminy i chondroityny.Myslę ,że przy zdrowym psie karma z tymi związkami ,nawet w tak niewielkiej ilości jest wystarczająca .Ja z obserwacji mojego starego psa i suki przyznam się nie miałam rewelacyjnych efektów ,jak chodziły tak i po tych preparatach (w leczniczych dawkach ,a potem podtrzymujących ) chodziły i nie było lepiej .Teraz od szczeniaka daję karmę z tymi związkami i nie mam problemów ,więc wydaje sie ,że jest to wystarczająca ilość dla zdrowego psa.[/quote]A mnie się wydaje, że to jednak geny zadziałały, a nie karma ;) Zdrowy pies, bez predyzpozycji do chorób stawów będzie zdrowy nawet jesli będzie karmiony karmą bez glukozaminy i chondroityny ;) A takiemu z predyspozycjami niestety ta znikoma dawka, jaką je w karmie może nie wystarczyć - i problemy ze stawami się pojawią. Również większa dawka może nie wystarczyć, bo przypominam, że nie ma jeszcze badań potwierdzających stuprocentową skuteczność glukozaminy i chondroityny. Wiadomo, że niestety niekiedy w ogóle nie działają, ale nie wiadomo czemu. Nie wiadomo też, czy w przypadkach, w których po podawaniu glukozaminy i chondroityny stawy poprawiły się, to naprawdę te związki pomogły, czy może jednak coś innego zadziałało... Ja u swojej Sabiny, która ma zdiagnozowane zwyrodnienie stawu łokciowego też nie zauwazyłam poprawy, a Arthroflex podawałam jej przez ok. pół roku (opakowanie półlitrowe).
-
[B]Ayshe[/B], tylko weź pod uwagę, że jak się z Basową pancią spotykam, to się zagadujemy zazwyczaj, dlatego kobitka ma wydłużony czas reakcji ;) Po prostu za późno reaguje na wyskoki Basa, więc niewiele już może zdziałać. Niesmiało wspomniałam jej o kastracji, bo pies młody, a testosteron buzuje mu, aż huczy :mad: Ale nie chce :shake: Oczywiście nie uważam, że kastracja zastapi szkolenie, ale w tym przypadku mogłaby je chyba znacznie ułatwić... [quote name='Alix']Czy to to jest ta przeniesiona strona z [URL="http://www.kliker.pieski.eu.org"]www.kliker.pieski.eu.org[/URL] ?:hmmmm:[/quote] Si ;) [quote name='Alix']Jesli chce nauczyc Barosza POPRAWNEGO aportu czy powinnam zaprzestac jakichkolwiek zabaw z wyrzucaniem pileczek patykow itd (by nie utrwalal sobie dalej zlych nawykow)? czy np uczyc go ladnego aportu na konkretne przedmioty (np ten patyk ze szkolenia a pozniej koziolek) a reszte moze mi przynosic "byle jak"?[/quote]Ja nigdy nie sądziłam, że będę piesy uczyć aportu, dlatego u Sabiny stosowałam tę metodę przy piłeczce. I widzę, że ona nie przekłada sobie tego na patyki - piłeczkę aportuje, ale patyków już nie - trzeba było uczyć od zera :p Niestety z aportem u nas będzie ciężka sprawa, bo "ciut" to zepsułam :oops: Cała nadzieja własnie w tym braku przełożenia na co innego, niż piłka, mam nadzieję, że jak użyję przy koziołku innej komendy, to po prostu nauka będzie od podstaw... I że nie skojarzy koziołka z patykiem, tak, jak nie kojarzy piłki z tymże, bo to własnie przy patykach pokpiłam sprawę. Pisałam chyba o tym w wątku Shado: udziabała mnie nakręcona sucz w rękę, wrzasnęłam, Sabina się przestraszyła, niby potem znów ćwiczyła ładnie, ale później niestety wyszedł uraz :shake: A jesli dołożyć do tego moją wrodzoną nerwowość... :shake: :wallbash: [B]Ayshe[/B], jaki koziołek kupic? Bo mogłabym zamówić już dzisiaj, z karmą, chyba niedrogo, tylko nie wiem, czy taki ważący 1000 g, czy 650 g?
-
[B]Zach[/B], ale moja Sabina jest długowłosa :placz: Poprzednim razem liniała przez... 3 miesiące: od sierpnia, do października :placz: Mam tylko nadzieję, że wtedy trwało to tak długo, ze względu na osłabienie organizmu operacjami... :roll: [B]Flaire,[/B] skoro Ty taka chętna do pomocy jesteś, to może ja Cię wykorzystam do obcięcia ogona Sabinie, hm? :cool3: Bo jak latem jej tę kitę podcięłąm, to się można było załamać :evil_lol: A ciut mnie denerwuje, że tą lisią kitą szoruje po ziemi i paskudztwa zbiera...
