Hhhhahahaha siemmm nie zrozumiałyśmy :evil_lol: Te 15 kg to z Uszatego miało być:diabloti::diabloti:
Asher, starość daje się jej we znaki...coraz gorzej słyszy, wzrok też już nie ten...Szybko to postępuje. Jakby mi ktoś jakiś czas temu powiedział że Kaja będzie przygłucha to bym nie uwierzyła. Tak samo ze wzrokiem. Toż to okaz zdrowia był (wszędzie było jej pełno), zresztą wiesz jak się zachowywała na Polach. Teraz to zupełnie inny pies...:( Jak w ostatnie wakacje była na działce to już nie leciała na łep na szyje kopać dołów. Zupełnie się tym nie interesowała. Nie ma na to już siły...Ona już nawet nie biega do drzwi gdy domofon zadzwoni czy ktoś do drzwi...A przez całe dotychczasowe życie tak robiła, a my nie wiedzieliśmy co z tym zrobić. Az do teraz...Teraz bieganie do drwi przejął Masaj, na szczęście nie szczeka...Inaczej chyba byśmy pier....ca dostali :diabloti:
W domu, po śniadaniu trzeba ją położyć spać bo inaczej chodzi po mieszkaniu bez celu. Stoi i nie wie co chce ze sobą zrobić. Jak włożymy ją pod koc to śpi tak do 18-19, czasami do 20 i jęczy przez godzine bo o 21 dostają kolacje. Po kolacji znowu idzie pod koc aż do nocnego wyjścia. I tak się jej mija dzień za dniem.
Ehhh, ale mi się smutno zrobiło...co ta starośc zrobiła mi z psa...:(((
Deer, jedna bo więcej nie ma :lookarou: