-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
Może być nerwosol, może być też coś bardziej procentowego. Wtedy wszelkie strachy znikaja :evil_lol: Ale znowu mam trochę lepsze nastawienie, bo Bonuś znowu zjadł mi z ręki mięsko mielone i to wcale nie tak całkiem malutko. Ale co mnie najbardziej cieszy - Bonuś podbiega znowu do drzwi jak wracam np z zakupów. Ostatnio już tylko leżał w foteliku zwinięty w kłębuszek.
-
Mysmy z karusiąp były całkiem przelotem dzisiaj w hotelu, bo zabierałyśmy Amika do nowego domku. Para przyjaciół dostała po ciasteczku ode mnie i w przelocie parę miziań przez kratkę. Niestety bardzo się śpieszyłysmy, więc na dłuższe odwiedziny u wszystkich nie było czasu :shake:
-
Od dzisiaj ustralam dyżury wolontariackie u mnie w domu. Wyobraźcie Sobie, że przyszła do nas karusiap i od niej z ręki Bonuś zaczął jeść. Jak nie chciał, to udawała, że ona mu zje i wtedy on kawałeczki kurczaczka brał w ząbki. No i ona też zauważyła, że on bierze jedzonko tak jakoś ostrożnie. Na koniec się okazało, że to, że kawałeczki kurczaczka były brane w ząbki, to nie było równoznaczne z zjedzeniem ich, bo Bonuś je sobie chował pod brzuszkiem - chyba na cięzkie czasy zostawiał. Potem je grzecznie wysprzątała Amiga. No ale jednak coś łobuziak zjadł. A teraz po moim powrocie z hotelu zastałam dziewczynę syna, która mu smaży kotlety i o dziwo - Bonuś też tam był!! A normalnie leży zwinięty w kłębuszek w pokoju w fotelu. Zjadł teraz łaskawie calutkiego biszkopcika!
-
A było wczoraj tak pieknie. Bonuś co chwilkę coś tam podjadał. Mikroskopijne ilości, ale zawsze coś A dzisiaj od rana znowu stara śpiewka - z niesmakiem odwraca się od wszystkiego co mu podtykam pod nochala. A nie chcę go narazie na siłe futrowac, dopóki cokolwiek chce sam jeść. Bo nie chcę go tak okropnie stresować. A łapeczki ma nadal słabiutkie, zaplata mu się dopencja, a jak kuca do wiadomych czynności, to aż czasami się biedak wywraca. Znowu mam huśtawkę w dół :shake:
-
Tam na wysokościach mu się łatwiej kosteczki pilnuje. A za następną "porcję" Ludwiczka baaaardzo dziękuje. Nawet merda do nas ogonkiem :loveu:
-
[quote name='Talibanone']Prosze odemnie nie wymagać cudów dopiero pierwszy raz dziś wstawiałem zdjęcia na tym forum. pozdrawiam[/quote] Wielkie gratulacje :cool2::klacz: I proszę pamiętać, że my tu jesteśmy stale nienasycone :oops: jeśli chodzi o wieści i zdjęcia z nowego domku. Musi być jakaś rekompensata :p za absolutne milczenie poprzedniej "włascicielki" [URL]http://images37.fotosik.pl/88/fc924f86ced91321med.jpg[/URL] wapaniałe malownicze stadko :loveu:
-
Pięęękne posłanka. Szkoda, że tak szybko - przy tej pogodzie - stracą swój śliczny kolorek. A "mój" Ludwiczek jak widzę świetnie się w tym błękicie czuje. Podwozie do góry i pełny relaks :loveu: A kciuki ściskam i ściskam za nowy domek Zadziora :p
-
Brawo [B]Talibanone:multi:[/B] No to teraz przepadłeś z kretesem. Już Ci niew damy spokoju i będziemy wołać [B]- jeszcze, jeszcze, jeszcze[/B]
-
Piszę na prośbę [B]tamb[/B], która ma kłopoty z kompem i nie ma przez to dostępu do netu. Fuksik odstąpił miejsce w programie Fabiusiowi. Bo ........... ale ciiiiiiiiiiiiiii Szykuje się super domek dla Fuksiora. Jak wszystko dobrze pójdzie, to Fuksik będzie już jutro w nowym wspaniałym domu z ogrodem
-
[quote name='Talibanone']Z góry dziekuje i pozdrawiam[/quote] To my z góry dziękujemy za zdjęcia i wieści o "naszym" Hektorku :loveu:
-
[quote name='Talibanone']Przepraszam Ale chciał bym sam wystawić, jak mógł bym prosic w skroce jak mam to zrobic.[/quote] Ja zdjęcia wrzucam do fotosika. Tam każde zdjęcie trzeba zmniejszyć do wielkości 500pikseli Zdjęcie dostaje wtedy link do wstawienia na forum
-
[quote name='Talibanone']Witam Mam pare nowych zdjęć Hektor. Tylko ze mam problem z wrzuceniem ich proszę. o promoc[/quote] Proszę je przesłać na mój adres [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] to je wstawię
-
Hihihi - [B]weszko[/B] - pożyczyć Ci książkę, którą nabyłam droga kupna na pewnym bazarku ? :evil_lol: Amiga jeszcze jej nie przeczytała, ale mogę Ci poza kolejnością pożyczyć :evil_lol:
-
Hektor - ty się nawet nie wygłupiaj!! Jak już grzejesz doopencję w domku, to precz wszelkim chorobom. Korzystaj z uroków agroturystyki, bo nam to sie tylko takie coś pomarzyć może
-
Ale dobrze, ze to tylko to. Ja juz się bałam, bo pisałaś gdzieś kiedyś, że Roki ma kłopoty sercowe:-(. A Bonus dzisiaj z łaski zjadł malutką porcyjke royalka suchego i z łaski na spacerku wyduuuuusil z siebie mikroskopijne kooo. Ja sobie tak tłumacze, że skoro on tyle nie jadł to i żołądek się szybciutko teraz napełnia malutkimi ilościami. Staram się mu co chwilkę coś podtykać pod pychola, żeby zołądek nie odzwyczaił się od trawienia
-
Serce rośnie jak się to czyta i widzi. Żeby tak więcej takich szczęśliwych zakończeń :loveu: A ja nie widzę [B]jurmara[/B] awatarku :-(
-
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
AMIGA replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Ja też narazie tylko zaznaczam watek. Ale w miarę możliwości coś dorzucę w kwietniu. To maleństwo musi wyzdrowieć i zaznać trochę szczęścia w życiu Prosze o nr konta na pw