Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Trzeba może mu to wciąż przypominać ;)
  2. No to super, że Ikerson taki dzielny. Ty jako krawcowa też :-) Bo wprawdzie ja nieparlamentarnych słów nie rzucałam, ale efekty były - no nie będę komentować :-)
  3. Tak, tak, niech Złoty Doktor wypocznie, nabierze sił i wypoczetym okiem niech obaczy Kulawkę w sierpniu:-)
  4. [quote name='Poker']nawet jakby guzioł był wredny , to rozwojowi choroby mówimy stanowcze[B] NIE[/B] :shake:[/QUOTE] Otototototo, co racja to racja. Jak tam Panna Ikersonówna po nocy?
  5. Oki, to ja postaram się najszybciej jak będę mogła po powrocie się z Tobą skontaktowac. Bo w trakcie długiego następnego weekendu akurat bym miała trochę więcej czasu na zabawę z obfocaniem rzeczy i wystawieniem bazarku
  6. Nie ma innej opcji!!! Będzie dobrze. Teoretycznie każdy guz jest nowotworem, ale nie każdy musi być złośliwy i tą opcję przyjmujemy. Przepraszam, że spytam - nogaweczkę sama przyszywałaś?? Czy poszło Ci lepiej niż mnie? Pewnie lepiej :evil_lol:
  7. Wiesz co? Nie ma reguły. Nieraz np filmy idą jak bułeczki, a za chwilkę wszystkie zostają. Co do dziecinnych ciuszków nie mam wiedzy, bo ani nigdy nie wystawiałam, ani nigdy nie zaglądalam na takie bazarki. Bo nie mam ani dziecka, ani tym bardziej wnusi :-( Myslę, że warto spróbować :-)
  8. I jak się przedstawia sytuancja torebkowa?
  9. Ja skończyłam przesuwać preparaty i włączam oba kciuki już od teraz, bo a nuz się wcześniej uda rozpocząć zabieg
  10. On jest taki tylko do tulenia i kochania. Tak ufnie i bezpiecznie sobie śpi. :-)
  11. Ucałuję, nie omieszkam, tym bardziej, że ona wciąż się dopomina o całuski i mizianka:-)
  12. [quote name='AgaG']AMIGA wiem, że bazarek to wyczerpująca sprawa, ale może mogłabym chociaż tak pomóc, że przekażę fajne jak sądzę fanty? tylko nie wiem Tobie bezpośrednio czy pocztą?[/QUOTE] Bardzo chętnie, dzięki wielkie, ale pod warunkiem, że i na Twoje tymczasy będzie bazarek. Bo Twoja "geriatria" to studnia bez dna przecież. Ja jutro wyjeżdżam na działkę, ale po powrocie możemy się jakoś umówić.
  13. No oczywiście:-) Ile się może naszczekać, bo ciągle ktoś przechodzi "koło płota". Chyba nas w koncu stamtąd wyeksmitują przez tą jej szczekliwość. Bo nie każdy raz rozumie, że złodziei trzeba przepędzać:-)
  14. I ja też wciąż zaglądam z nadzieją na znalezienie chłopaka
  15. I ja też wciąż zaglądam z nadzieją na znalezienie chłopaka
  16. Dwa razy - w poniedziałki i środy. W weekendy Nusia ma rehabilitację w naturze na działce:-)
  17. No ja nie wiem, czy można robić psu taką dodatkową traumę - kotki na sobie????
  18. Szkoda, że mnie nie będzie w Krakowie jak będzie wystawa :-(
  19. Nie wiem o której godzinie mam zacząć ściskać kciuki ?
  20. Ojooooj, ale znikłyśmy w czeluściach zapomnienia:-( Musimy się przypomnieć. Na rehabilitcji nie udaje nam się już pobijac nowych rekordów bieżni wodnej. Ale mamy już takie sukcesy, że Nusia (oczywiście zanęcana kurczaczkiem, albo żołądkami drobiowymi) chodzi sama bez trzymania za szelki i bez przyciskania tyłeczka, żeby nie oszukiwała w stawianiu łapki:-). Na rehabilitacjach towarzyszy jej Amiga, która korzysta z dokarmiania. Pewnie niedługo zamieni sie w walec. Ale jak już Nusia kompletnie strajkuje w bieżni, to wyciagam laserek i Amiga na światełko poluje na podłodze, a Nusia chce z bieżni wyskoczyć żeby dołaczyc do zabawy. Jest wściekła, że nie ma szans i wtedy nawet lepiej do niej palców nie zbliżać :-)
  21. Niedługo mają być upały podobno. Żeby biedroneczka się nie ugotowała, bo duszonych biedronek jeszcze nie widziałam :evil_lol:
×
×
  • Create New...