Bea a weź się tu nie denerwuj :roll: "przyszla do mnie nie wiem skąd, zawrócila w głowie tak naprawdę........ " Dobła już nie komentuje :roll:
Joanna już Ci to mówilam, ale powiem jeszcze raz : milo Cie wdzieć z powrotem :D
A ja się siakoś z Dianką skontaktuje i spróbuje sie dowiedziec, czy coś z kaski zostało