-
Moje psy na razie nie są zabezpieczone, bo je musze wykąpać. Na spacery chodzimy na łąki, pod las. Kleszczy na razie zero :niewiem: A mimo zabezpieczeń psom i tak zawsze się dranie wbijają, czasami są już napite, tfu odpukać na razie burki nie chorowały... Ja tam w żadne preparaty nie wierzę :shake: Najlepsza metoda, to codzienne dokładne sprawdznie psa.
-
[quote name='maxi3']To byla zmija!!! lekarz rozpoznal to po dwoch charkterystycznych nakluciach na nosku,cale sczescie ze tylko ja trachnela,a nie pozadnie ukasila,bo bylo by po psie.[/quote]Aaaaa, wcześniej tego nie napisałaś, stąd moje pytanie. Bo raczej trudno było mi uwierzyć, żeby malutki piesek przeżył bez leczenia [U]ukąszenie[/U] tego gada :shake: ps. jest na Weterynarii inny topik o żmijach, tam jest napisane, w jakich warunkach nalezy przetrzymywac surowicę i jak podawać chyba też.
-
Moja sucz też po każdej operacji zamieniała się w odkurzacz. Chyab za dużo ich miała, bo przeszło to w stan permanentny :lol:
-
[B]Maxi3[/B], jakoś trudno mi uwierzyć, że to naprawde było ukąszenie żmii :-o Pewna jesteś, że nie był to na przykład jakis jadowity pająk, albo inne tego typu paskudztwo?
-
[quote name='ayshe']a sie podpytam jak sobie radzi kobieta z Basem bo ........hmmm.........:razz:[/quote]To ja odpowiem: hmmmmmm :razz: Niestety Bas to niezły zadymiarz ;) Ale ogólnie chyba nie jest źle ;) Ostatnio jakoś się mijamy na spacerach z Basem, szkoda, bo Sabina naprawdę gagatka lubi :) [B]Żmija,[/B] zajrzyj sobie do [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24255]tego tematu[/url] :cool3:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
No to za pomyślną rekonwalescencję! :drinking: -
[B]Flaire[/B], ty w pocie czoła trymujesz, a ja wyczesuję, wyczesuję, wyczesuję... a końca nie widać... :roll: Tym, co wylazło z Sabiny możnaby wypchac nie poduszkę, a ogromniastą pierzynę!!! A na razie zrobiłam ją tylko "z włosem" i to na dodatek bez ogona! A Bugajski tez się sypie... :mdleje: Apcia śliczna, ale ja jestem niepoprawna politycznie i mnie się najbardziej podobają zarośnięte serdelki :oops: [B]Jura[/B], a gdzie trenujecie? Tez na cypelku? Bo my tam w soboty na 9 chodzimy, może kiedyś uda mi się dotrzeć wcześniej, strasznie chciałabym zobaczyć Twoją serdelkę na żywo, bardzo mi się mahonki podobają, ale widziałam je tylko na zdjęciach :loveu: I kurczę, musze spytać trenerkę, czy mamy mówić sobie na "ty", czy na "pani" :oops:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[B]Mch[/B], faktycznie robi się z dzieciaka chłopisko jak ta lala :loveu: A jak zdrowie malucha? Już wszystko ok? (jesli coś pomieszałam, to sorki :oops: Ale wydawało mi się, że pisałaś na weterynarii o jakichś porblemach?) -
[quote][img]http://img153.imageshack.us/img153/8901/a27to.jpg[/img][/quote] No normalnie paparazii :crazyeye: Zupełnie nie widziałam, żeby w sobotę ktoś fotki cykał:crazyeye: :lol: Po prawej jestem ja z molosem :lol:
-
Mnie to pewnie nawet na ciepło by nie smakowały, bo choć boczek uwielbiam, to śliwek suszonych nie cierpię ;) Ale imprezę planuję, a goście, jak to goście, wszystko zeżrą :lol:
-
Rety, a ja dzisiaj o jednym malutkim jogurcie :placz: :placz: :placz: [B]Tekluniu,[/B] śliwki z boczkiem to się je na ciepło, czy jako zimne zakąski też można serwować? [B]Poświatko,[/B] napisz jakie ciasto wchodzi z tego knorowego wynalazku? Czy takie kruche i suchawe jak w pizzach mrożonych (błeee!), czy może jednak jest bliższe temu prawdziwemu pizzowemu ciastu?
-
[quote name='Wind']Oooo ... to pozdrow od nas P. Beate i powiedz, ze Majut juz nie skacze jak kauczukowa pilka podczas truchtania :evil_lol: [/quote] Przecież jest na forum, sama jej możesz powiedzieć :lol: ps. Ty z Beatą byłaś na "pani"? Kurde, ja to jednak niewychowana jestem :shake: :oops: