Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. 5-cio letniemu dziecku zafundowałaś strażaka wyskakującego z tortu? :o :oops: Zdrowie Hugusia :drinking: :drinking: I zdemoralizowanego pięciolatka :drinking: :drinking:
  2. U mamusi Piki w aparacie :oops: Siakoś komórka cięzko się robi takie zdjęcia :oops: Musi być widno, a teraz robi się szybko ciemno a Saba tak mnie po nocach przetrenowała spacerowo, że długo w dzień spałam :wink: Ale spróbuje jutro jej załozyc kaftanik (ten ostatni jako jedyny jest niebieski :D ) i zrobić jej zdjęcie jak będzie widno :wink: Ale się sucz zdziwi jak ją jutro w kaftan ubiore :o
  3. A co jej ma być? :-? Pociągająca pewnie jest, jak większość z nas ostatnio :roll:
  4. Jak to GDZIE ? :D Cały w tym ambaras, aby dwoje chciało i mogło naraz. :roll: :o :o Ja tego nie skomentuje :roll: Ja się nie szwendam, :o grzecznie w domu siedzę 8) A jak w kompie nie mogę se pogrzebac to gdzie indziej ? :roll:
  5. hehe Rocki, to mastif neapolitański ale chyba angielski jest i wyższy i cięższy :wink:
  6. :hmmmm: to Ty taki poukładany jesteś? :o :( A gdzie miejsce na spontanicznośc? :roll: :wink: A ja się Wam pochwalę :angel: Sama se kompa naprawiłam :multi: Wywaliłam sama i to "ręcznie" świrusa a komp cały :multi: BeataK moja Saba na fajerwerki reaguje o tak :P
  7. Dla 100% pewności osiągnięcia zamierzonego celu wskazane jest poczekać do wiosny. :roll: Do Dnia św. Floriana. 8) A czemu trza do Floriana czekać? :niewiem: To wcześniej nie można se ponaciągać? :oops: Można, można, jeno nie zbyt namietnie 8) Oj będzie, będzie A jak się za bardzo rozbrykasz to i przed godziną zero może Cię na łopatki łozłozyć 8) W wersji optymistycznej jedynie Ci twarz w sałatce umieści :lol:
  8. :o :o Jestem pacyfistą. 8) Ty może tak, Sylwek nie koniecznie 8) Jak to wszystko będzie dotyczyć dziewczyny Sylwka to masz w nos na 100% 8)
  9. To Twoja mama była bardziej przywiązana do jajeczek? :o :oops:
  10. :o :o A to podejrzewasz, że jakiś Sylwek da Ci po nosie? :o
  11. A nie mówiłam? Znaczy się mój wet a nie mówił?, znaczy się Samby wet :oops: , że te kubraczki można sobie darować. Że się psica więcej naszarpie i narozłazi szwowo przy próbie zdejmowania, niźli by nic nie było Sambuniu :D to nie ma nic wspolnego z kubrakiem :wink: Jak miala kubrak to wcale, ale to wcale się ani nim, ani brzuszkiem nie interesowała :wink: Nic jej się nie rozlazło :lol: Szew (a właściwie miejsce po szwie) i jego okolice sa bardzo ladne. :D Wet przy zdejmowaniu szwu powiedział, że brzuszek piekny i ....... nie lizany. :wink: Jakby nie było kubraka to byłby lizany na 200% :wink: Nie wspomne o aurze na dworzu i stanie podłoża typu chodnik, trawnik :roll: Ty wiesz jaki czarny i mokry był ten kubrak po 5 minutowym spacerze ? :roll: Jakby go nie było to własnie taki brudny i mokry byłby brzuszek i automatycznie szew byłyby w oplakanym stanie higienicznym, bo zabezpieczyć to by jakoś trza było, a plastra nie przykleisz, to co bandażem obwiązać? :niewiem: Poza tym mokre, brudne brzusio skłania psa do jego wyczyszczenia, czyli wylizania Tarcie ręcznikiem szwa to tez nie za dobry pomysł :wink: Dla mnie te kubraki świetny wynalazek i do tego wcale nie męczący dla psa :D a na pewno mniej niż kołnierz :wink: A problem z odparzeniem się zaczął, jak kubrak zostal zdjęty (nie ma go od poniedziałku wieczorkiem), po prostu ma powiekszone sutki, zdjęty kubrak, ogolony brzuszek skórka się styka i stąd odparzenie. Smarujemy Alantankiem :wink:
  12. Wet powiedział, ze to odparzenie (ale ulga że nie zapalenie sutków) po prostu ma powiekszone sutki, zdjęty kubrak, ogolony brzuszek skórka się styka i stąd odparzenie. Smarujemy Alantankiem :wink:
  13. Bila jasne, że po :D Od wczoraj :D Ale i tak zaraz do weta jedziemy, bo ma sutki (na styku dwóch sąsiadujących ze sobą) czerwone i gorące i wygląda mi to na odparzenie :-? Wienc sprawiedliwość istnieje na świecie. :wink: :o A jakaż to sprawiedliwośc ? :o Chyba nowa forma tzw Łańcuszka (nie)Szczęścia :roll: Ależ Ty masz sposoby na gaszenie pożaru (uczuć) w pracy :roll:
  14. Argo nie zapominaj, ze brak hormonow bardzo czesto dziala "rozpychajaco" na cialko suczki :lol: No masz ci :roll: Eve czy musisz odbierac człekowi ostatnią nadzieję :roll: :wink: J Ano problem, bo suczydło ma powiększone sutki i wygląda jakby się do karmienia przygotowywała :evilbat: A piszczy Ci do tych piłeczek po nocach ? Znosi Ci je do łózka ? Liże je? gada do nich? Podstawia sobie pod cyce, żeby karmić? Leci na każdy pisk piłeczki? Patrzy na Ciebie z wyrzutem jak piłeczke zrzucisz z łózka? Sprawdza stan piłeczek po powrocie ze spaceru? A nie daj Boże jak się piłeczkę schowa rozpacz normalnie :roll: Ja jej tam tego wszystkiego co powyżej nie bronię, ale mi żal bo ona sie męczy :( i ja też :-? Eve suczka w nasilonej ciązy urojonej to naprawde koszmarny widok :(
  15. :roll: Palisz siem ??? :o ...w pracy ???? :o :roll: :lol: Czym? :roll: Płomieniem namiętności ? 8) A ja wszem i wobec informuje, że Wam te katary i chrypki przechodzą :roll: ............. na mnie :-?
