-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
Sofia nie musi wracać do schronu!!! Ma swój dom!!!
doddy replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Monday, część osób nie jest w stanie wejść na dogomanię ponieważ cały czas prowadzone są prace serwisowe. Może więc stąd jest brak odzewu ze strony niektórych userów. -
Iza, dziękuję Ci bardzo za pomoc. Ja ostatnio nie mam ani czasu, ani weny do napisania czegokolwiek sensownego. Madziek, zarówno Bona jak i Holy okazały się strasznie fajnymi psiakami, które mocno wywróciły moje życie. Obie charakterne, obie z ogromnym poczuciem humoru, obie przynoszące wiele radości. Mam nadzieję, że Holy przeżyje Bonisie, a także że znajdzie może nowy dom. ;)
-
Nasza iskierka Tesia odeszła za TM... na szczęście kochana
doddy replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tesia musi pilnie wrócić do Magdy. :-( Hajaa nie może wejść na dogo. Tesia nie jest w stanie pogodzić się z Blackiem, choć bawi się na dworze z innymi psami. Wyje zamykana w innym pokoju, co poskutkowało wezwaniem przez sąsiadów policji, dodatkowo któryś z sąsiadów chce napisać donos do spółdzielni... Według Moniki, Tesia nie odnajduje się w mieszkaniu w ogóle, nie zwraca uwagi na przewodnika, nie chce wykonywać komend oraz nie jest w stanie pogodzić się z czarnym. Szukamy transportu do Magdy, nawet na dziś. -
Ja nietypowo. Otóż wczoraj byliśmy na wizycie przedadopcyjnej w Warszawie w Ursusie dla naszego chorego pitbulla. Pani Kasia mówiła, że miała czasami dalmasie na DT od osób, które im pomagają. Czy może ktoś z Was wie o kim mówię i jest mi w stanie potwierdzić na PW, że to dobry dom? Szukam 100% potwierdzenia, ponieważ nasz pit jest ciężko chory i chciałabym dla niego dom ze złotymi klamkami. Proszę o info na PW. Dziękuję.
-
Bo to nie pora spania. :p Powiedziały, że w dzień nago chodzić nie będą. :diabloti:
-
Frotko, wyczyść sobie skrzynkę PW. Piszę do Ciebie, ale masz zapełnioną.
-
Rozmawiałam z Magdą o Migotce. Dobrze się odnalazła u Magdy i jest strasznie wesoła. Magda mówi, że po pierwszym stresie jej reakcje na psy także lepiej wyglądają tj. nie rzuca się zajadle z dużej odległości, a wręcz przechodzi normalnie. Pewnie miłością darzyć psów Migota nie będzie, ale przynajmniej jest szansa, że spacer z nią nie będzie problemem.