-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patka
-
Oj jak opowiadacie o witaniu sie i lizaniu to zaraz przypomina mi sie juz niezyjąca suka, menotrka mojej Lilit, przepięknie umaszczona stalowo-szara :D Alexis, która miała zwyczaj taki - jak zobaczyła kogoś znajomego juz z daleka brać rozbieg i w tym pędzie skakać i tz lizobuziak w twarz, konkretnie w usta, ale czasami nie trafiła... skutek taki znajoma pani limo pod okiem, druga zmiarzdzone okulary, mój narzeczony przecięta warga i szybkie liczenie zębów, ja lekki ból twarzy czasami jak nie zdążyłam jej złapać, ale była tak cudowna, że wszystko to uchodziło jej na sucho :D a była niesłychana, aż się w oczu łezka kręci, że tak szybko odeszła :cry: pozdrawiam lizaczy :wink:
-
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
Patka replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
Matisse no ja niestety też złączmy sie w bólu :wink: cholerna poczta za dlugo mi zeszło!!! opiszcie choc troszke, żebyśmy mialy nad czym ubolewać, że przegapiłyśmy... :D pozdrawiam -
Dingo a tu się w pełni z Tobą zgodze jeśli chodzi o ich protoplastów to juz inna liga - ku naszej radości. :D I sa cudownymi towarzyszami a nie ... Ale nadal próg bólu ASTa lub bullowatego jest przeciętnie wyższy niz u innych ras, no i to zacięciecie terierka wychodzi nieraz :wink: pozdrawiam PS obu moi dresiarze z pod wierzowców przestali je tak traktować wszystko byloby juz wtedy cudownie :evilbat:
-
No mozna oduczyć ale nie zawsze skutecznie :wink: chadzać w miejsca gdzie nie będzie kup - pewnie szczególnie preferuje ludzkie :D Lilit zdarzylo się to w młodości kilka razy, a wiekszości znajomych psów w starszym wieku zdarza się epizodycznie (za młodu szalaly z kupami) po aktywnym sprzeciwie włascicieli. Trzeba mieć oczy dookoła głowy ijak tylko zobaczysz, że złapała trop lub nagle świruje i znika z pola widzenia to znaczy że może właśnie .... Spróbuj na polowczykach tam pewnie Ci poradzą :wink:
-
Cos więcej ............ Po pierwsze jakiej rasy to pies ??? Jedne lubia to bardziej niż inne :D W jakim wieku i fczy robi to np po kąpieli :D ??? pozdrawiam
-
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
Patka replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
Oj ...zaraz wpadną tu jacys jamikolubcy i nas.... pogryzą :wink: Ale fat jak moją slodką Lilit napadają te krzykliwe bestie to najczęsciej wlaściciela nagle brak. Na moim osiedlu Lilit na szczęscie ma bardzo dobrą opinie i prawie wszyscy ją lubią także psy, ale jamniki i małe "kretopsy" to niestety już całkiem innna histroria.... Złosnica moze nie będziesz miała czego żałowć, patrząc na dotychczasowe komentarze w TV dotyczące bullowatych :cooldevi: pozdrawiam -
Leon rozumiem, bo Lilit ma taka "słabość" do czarnych owczarkoidalnych :wink: wspomnienie z dziecinstwa i też musze uważać :-? Ale co kryć nasze pieski mają świetna pamięć... :wink: pozdrawiam
-
Zlosnica :lol: pozdrawiam! idziemy na pierwszy w tym roku snieżek z Lilit :wink: :D
-
Oj Leon ładne rzeczy :wink: Lilit jest nauczona komendy "mały piesek" czyli więcej tolerancji, ale te nasze nieszczęsne osiedlowe jamniki ... mamy teorie, że one mają tak głupich właścicieli, że chcą popełnic samobójstwo, a żeby było co wspominac na osiedlu to akurat w paszczy Lilit :wink: Pozdrawiam :D
-
A co ze szczekaniem i popiskiwaniem przez sen.... :wink: Lilit czasmi biega, macha ogonem i warczy przez sen, jak juz sie dziewczyna za dlugo męczy w tych sennych marach, to ją delikatnie budzimy :wink: leżonko na leckach obowiązkowe :D pozdrawiam Patka
-
Magda rozumiem i bryy, az mi cary przeszył ucałuj Lugerka w nosek. Przeklnęłabym sobie ale ... jak mozna! U nas jakos "te duże" psiury maja w miarę właścicieli "normalnych", klopot jest raczej z małymi samobójcami, no same rzucaja sie do Lilit :evil: Także rozumiem ta cholerna bierność niektórych wlaścicieli, czasami to jest szok i rozumiem ale fakt znajomym trafił sie taki co aż buzie z zachwytu rozdziawil gorzej było po bo kolega chciał mu ja rozkwasić czasem nerwy puszczają :evil: Ciężko żyć jak wokól masz takie "rozrywki" Pozdrawiam a myslałam że mnie zlinczujesz :wink: Ja bym mojego psa nie dała uderzyc i innych agresorów nie krzywdzę (wystarczy że Lilit ...) ale może masz racje są skrajne przypadki :evil: pozdrawiam Patka&Lilit
