-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
Oby to był szczęśliwy dzień dla Axelka vel Hektora. :multi:
-
[B]Bianko :loveu:[/B], użycz trochę Swoich czarodziejskich mocy pliiiiiiis. Super, że jest taki postęp z tym małym "brytanem"
-
No i został dzisiaj Bonuś w szpitalu w Arce na sobotę i niedzielę. Widział go inny wet, bo dr Stefanowicza nie było i ten drugi radził podac jeszcze przez 2 dni kroplówkę. Jeśli miałby Bonuś nadal nic nie jesć to....................... Nie, nie, ja nawet nie przyjmuje tej opcji narazie, bo na mnie znowu nakrzyczycie. Ale widzę, że mały jest naprawdę bardzo słabiutki, a każda wizyta u weta to koszmarny stres dla niego. Jeśli tylko miałoby to naprawdę pomóc, to dobrze, ale jeśli nie????:-(
-
Ojeeeej, z powodu kłopotów zdrowotnych mojego "stałego tymczasika" przegapiłam taki moment z życia mAlutkiej! Mała bądź szczęśliwa i już zawsze, zawsze zdowa qw nowym domku [B]Halbinko[/B]:loveu: i [B]Formico[/B] :loveu: - czapki z głów za to co zrobiłyście dla tej małej
-
Taki śliczny piesek, mały kudłaty - miodzio. Pewnie gdyby nie charakterek, to natychmiast by stała po niego kolejka chętnych
-
Czy już coś dokładniej wiadomo na temat nowego potencjalnego domku dla Axelka? Najważniejsze chyba jest to, żeby nie trafił do budy :shake:
-
No właśnie, też tak myslałam, ze przy zbyt dużej dawce są te skurcze. Tak to własnie wygląda, jakby mu przechodziły fale skurczy i łapki mu się tak jakoś naciągają. No ale z drugiej strony nie jest to chyba zbyt duża dawka, skoro jednak zdarzają mu się jeszcze wpadki z sikaniem i jednak dość sporo pije
-
Tylko niestety on znowu dzisiaj siusia Po nocy była kałuża, potem przed wyjciem do weta ok godz. 10 tez. No i teraz po tym, jak mu wcisnęłam strzykawką lekarstwo też się zesiusial. Nie wiem, czy można to brac na karb nerwów? A jak mu zwiększymy dawkę, to znowu ma skurcze mięśni :shake: Dzisiaj dostałam część wyników Bonusia od początku leczenia. Podobno ni wszystkie były wpisane do kompa, więc na jutro mi mają przygotować resztę.
-
Ja też mam już dośc na dzisiaj - tu Bonuś, tam Fabio a jeszcze i Axel mi sen z oczu spędza. A preparatów mam na jutro tyle, że pewnie wcale dziś spać nie będę. Palec mi pulsuje, bo mi Bonuś z całej siły zacisnął szczęki na kciuku. I jakoś akurat trafił kłem. Jakby tylko chwycił przednimi zębami, to bym pewnie tak tego nie czuła, bo ma bardzo starte te ząbki. To nieeeeee, musiał się tak solidnie przyłożyć :-(
-
No i już wiem, a właściwie wiem niewiele. Fabio dostał jakieś zastrzyki przeciwko krwawieniu i pobrali mu krew. Wyniki mają być jutro. Więc dokładnie wszystko będzie wiadomo jutro. Pan Tomek nam zafundował wizytę u wetów, ale za badania trzeba będzie zapłacić. Tak, ze nasza "rozmnóżka" finansowa na hotel za marzec pewnie trochę stopnieje.
-
Niestety dzisiaj po nocy znowu była kałuża w przedpokoju, a po porannym spacerze po ok, 3 godz. znowu było siusianko w mieszkaniu:shake: Bonuś u weta został dzisiaj spacyfikowany - jakims cudem mu założono kaganiec, no i zupełnie nie wiem jakim cudem - wenflon. No i ja zostalam pozostawiona z tym potfffforem przez ponad godzinę zanim kroplówka zejdzie. Chociaż muszę przyznac, że aż byłam zaskoczona, bo go dośc mocno trzymałam przygniecionego do stołu, żeby się za bardzo nie ruszał. Oczywiscie cały czas go miziałam i strasznie głupio cały czas gadałam do niego. Teraz słodko śpi. Zobacz, zobacz - co ja tu mam! Nie, nie, nie - zabawką mnie nie przekupisz Uaaaaaaaaaa nudno tu i spiąco Idę spać A Ty mi wciąż po oczach świecisz, to sobie fotografuj moje tyły
-
Na paliwo się napewno zrzucimy, bo to teraz najważniejsze, żeby Axela stamtad wyciągnąć
-
[quote name='Dogo07']a czy gdybym kiedyś znalazła sie w okolicach Lednicy to czy można tam odwiedzić pieski tj. Fuksa i tego drugiego [sznaucerka średniego ], ewntualnie nawet zabrać na spacer - gdyby mi oczywiście odwagi starczyło :lol: czy trzeba mieć Wasze specjalne pozwolenie dla Pana Tomka ?! :)[/quote] Tak na pierwszy raz by się przydało, gdybyś tam podjechała z którąś z nas. Bo całkiem obcej osobie pewnie pan Tomek nie wyda psa. A dodatkowo trzeba tam być w odpowiednich godzinach - rano między 8 a 11 godz i wieczorem - między 17 a 19 godz.