  16. Flaire dzięki :D zaszkodzi, nie zaszkodzi, jej to nigdy nie przeszkadzało, bawiła sie, była szybka, zwinna, skoczna, silna Serce ma jak dzwon, bez śladów otłuszczenia (przebadane było z pól roku temu 8) ) więc mnie tez to nie przeszkadzało, ten typ tak miał i juz :wink: Jak mówiłam, najbardziej "rozdmuchiwała" się w czasie ciąż urojonych więc poobseruje ja teraz, jak się to wszystko unormuje i zobaczę, ale coraz bardziej się skłaniam to tego co mówi Bea, hormony, hormony i jeszcze raz hormony :wink: Moja nie miala po czym 8) A teraz wróciliśmy ze spacerku, pierwszy spacer od 10 dni bez kaftaników i smyczy i ............. pies oszalał :o Latała, skakała (mało TZ-ta nie wywaliła :evilbat: taki do niego radosny skok oddała i to ze sporego rozpędu :lol: ) dostała tzw "speeda", wytarzała się w jakichś krzaczorach :roll: Jest z letka smierdząca zgnilizną :roll: ale szczęśliwa :D i teraz spi snem sprawiedliwego psa :D
  17. Chyba SOBIE powiedziala NIE :evilbat: I se przysięgła że "Więcej nie będę żebrać o żarcie, zjem tyle co mi dadzą i ani grama więcej" :evilbat: Dzisiaj nawet nie zjadła wszystkiego i zostawiła sporo w misce :o A dostała malutko :o
  18. Malawaszka no własnie ma uszko klapniete i się pomyliłam, ja myślałam , że cięte to od razu stoją :oops: Korona ucz się ucz, bo nauka to ... :wink: Pabemia jest przy ulicy Tukana, jadąc Puławska w stronę Piaseczna przed Mysiadłem po lewej stronie :wink:
  19. Beatko można, można :D Tym bardziej, że Saba schudła 2,5 kg :o i to pomimo ciązy urojonej :o przy której bardzo sie rozdmuchiwała" :roll: chyba się sprawdzaja moje podejrzenia, że ona taka "puszysta" to była z powodów szalejących hormonów :niewiem: No masz 8) Jedno przecięcie niteczki, jedno pociagnięcie i po usunięciu szwa 8) Nie wiem czy to minutke trwało. A szewek piekny łoj piekny, :angel: za jakiś czas nie będzie chyba nic widac :fadein: Acha i teraz można lizać :lol: Jakiej cieczki? :o cieczka to jej się ok 2 miesiące temu skończyła :o I to była druga w tym roku :o Ja o ciązy urojonej mówię, :o ktora wystepuje w takiej formie jak teraz jakieś 2 miesiące po cieczce :o
  20. Bylismy dzisiaj na zdjęciu szwów :angel: Pan doktor powiedział, ze ranka wygląda super i że .......... nie była lizana 8) Dzisiaj suczydło pierwszy dzień bez kaftana i według zaleceń : może swobodnie biegać :angel: ganiac koty :lol: i się awanturowac :lol: Czyli wracamy do normy :wink: Co do ciązy urojonej to ją ma na pewno :roll: sutki są lekko powiększone, ale mleka nie ma, ale tak bywa :roll: Według zaleceń mamy to przetrwać :roll: ten ostatni raz 8) :wink: Jeszcze raz dzieki wszystkim za wsparcie :buzi:
  21. To daj jakies fajne zdjęcie to się coś wymysli :D Bo z tych na forum to Czarusia kiepsko widać :wink: I ona ma tu cięte uszka? :niewiem:
  22. co zrobiłaś? :o może właśnie od nadmiaru świeżego powietrza? :roll:
  23. A po co czekać do Wielkanocy? 8) I troszke inne :wink: A ta Panią (czterołapną) poznajesz? :wink:
  24. :cry:
×
×
  • Create New...