-
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
Patka replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
Ciekawe ciekawe... juz od dawna nie było w TV programu o bullowatych :D Naprawdę jestem ciekawa, a w TV jak dotąd jak "coś" sie słyszy to albo jak mylą AST z Pitami albo bullami, raz było bodajrze w pytaniu na sniadanie kilka miesięcy temu nie wiem czy Ktos widział :wink: generalnie o psach i cos tam wspomnieli, jednym okiem oglądałam. :wink: Przydałoby sie cos żetelnego, ale poczekamy zobaczymy juz jutro sobota :) Życzę Nam wszystkim przyjemnych wrażeń :wink: pozdrawiam -
_dingo_ oj jak ja bardzo bardzo chciłabym, żeby to była na 100% prawda dardzo podoba mi się Twoja wypowiedź. naprawdę! I przykro mi, ze tak jak Leon nie moge się do końca zgodzić. Lilit tam głeboko w sercu ma ukryty "ten gen", parę razy niestety miałam nieprzyjemność sie o tym przekonać. I nadal jej budowa i zwinność, mimo że duzo czasu spędza na kanapie i pozwala by koty właziły jej na głowę, jest idealna do potyczek - że tak to ujmę. Za pierwszym razem jak odpowiedziała na atak, 2 razy większego psa to nie mogłam uwieżyć ... "moja cielowata krówka to niemozliwe"... a jednak. Trzeba miec oczy do okoła głowy, Lilit nigdy nie zaatakowała pierwsza, ale głupich właścicieli i ich psów dużo sie kręci wokół, a ja nie chce żeby mój pies komukolwiek (psu) zrobił krzwdę :wink: wyżaliłam sie :wink: pozdrawiam Patka&Lilit
-
badman2503 swietnie się ta Twoja trójeczka bawi mój kocor na monitorze już się nie mieści :D maleństwo urocze i widze, że ostro chce sie integrować, a Kicia z wyższością na niego zerka z góry :wink: pozdrawiam stadko Patka&Lilit&Koty
-
Złosnica rozmumię Cię, bo także nie uważam żeby jakiekolwiek forma napaści i agresja w stosunku do mojego psa powinna miec miejsce. Ale czasami nie da się takich, że tak to ujme "wypadków", nawet jeśli super pilnujemy naszego psa uniknąć. jednak nigdy nie uderzyłabym psa z kopa w głowe lub pysk, zawsze sa jakies inne możliwości- wiem z autopsji, a także niestety była światkiem takich przygód i nigdy nie kopałam. Nie chcę się rozwodzic, bo także może stać się tak że ktoś wyrwie z mojej wypowiedzi fragment :) Masz rację Lilit lezy na kanapie i możemy byc dumne z naszych baranków :wink: pozdrawiam
-
Beata boski :D po prostu boski a widzę że różki mu rosną :wink: czekam na hoinke to tez wstawie przed i po :wink: pozdrowienia od wielkoluda Walerego dla "rozwijającego" się Dymka :wink:
-
Moolek cierpliwości ja tez juz byłam na granicy wytrzymałości nerwowej :D psy róznie reagują na te preparaty i szczerze mówiąc na Lilit lepiej działała Tac Tickiem niz Ivomec, ale najlepiej działac od "środka" i miejscowo. Podawaj suczce również preparaty wzacniające odporność i polecam tran oraz SA 37 (wit). Leczenie z przerwami trawało rok bo były nawroty nużeńce sa uparte :evil: pozdrawiam P&L
-
Fakt gdzie Ty mieszkasz, co to za ludzie? :evil: ale to prawda że zawsze tym dobrym się dotaje :wink: Nie martw się powoli nauczysz odpierac ataki :D Trzymajcie się
-
Ja tez uwazam że najlepiej jak pies może zostac w swoim domu pod opieka kogos zaufanego, zawsze znajdzie sie jakis chętny na opieke plus bonusy 2 koty i szybki komputer stałe łącze oraz dużżo filmów :D Ale opieka przde wszystkim! \Najczęsciej jednak na dłuzsze wyjazdy zabieramy Lilit ze sobą decydując się na psa stwierdziliśmy, że robimy tak żeby wszyscy byli zadowoleni, a teraz w coraz więcej miejsc mozna zabrać pupila, a na wycieczki zagraniczne na razie mnie nie stać :wink: pozdrawiam
-
a to zima z Lilit w roli głownej...
-
Lilit krancowo nie umie chodzic w ubrankach i chyba jest za stara na przebieranki :) a i zauwazyłam, że stanowczo lepiej znosi mróż i snieg niz pluchę, deszcz i wiatr. Na sniegu jest szczęsliwa, a w deszcz trawka siku i slalom między kałużami :D pozdrawiam Patka
-
Rocki nie martw się może jeszczcze oszczędza łapy. Lilit nauczyła się inaczej biegać mniej pracuje tylnymi łapami smiesznie to wygląda. Pies długo żył z bólem i sam musi się przekonac że normalne chodzenie juz mu go nie sprawia. 10 schodków chyba może być. nie spiesz się z tą masa mięsniową lepiej powoli a skutecznie wszystko odbudujecie tylko trzeba miec z czego. Wolne spacery na razie. Ja operowałam Lilit w Olsztynie na ATR, tam wytłumaczyli co i jak z rechabilitacją. Skonsultuj się z innym wetem tu na weterynarii pare osob po podobnych operacjach radziło mi świetnie jakie ćwiczenia robić z lilit powodzenia
-
Rocki swietnie sobie radzicie :D mam nadzieję ze macie windę, bo kategoryczny zakaz schodzenia po schodach - bardzo obciąża stawy. Paco operacja była troche innego rodzaju i pewnie rehabilitację teżma troszkę inną.Z Lilit wykonywalismy 3 razy dziennie ruchy bierne kolana + po 3 tygodiach od zabiego taczke - za przdnie łapki i marsz na tylnich po pokoju. po 1,5 miesiąca zaczęłam z nią szybkie marsze - żadnego biegania (Lilit ma implant i i i tak od jej wybryków troszke ma luzu w tym kolanie) powoli wchodzenie pod niezbyt stroma górke po ponad 2 miesiącach. to wszystko idzie powoli, ale są efekty! minimalny ubytek mięsniowy w tej nodze i zero bólu, a to najważniejsze!!! Pamiętaj, że na razie nawet jak bedzie za chudy to mu się nic nie stanie :) a wręcz dobrze, bo nie ma obciążenia dla stawów, nam przed operacją Lilit kazano odchudzić - choć nigdy nie była tłusta :wink: pozdrawiam
-
Mokka tak tak tak !!!! pozdrawiam Patka&Lilit
-
Beata my mielismy choinkę od poczatku przedłużającego się "epizodu Kociego" :) wszystkie bombki szklane były u góry drzewka, a na dole postawiliśmy na "nature"-rustkalnie cukierki, gwiazki z lukru, orzeszki i takie tam, co by sobie Kocięta krzywdy nie zrobiły. po 2 tygodniach dół choinki był "goły", ale koty szczęśliwe i my równiez, bo drzewka nie przewróciły i bombek tez nie pobiły (rymowanka mi wyszła :D ) tak nawiasem boskie zdjęcie przed i po :D Monik@ niedość że mojego AST musze mierzyć i warzyć (topik na bullowatych)to teraz Sybiraka :D poczekaj pomęczę się dla Ciebie wazy to łatwe ok 8 kg (ale one sa masywnie zbudowane+kilogram siersci :)) w kłebie 28-30cm tak sie wierci że nie moge byc pewna :) pozdrawiam Patka